-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
Czyli robic tak jak do tej pory. Jak jest wobec niego ok to sie nie mieszam ale jak przesadza to reakcja. Problem w tym, ze kocurowi spodobalo sie lezenie na jej kuchennym kocyku i sie tam wyleguje caly czas. Sintra ( jak kocur sobie lezy wlasnie na kocyku) dostaje jedzenie obok, gryzaka, itp. Staram sie by jak najczesciej (pod moim okiem) byly razem ale na spokojnie. Zajmowanie zabawka? Hmm Sintra czasem sama na widok kota bierze zabawke i leci do niego z nia w gebie. A kot patrzy jak na wariatke. ;) Juz od tego ciaglego "fe" sie smieje, ze powinnam ja nazwac "Santa Fe" (miasto w Meksyku) a nie Sintra (moje ukochane miasteczko pod Lizbona). ;)
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Masakra.... Ledwo zyje.... Dzis mialysmy okazje wracac do domu pociagiem. Wyrwalam sie z pracy wczesniej by nie bylo tloku. W pociagu spoko. Nikt sie nie czepial braku kaganca, Sintra dostala od kierownika pociagu przejazdzke gratis. ;) Tylko o badania sie spytal. Podroz minela w miare oki. Poczatkowo mala wyrywala sie do ludzi ale pozniej zajelam ja zabawa smycza. Wysiadlysmy (tzn ja na rekach wytaszczylam szczyla bo za duza dziura byla i nie chcialam ryzykowac). Nawet czekajac na pociag Sintra zaczela lazic po kratce z dosc duzymi dziurami a pod spodem bylo dosc gleboko. Bardzo mnie to cieszy, ze sie nie bala i sama na kratke weszla. Drugi etap podrozy byl mniej przyjemny. Sintra ciagnela w kazda strone. By przywitac szczekaczy za plotem, ludzi i wachac wszystko co sie da. Wiec "rownaj" i korekta. I tak caly czas bo byla tak nakrecona, ze nic nie pomagalo i wyrywala sie straszliwie. Babka za mna zaczela gadac do mnie, ze tak bardzo psa szarpie itp. Poczatkowo milo powiedzialam, ze nie bede szarpac jak sie nauczy spokojnie isc. I ze wiem co robie bo szkolilam psy. Ta zaczela nadal wciskac swoje 3 grosze... Zignorowalam babiszona bo do mnie z geba wyskakuje a sama calymi dniami ma psa uwieszonego na lancuchu i nigdy nie widzialam by kiedykolwiek i ktokolwiek wyprowadzal jej psa.... W domu mloda padla... Tylu wrazen jeszcze nie miala. ;) Musze zaczac ja uczyc chodzenia przy nodze bo est tragicznie. Rece mi sie trzesa a to byla tylko okolo godzinna podroz.... Jak uliczki sa spokojne to ladnie idzie ale jak juz sa przechodnie i zzaplotowe obszczekacze to jest masakra.... -
Alllle off top... Ja przeklinam bo pracuje w branzy budowlanej, w ktorej jak wiadomo pracuja ludzie roznego przekroju. ;) Dzis pierwszy raz jechalam pociagiem z psem z pracy do domu. Pies to 3 miesieczna bokserka . Nie znala okolicy, psy za plotami szczekaly wiec rwala sie w kazda mozliwa strone swiata (chciala wszystko brac do pyska i leciec do wszelkich szczekaczy i ludzi). Staralam sie pracowac nad nia. Wiec komenda rownaj i szarpniecie. Szla za mna babka a jak zaczynala mnie wyprzedzac to zaczela bulgotac, ze bardzo nieladnie i za mocno szarpie psa (szczegol ze to szczeniorka sie szarpala). Skwitowalam, ze wiem co robie bo wyszkolilam juz dosc sporo psow. Dodalam, ze by pies ladnie i spokojnie chodzil na smyczy to trzeba go tego wlasnie nauczyc. A ona z geba do mnie ze wlasnie widzi ze zle szkole.... Baba ma dom, wiec chcialam sie jej spytac czy choc raz byla poza ogrodzeniem ze swoim burkiem, ktory calymi dniami wisi na lancuchu.... Ale olalam i totalnie zignorowalam. Szkoda ze sie nie skupi nad tym jaka to ona robi krzywde psu....
-
No moja mała nie ma wyjścia bo jeździ ze mną do pracy więc czasem tak wychodzi, że musimy wracać pociągami. ;) Tylko miałam nadzieję, że to nie nastąpi tak szybko... Jeszcze nie jest ogarnięta na tyle by w tłum ją brać.... Panna każdego stara się witać.... Oby tłoku nie było...
