Jump to content
Dogomania

Franca81

Members
  • Posts

    3015
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Franca81

  1. Wyprowadzam na spacerek. :painting::painting::kciuki:
  2. Wandziu podeślij mi wątki tych suń co są u Ciebie na dt. Podrzucę jak będę zaglądać do Borysa. to czekamy z ogłoszeniami na razie. :) Ale zastanawia mnie jedno. Skoro utrzymuje czystość w kojcu. Na smyczy w miarę chodzi to może on był psem domowym?
  3. [quote name='supergoga']Przykro mi ale nie wierzę w cuda. Nie dla nich. Nie wiem co złego zrobiły te mądre, dobre i ładne suki - że los poskapił im własnego, chocby małego domu. Dobrze, że mają siebie, Pawła i dziewczyny. Ale to nie zastąpi im niczego tak naprawdę. I kiedys odejdą, jak Pola - samotne i przestraszone - jedna patrząc na śmierc drugiej. Z tym nie potrafię się pogodzić. Sabinka - ma ponad 15 lat[/QUOTE] Aż nie wiem co napisać. To takie smutne....
  4. Wandziu nie musisz czuć się winna. :) Jak ktoś się zainteresuje ogłoszeniem można po powiedzieć jaka jest prawda. :) Gdyby komuś wpadł w oko to myślę, że nie zrobi różnicy czy Borys ma 3 czy 5 lat. Można w ogłoszeniach napisać, że wiek psa nie jest do końca oceniony ale prawdopodobnie ma pomiędzy (przykładowo) 3-6 lat. A gdy wiek będzie bardziej potwierdzony to przy kolejnych ogłoszeniach można zmienić lub dodać informację. Wandziu ja nie chcę Ciebie pospieszać tylko chcę pomóc. A obecnie tylko tak mogę. Bo nie chcę byś została sama z Borysem albo by DT przedłużał się u Ciebie przez lata. ;) Więc jak wolisz poczekać to czekamy. A jak bedą konkretne informacjie o Borysku to wtedy zaczniemy działać z ogłoszeniami. :) Na watku innego psiaka jedna z dogomaniaczek poogłaszała go na wielu stronach. I tak sobie od razu pomyślałam o Borysku. Zapytałam a ona się zgodziła poogłaszać. Dlatego tak wyskoczyłam z tym. Bo stwierdziłam, że jest to szansa i okazja. :)
  5. [quote name='obraczus87']Problem chyba tkwi w psychice Pani. Ta kobieta raz chce oddac psa, a za kilka godzin pisze, iz nie wyobraża sobie życia bez Niego. Tak więc trzeba zacząć szukać Sccobiemu nowego domku, w którym będzie mógł zostać na zawsze.[/QUOTE] Ehhh. Skoro taka niezdecydowana to trzeba go chyba zabrać od niej. Bo jeszcze za kilka lat się rozmyśli (jakby teraz został) i co wtedy? Chyba, że sama nie wie jak ma postępować i się boi. Zapewne staracie się jej doradzać jak postępować ale czy ona słucha waszych rad? Bo może to niezdecydowanie nie wynika z egoizmu a ze strachu, że nie da rady... Sama nie wiem. Czy dałoby radę by podjechać do niej i pogadać? Bo to nie może być tak, że ona sobie zmienia zdanie. Albo się podejmuje opieki nad psiakiem albo trzeba szukać domu. Musi się zdecydować. Bo pies (jak go odda) na tym ucierpi. Scoobie już ma sporo za sobą i trzeba uświadomić tej Pani, że ta zmiana lokum na psa psychikę na pewno w jakiś sposób wpłynie. Więc niech podejmie decyzję jak najwcześniej by pies się nie przywiązał i nie zaczął jej i jej mieszkania traktować jak swój prawdziwy stały dom....
