-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
Miała trafić do schroniska wylądowała u mnie na DT Ma dom.
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
w górę śliczności :) -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
podrzucam Boryska !!!! -
Miała trafić do schroniska wylądowała u mnie na DT Ma dom.
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Dopiero weszłam na watek. Sunia przesliczna :) i mam nadzieję, że znajdzie wspaniały kochający domek. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Podrzucam Borysa !!!!! -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agmarek'][B]Franca81 [/B]współczuję Ci z całego serca :shake: Ja bym chyba oszalała :placz: Kiedy nasza sunia zaczęła meblować dom po swojemu byliśmy zmuszeni zamykać ją podczas naszej nieobecności w garażu z kagańcem na mordusi. Niektórzy dogomaniacy podpowiadali klatkę-kenel. Był to bardzo dobry pomysł, ale to jakoś tak kłóciło się z moimi przekonaniami :oops: Nie uznaję psa na łańcuchu i w klatce. Źle mi się to kojarzy. [B]Wandziu [/B]dawaj numer konta :mad: bo nie wiem gdzie mam wpłacić pieniądze :roll:[/QUOTE] To były ciężkie czasy ale do przeżycia. Gorsze było to, że wredna sąsiadka specjalnie psa wołała a on widząc ją przez okno zaczynał je obgryzać. Zwracałam uwagę ale ona mimo to przechodząc pod oknami gwizdała i cmokała... Pies był nadpobudliwy więc na klatkę się nie zdecydowałam bo by wraz z nią skakał po mieszkaniu. ;p Ale nauczyłam się wszystko co wartościowe chować. :) Był przecudownym psem więc mimo sajgonu w domu mój gniew trwał zwykle z 5 minut. Bardziej wkurzało mnie to ciągłe sprzątanie. ;) Borysku podrzucam wysoko !!!! -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Agmarku też masz rację. Ale tak jak napisałaś wiele zależy od człowieka. Ja jak tylko warunki mieszkaniowe mi pozwolą chcę mieć boksera i doskonale wiem co może mi w nowo urządzonym domu zrobić. Bo wiem jak za młodu niszczą (a musi być szczeniorem ze względu na psa Tżta rodziców). Jestem na to przygotowana. I powoli przygotowuję na to TŻta. Miałam już do czynienia z psem demolującym totalnie mieszkanie. Nie był z potrzeby co prawda. Ale chodzi mi o to, że jeden człowiek jest w stanie przetrzymać i szuka pomocy. A inni po dwóch dniach oddają z naprawdę błahych powodów. Bo myślą, że takie zalęknione istotki to tylko bedą skrywać się po kątach zanim się nie przyzwyczają. A tak często nie jest. Bo który człowiek jest w stanie przetrzymać takie coś? : 1. Wiele razy wracając ze studiów mieszkanie wyglądało tak jak w poniższym linku. Dodam, że części na fotce nie widać. Np obgryzionego mydła leżącego na kocu, itp. A jak widać pies miał klosz.... A bez klosza potrafił mieć jeszcze większą fantazję. [URL]http://img52.imageshack.us/img52/4482/dscn2408t.jpg[/URL] 2. Meble nagle wyglądały po powrocie tak: [URL]http://img242.imageshack.us/img242/1134/ak012025.jpg[/URL] i tak jak poniżej. [URL]http://img192.imageshack.us/img192/1448/dscn2902.jpg[/URL] 3. A ściany były w nie lepszym stanie. Dodam, że obgryzał również i okna... [URL]http://img704.imageshack.us/img704/9284/dscn3055e.jpg[/URL] To są przykładowe fotki bo pies zniszczył o wiele wiele więcej rzeczy (nawet nowe buty ze skóry). Wielu by tego nie przetrzymało. Wielu by psa oddało gdziekolwiek. Ja zaczęłam czytać, czytać i czytać. Podpytywałam na necie ludzi co robić. I dałam radę. Pies oduczył się niszczenia. Ale trzeba podjąć walkę ze złym zachowaniem psa. A sporo osób po prostu chce się jak najszybciej pozbyć psa. W ogłoszeniach powinny być wypisane psa wady, by przyszły właściciel zdawał sobie sprawę co go czeka. Agmarku Ty miałaś problem przy adoptowaniu psa ale zaczęłaś coś robić w tym kierunku. Szukałaś pomocy. Niestety przy wielu nieudanych adopcjach ludzie oddają psa od razu. Nawet nie pomyślą by z kimś pogadać o problemie. Zwłaszcza, że czasem te problemy są błahe (nie mam na myśli Twojego przypadku oczywiście). A trzeba brać pod uwagę, że może nie być możliwości by Borys znów wrócił do Wandy. I co wtedy? -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
oooo jakieś zainteresowanie :D superowo -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
To mnie ciagle dziwi u adoptujących... ze nie rozumieją iż pies potrzebuje czasu....