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Troszkę zmieniłam [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8343/borys3x.jpg[/IMG] -
Koniecznie musimy sie kiedys umowic na spacer. :cool3: Jutro prawdopodobnie nasza pierwsza podroz z pracy pociagami do domu.... Mam nadzieje ze to przetrwam.... :roll:
-
Raczej na 100% odpuszczam wystawy i jak mala dorosnie to sterylizuje. ;) Sama nie dam rady jezdzic z mala na wystawy nie jezdzac samochodem. A spotkac to sie mozemy nie tylko na wystawie ;)
-
Mam około 3 miesiecznego boksera i dwa koty (kocur i kotka). Kotka doskonale sobie radzi z suczka ale mam problem z kocurem. Niby nie boi sie psa bo go nie omija, kladzie sie w tym samym pomieszczeniu z metr od psa (jak Sintra spi). Ale problemem jest zachowanie Sintry. Bardzo czesto jak kot sobie lezy to wlazi na niego i tak stoi. Depcze po nim a czasem i siada. Takze czasem podchodzi do niego, odwraca sie tylkiem i tym tylkiem zaczyna wlazic na niego. Kot zwykle nie reaguje, czasem ucieknie a czasem jak go zaboli to miauknie i albo lezy dalej albo odchodzi. Kocur jest straszliwie opanowany i tolerancyjny. Psa zaakceptowal od razu jak weszla do domu. Uzycie pazurow to dla niego ostatecznosc. Jak lezy na krzesle i Sintra podbiegnie i go zaczepia to w koncu za ktoryms razem zacznie pacac lapami (ale bez pazurow). Sama nie wiem co o tym myslec. Szczeniak 3 miesieczny dominuje kota, ktory i tak jest ulegly? Jakos ciezko mi uwierzyc w ta dominacje u tak mlodego szczeniora. Mozliwe ze to zacheta do zabaw. Ale umyslne deptanie go? Nie wiem jak reagowac. Karcic? Nie ingerowac? Do tej pory staralam sie nie mieszac w ich sprawy. Ale Sintre mialam zawsze pod kontrola i jak przesadzala to karcilam slownie. Szkolilam mala przy kocurze (siad, waruj). Nagradzalam sunie jak byla przy nim spokojna. Macie moze jakies pomysly?
-
Fajnie jest moc zagladac do braciszka. Pieknie chlopak rosnie. Oj bedzie playboy (ale zaraz drugi po Olim). ;) Jest po prostu cudny. Gdybym nie miala mojej faflunicy to chyba bym musiala Tobie go zwinac hihi Co czytam Twoj temat to zawsze mi wychodzi zamiast "podwojnie" "potrojnie". Wiec cos w tym kurczaczki musi byc! Ale z foteczkami to kochana nam sie narazasz! Za malo!
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='Tekla64']coz to za kocisko jest? rasowe czy takie sie trafilo? oczy oczy mowia wsio a jak sie do tego morda dolozy to juz mozna ino zginac dla takiego malca[/QUOTE] Kotka to maine coon a kocur to syberyjczyk ;) [quote name='(:Buńka:)']O jakie whiskasy fajowe:D No a spojrzenie młodej . . . hipnotyzujące:)[/QUOTE] Dziekujemy [quote name='justysiek']mała jest cudniasta:loveu: a kociaste też są piękne:loveu:[/QUOTE] Dziekujemy. Oby w samozachwyt nie wpadly bo bede miec problem z futrami i preguska. ;) -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
dziękować dziękować :loveu: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Nawet nie myśl że mi zabierzesz.... [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2871/p1020138zmn.jpg[/IMG] Tego też nie wolno zabierać [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/2744/p1020084zmn.jpg[/IMG] Pomemłasz ze mną? [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1370/p1020107zmn.jpg[/IMG] THE END [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1153/p1020081zmn.jpg[/IMG] -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
No to fotki :cool1: [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8633/p1020025zmn.jpg[/IMG] Foch [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7006/p1020072zmn.jpg[/IMG] Takie tam.. :evil_lol: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5084/p1020035zmn.jpg[/IMG] Nie ma to jak mieć zawyżoną samoocenę. Jak robię fotki to młoda jest pierwsza.... [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8862/p1020065zmn.jpg[/IMG] Kocur też robił wszystko by być w centrum uwagi.... [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2638/p1020015zmn.jpg[/IMG] -
Doberek. Happy legs - taka podpowiedź jak nauczyć postawy. ;) Wczoraj znalazłam takie coś w czeluściach sieci i można by skonstruować coś podobnego. Rodowód już wyrobiłaś? Ja sobie chyba raczej odpuszczam wystawy. Nienawidzę załatwiać papierków, a przy tym tego trochę jest (mam wstręto do wszelkiego typu urzędów). A to rodowód wystawić, a to do wystawy zgłosić i coś tam wypełniać, składki jakieś płacić. To nie dla mnie. Aż nie chce mi się myśleć gdzie to wszystko załatwiać... o braku czasu to już nie wspomnę.... Jedyne co mnie ciągnęło do wystaw to fantastyczna socjalizacja.