  6. Ja myślę, że trzeba ruszyć ostro z ogłoszeniami. Bo podrzucanie wątku na dogo nic nie da. Na dogo 90% to osoby pomagające psiakom a nie szukający psiaka. Ogłoszenia bardzo zwiększają możliwość znalezienia ludzia dla Borysa ;) Ale poczekajmy na to co powie Wanda. :) Ps. Czemu mi tu jakaś brzydka reklama wskoczyła w post? A fuu spadaj ode mnie reklamusie.... :roll:
  7. Ja nie mam nic do osoby będącej na wizycie przed i po adopcyjnej. Mój post mógł tak zabrzmieć ale nie miałam na myśli osobę sprawdzającą domek a właśnie potencjalnego przyszłego właściciela (dlatego napisałam co ja mówię takim ludziom na wizytach przed adopcyjnych). Po prostu ręce mi opadają jak widzę jak podchodzą adoptujący... Często byle problem jest powodem oddania psa. A adoptujący już chcą oddać psa zamiast poczekać. Przecież pies się musi zadomowić, poznać zasady domu, dogadać się z innymi domownikami (zwierzęcymi także). Ale ludzie tego nie rozumieją.... Zresztą co ja wam będę gadać jak wy o tym doskonale wiecie. Czy problemy w domku sa na prawdę duże? Czy tylko problemem jest fukanie kotów (które nie miały nawet kiedy przyzwyczaić się do większego czterołapa) i jego posikiwanie podczas nieobecności tej Pani w domu? Bo koty potrzebują sporo czasu by się przyzwyczaić i dogadać z psem.
  8. Obrobiłam też dwie fotki. Nie jest to jakieś super ale jak pisałam czasu u mnie brak... [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3586/3586teq.jpg[/IMG] [img]http://img13.imageshack.us/img13/4794/v8o2afobrob.jpg[/img]
  9. W trakcie robienia inwentaryzacji skleciłam coś... Nie wiem czy to dobre. Wandziu jak bedziesz to sprawdź te moje wypociny i zasugeruj czy coś dodać lub zmienić. I potrzebne będą namiary do Ciebie. :) " Moi właściciele okazali mi kamienne serce, zostawili mnie na pastwę losu… Wygnano mnie w największe mrozy… Głodny, zmarznięty i coraz chudszy przemierzałem okolice zabudowań w poszukiwaniu chociaż małego kąska. Chwiejnym krokiem walczyłem z przeciwnościami… Kolejnym zagrożeniem byli myśliwi. Miałem praktycznie już nad sobą wyrok. Śmierć z głodu lub przez postrzał. Było mi już wszystko jedno. Jednak znalazła się osoba, która zainteresowała się burym zaniedbanym i zagłodzonym sierściuchem – mną. Zapewniła mi schronienie przed mrozem i śniegiem. Napoiła i dała jeść. Wyrwała mnie od ostateczności z jaką byłem już pogodzony. Dzięki pomocy ludzi kochających zwierzęta – odżyłem. Teraz szukam domu, który się mną zajmie. Błąkałem się długo więc potrzebuję by poświęcono mi sporo czasu. Osoby, które ze mną miały kontakt mówią, że jestem miły i potrzebuję kontaktu z człowiekiem. Nie widziały bym był agresywny ale za samcami nie przepadam. Obecnie przebywam w Siedlcach w domu tymczasowym. Ale potrzebuję kogoś by pokochać i móc towarzyszyć mu w dniu codziennym. Przytulać się, merdać ogonem, kochać. Niby nic a dla mnie to tak wiele. Kontakt w mojej sprawie:"
  10. [quote name='Franca81']Poprosiłam Jenny19 o poogłaszanie Borysa. Bo zobaczyłam jak superowo poogłaszała astka z opolskiego schroniska. :) Dziewczyny ja nie mam czasu by stworzyć jakiś tekst. Więc jak ktoś ma chwilkę to proszę bardzo o sklecenie jakiegoś ogłoszenia. Zacytuję Jenny z tamtego watku by wiadome były jej oczekiwania. ;) "mogę ogłosić, żaden problem, ale potrzebuję gotowy tekst+ namiary+ zdjęcia bo wątek jest dosyć obszerny a nie mam czasu się przebijać przez wszystkie strony [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]"[/QUOTE] Przypominam się. Dziewczyny ja na prawdę nie mam czasu na stworzenie porządnego tekstu. Tak jak Wanda pisała w pierwszym poście jest ogólny opis. Zdjęcia są. Szukam chętnej by pomogła w skleceniu czegoś co łapie za serce. Jest chętna do poogłaszania Borysa. Nie możemy olać takiej szansy. Jeżeli nikt nie pomoże to po prostu stworzę coś ale nie będzie to nic dobrego (pod względem merytorycznym). Z powodu braku czasu będę musiała po prostu skopiować to co Wanda napisała i przerobić jako informację. Będzie to więc suchy tekst...
  11. podnosze w górę. Czy z ogłoszeń były jakieś telefony?
  12. Podnoszę Scoobiego i mam nadzieję, że z dnia na dzień problemy rozwiążą się i Pani nie będzie chciała go już oddać. :)
  13. No właśnie największy problem ówczesnej ludzkości... Odwieczny brak czasu i pieniędzy... Już się nie dziwię, że ludzie mają doła po obejrzeniu Avatara... (wyczytane w gazecie). ;)
  14. Nie wiem jaka jest sytuacja u obecnej właścicielki w domu ale przecież przygarniając zwierzę trzeba brać pod uwagę, że coś może być nie tak. A pies jest u niej zbyt krótko by się zadomowić. Jest zestresowany.... Czy na prawdę w tym domu jest tak źle ( a raczej czy tak zły jest Scoobi)? Przecież to nie jest rzecz, że się bierze a za chwilę odbiera... Czy była wizyta przedadopcyjna? Czy obecna właścicielka została zapoznana z sytuacjami jakie moga wyniknąć po adopcji psa? Bardzo mnie ciekawi co ta Pani powiedziała podczas rozmowy na temat problemów, które mogą wyniknąć. Jak chodziłam na wizyty przed adopcyjne to zawsze mówiłam jakie mogą wystąpić problemy. I czy potencjalny dom jest w stanie z tymi problemami walczyć (a nie oddawać po kilku dniach psa). Pytałam czy byliby w stanie zapłacić np 500 zł na leczenie psa bo zachorował po miesiącu pobytu u nich. Jeżeli widziałam przeciwwskazania to potencjalny dom już nie bł pozytywnie rozpatrywany. Ludzie muszą sobie zdawać sprawę, że to żywe zwierzę (które czuje i potrzebuje tego jednego jedynego człowieka). To nie jest rzecz, na którą jest gwarancja i jak nie pasuje do mebli to można oddać lub wymienić... Czy ze Scoobim są na prawdę tak wielkie problemy, że Pani zdecydowała go "zwrócić"? Czy problemem jest to, że koty fukają a Scooby nasikał podczas Pani nieobecności? (moje prywatne zdanie - adoptujesz zwierzę po przejściach weź kilka dni urlopu - ale rozumiem, że nie każdy ma takie podejście jak ja). Przepraszam, że tak naskakuję ale coraz częściej są takie sytuacje... A na tym psy cierpią... A chętni by zaadoptować dziwią się, że są wizyty przed i po adopcyjne....
  15. Ja po przerwie też. Coś mi czasu na wszystko brakuje....
  16. Nowe otoczenie, nowy ludź no i został sam (jak ludź poszedł zarabiać na pełną miskę dla zwierzyńca). Więc pewnie to stres. Przeżycia pewnie wracają. Może się bał, że znów ktoś go zostawił. Omar była DT ale trzeba brać pod uwagę, że psiak nie wie co to DT i pewnie tam już zaczął się czuć jak u siebie a tu znów zmiana. Tak więc jak pisała Vasco. Czas i spokój właścicielki powinny zniwelować problemy. Z kotami też powinien się dogadać. Wcale się im nie dziwię, że fukają. Tak to miały właścicielkę dla siebie. Miały swoje przyzwyczajenia. A tu wpadł sierściuch duży, który burzy im cały dotychczasowy ład. Przyzwyczają się i im przejdzie. Mało jest sytuacji kiedy zwierzęta (kot vs pies) od razu zaczynają darzyć się miłością. :) No chyba że problemem jest wroga agresja ale z informacji nie wynika by było aż tak źle. :)
  17. Poprosiłam Jenny19 o poogłaszanie Borysa. Bo zobaczyłam jak superowo poogłaszała astka z opolskiego schroniska. :) Dziewczyny ja nie mam czasu by stworzyć jakiś tekst. Więc jak ktoś ma chwilkę to proszę bardzo o sklecenie jakiegoś ogłoszenia. Zacytuję Jenny z tamtego watku by wiadome były jej oczekiwania. ;) "mogę ogłosić, żaden problem, ale potrzebuję gotowy tekst+ namiary+ zdjęcia bo wątek jest dosyć obszerny a nie mam czasu się przebijać przez wszystkie strony [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]"
  18. Jesteś straszliwie wielka :D A raczej Twoje serducho. Dziękuję bardzo i już ogarniam sprawę. :)
×
×
  • Create New...