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
No przecież są.... :roll: w aparacie :diabloti: Jak w pracy nie zawalą mnie robotą to wrzucę. :cool3: -
Matulu ... Sintra w bezruchu potrafi być tylko jak śpi... I to też nie zawsze bo zwykle gdzieś tam biega w tym śnie. Będzie problem bo jak zobaczy, że cokolwiek mam w rękach to od razu siada bo tak się nauczyła... A nagle będzie musiała stać... No ale trzeba kombinować i się starać... Można gdzieś hurtowo kupić pasztet? :diabloti: No ja myślę, że bannerek też będzie zmieniony? :cool3:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
no! to sie rozumie :multi: -
bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje jak sie uczy postawy bo nie mam zielonego pojecia :shake:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Ejjjj to cos za malo truskawek sadzicie i za malo drzew owocowych macie... Nie ladnie tak sie nad preguskiem znecac.... Ja to zglosze! :diabloti: Wszystkozernosc ma tez plusy... jak kasy na karme zabraknie hihi -
Wystawy? o kurcze to ja o tym wcale nie myslalam by uczyc.... na slodkie oczka tylko nie da rady? :oops: Milo obszczekuje? Moja tylko pyskuje jak mowie fe. Ale szczekala chyba ze 3 razy odkad jest u mnie. Kogokolwiek zobaczy to sie cieszy i chce do tego kogos leciec, bez wzgledu czy to czlek, kot czy pies. Obojetne, byleby sie przywitac, bawic i podgryzac. ;)
-
Oli jest mistrzem! Az szkoda, ze codziennie nie wrzucasz jego min hihi Pisz wiecej o chlopakach. Fajnie jest sie wczuc w zycie z dwoma faflakami. :evil_lol: Tym bardziej ze sie nie obejrzysz a nie bedzie doroslaka i szczyla tylko dwa doroslaki. :cool3:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='Kaaasia']W tej chwili radzimy sobie jakoś bez klatki ale zobaczę jak będzie dalej ;) Oli był mało niszczycielsko-gryzący, natomiast z moim pierwszym psem przetrwaliśmy wiele :diabloti:. Milo jest do niego bardzo podobny (co mnie bardzo cieszy pod wieloma względami ;))[/QUOTE] Czyli dewastacje mienia masz juz przerobiona hihi [quote name='Tekla64']fajnie ze wam dobrze idzie nauka zycia ze soba , male wpadki w tym wieku to normalka a mala jest pikna i mysle ze masz wiele radochy z niej[/QUOTE] Z kazdym dniem mam co raz wiecej. ;) Znacznie bardziej wole podrostki, wtedy czuc juz ta wiez miedzy czlowiekiem i psem. To najlepszy moment na prace nad i z psem. A to najbardziej lubie. Nie chwal dnia przed zachodem slonca, powiadano kiedys... Oczywiscie ja pochwalilam i tego samego dnia byly wpadki. Ale na wlasne zyczenie. No ale nikt nie powiedzial ze bedzie sucho przy szczeniaku hihi. Powolutku uczymy sie komendy "rownaj" i "stoj". Z druga komenda bedzie problem bo mala tak juz nauczona, ze od razu siada. Ale damy rade (kiedys...) ;) Za to coraz lepiej wychodzi nam "pusc". Nie wiem czy za szybko nie zabralam sie zaszkolenie ale kurcze ja kocham szkolic psy a tyle lat nie mialam psa ze kazda nasza zabawa powoli czegos mala uczy. Malej smakuje wszystko. Pisalam juz o czosnku, cytrynie, kiszonej kapuscie. Dodaje wiec jeszcze swieza cebule i piwo. I chyba musze sobie kupic taki kubeczek niewylewajacy sie dla malych dzieci i przelewac do niego piwo bo Sintra nie odpuszcza i stara sie tykac nosem butelke tak by sie wywrocila... Siksa mala z pieluch nie wyrosla a za browar sie lapie.... Nie pisze z komputera dlatego nie stosuje polskich znakow. -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
A myslalas o klatce kenelowej? Ja z poprzednim psem przerabialam totalne demolki. Obgryzal okna, drzwi, sciany, kompa, buty, zjadl nawet moja prace mgr i krem nivea (ktory byl schowany w szafce) legowiska, kanapy, fotele i wszystko co zmiescilo sie do geby..... To byla masakra i mam nadzieje, ze mala taka nie bedzie... Aczkolwiek wtedy pomogl wlasnie kong i inne zabawki tego typu. -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Przedwczesnie sie pochwalilam bo dzis nalala. ;) Dzis zostala sama w domu. Wygiegalam ja, zostawilam nafaszerowanego konga. Efekt jak wrocilam to nasiurane (tego sie spodziewalam bo od razu leje jak sie skapnie ze jest sama), zabawki poroznoszone po pokoju, specjalnie polozona bluza zrzucona ale niezbyt gryziona bo nadal poskladana a mala spala w legowisku. Wiec chyba nie bedzie demolek. Oby.... -
No ja sie domyslam, ze nie kazdy material sie nada. Ale skoro temat juz byl przerabiany to ja sie nie wracam ;)