-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
[quote name='Bobryna']O ja, o ja, szczylek :loveu: Super i widać, że nadają na tych samych falach :evil_lol: [URL]http://i39.tinypic.com/amfo1t.jpg[/URL][/QUOTE] Ekhm... Faflach znaczy się. :diabloti: Czyli stresik związany z dogadaniem się już minął? Super, że Oli tak już w braciszku zakochany, że świat bez niego jakby nie istniał. A co niech blok wie, że Oli się martwi bo mu maleństwo zabrali. Chciałam napisać, że zazdroszczę bokserowego szczeniorka w domu ale nie zazdroszczę.... :evil_lol:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Q dziękować, dziękować. Też mi się podoba hihi -
[quote name='Alicja']kurcze chyba już zapomniałam jak to jest mieć szczeniaczka :lol:[/QUOTE] no to może już czas najwyższy....... :diabloti:
-
[quote name='Kaaasia']Zdjęcia będą ale na razie wstawiłam zaległe. Resztę muszę poprzeglądać. U nas upał jeszcze się nie skończył, a ja już mam dosyć lata :roll:[/QUOTE] Kochana ale lato się jeszcze nie zaczęło.... :evil_lol: A w Międzylesiu już chłodniej i grzmi....
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
witamy :multi: Jestem bardziej uparta od małej więc raczej dam radę :diabloti: ale kombinacji z jej strony to się nie uniknie. Bo w czarowaniu to już widać w niej mistrzostwo hihi. -
Czyli już wiadomo komu trafił się szatan hahahahahah :diabloti: I nie piszę tu o sobie :evil_lol: Moje słoneczko już poszło w sieć dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243548-Zafaflona-Sintra-i-jej-futrzaki-czyli-moje-ma%C5%82e-zoo?p=20870267#post20870267"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243548-Zafaflona-Sintra-i-jej-futrzaki-czyli-moje-ma%C5%82e-zoo?p=20870267#post20870267[/URL]
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Pyskować to to potrafi.... [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6773/p1015028zmn.jpg[/IMG] By zaraz kombinować w inną stronę "na słodziaka" [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/535/p1015027zmn.jpg[/IMG] Ciemna strona mocy... Kot... co daje sobie wejść na łeb... Oj ma przekichane z Sintrą.... [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/8994/p1015003zmn.jpg[/IMG] Jest jeszcze kotka, którą też wstawię. Z nią Sintra ma gorzej bo ona sykiem utrzymuje Sintrę z daleka. No chyba, że Sintra dostaje jeść to wtedy kotka uważa iż ma prawo a wręcz obowiązek wciskać swój pyszczek w miskę faflunki. Tak mała egoistka. :diabloti: Wtedy psa się nie boi i nos w nos sobie siedzą ale jak jej się nie podoba, że Sintra naruszyła jej przestrzeń prywatną to pokazuje pedicure małej. Na szczęście kończy się na pokazie zbrojeń. I już praktycznie sporadycznie... -
Moje marzenie się spełniło. :loveu: Mam nadzieję, że to nie masochistyczne marzenie.... :evil_lol: A więc mam już moje wymarzone i wy(sz)czekane faflowate szczęście. Przedstawiam Sintrę, jeszcze bokserowe dziecko. [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7968/p1015058zmn.jpg[/IMG] Najwięcej fotek to na razie będzie na leżąco bo dość ciężko torpedę złapać nie rozmazaną jak nie ma słońca [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/9814/p1014917zmn.jpg[/IMG] Technikę wpychania pupska na fotele mamy już ogarnięte.... [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/1372/p1015050zmn.jpg[/IMG] Czasem też potrafi pokazać jaka to z niej kochany i słodki szczeniaczek... jak śpi :diabloti: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3479/p1014962zmn.jpg[/IMG]
-
oj maly chyba daje popalic bo cos cisza na watku..... hihi Duzo leje w domu? Moja juz przestaje ale ma wyskoki tak jak dzis. O 19 byl spacerek, siku i takie tam. Polozylam sie na godzinke. Wstaje kilka minut po 20 a tu dwie kaluze..... Wiec lecimy na spacer a tam znow siku.... Pijaczka mala... pozdrowionka od nieokrzesanej siostry.... Mam foty to jutro mala bedzie miec swoj watek hihi
-
Przede wszystkim nic na sile. Wspollokatorka niech nie wyciaga do niej rak. Mala musi sama chciec podejsc. Kolezanka moze usiasc na podlodze i nie zwracajac uwagi na sunie zaczac sie bawic tym co lubi sunia. Nie glaskac. Najpierw mala musi nauczyc sie jej ufac i czuc sie swobodnie tuz obok kolezanki. Jak sunia lubi smakolyki to za kazdym przywolaniem wyciagnij reke by zaczela wachac co masz w dloni, jak bedzie wachac to spokojnie ja zapnij. Jak sie uda to daj smakolyk i pochwal. Odepnij smycz i znow pochwal. Usiadz blisko wspolokatorki i czestujcie na zmiane mala smaczkami. Jak mala sama od siebie podejdzie do wspollokatorki to niech ona tez da jej smaczka. Ale bez zadnych gwaltownych ruchow i nic na sile. Obama ale pytanie czy sunia wie co to "dobre slowo". Nie wiadomo co przeszla i najlatwiej dajac smakolyk nauczyc ja pochwaly slownej.
-
Sliczny brachol. Nagradzaj Oliego za dobre zachowanie wobec malego. Mojej kocicy dzikiej na nowosci to bardzo pomoglo mimo iz kot to wiekszy indywidualista. :evil_lol:
-
Szkoda, ze wetka nie wspomniala tez mamie o plusach dwoch psow.... Znam wiele psow zyjacych razem w zgodzie.... Nie znam przypadku by byly walki. To ciekawe jak maja sie hodowle gdzie jest wiecej samcow niekastrowanych i suki na domiar "zlego".... Poszeraj po dogo i pokarz mamie watki dogomaniaczek co maja dwa psy. Niech zobaczy, ze to co mowi wetka nie jest wyrocznia. ;)
-
To jest szczeniak i testuje co jest fajne i co mu wolno. Gdyby za mocno gryzl matke to by go skarcila. I tez tak rob. Przerwij zabawe i koniec. Odnoszenie na miejsce tez jest rozwiazaniem o ile trektuje je jako spokoj. Bo nie chodzi o zastraszanie a o wyznaczenie granic. Za ktoryms razem ( bo nie od razu) zrozumie ze nie moze przesadzic bo bedzie reprymenda. Psa trzeba nauczyc zasad. Tak jak dziecko. Trzeba iles tam razy zareagowac by zrozumialo. Gorzej jest jak czesc osob pozwala na takie gryzienie a czesc reaguje. Wtedy psiaczkowi trudniej jest zrozumiec o co chodzi z tym karceniem. Dopiero jak jest starszy to juz wie, z kim mozna sobie pofolgowac a z kim nie. Dlatego wszyscy musza byc konsekwentni by wiedzial, ze wcale mu tak nie wolno robic. Mozesz mu tez po prostu obrzydzic obgryzanie nog czy innych rzeczy skrapiajac je czyms nieprzyjemnym ( np sok z cytryny jak nie lubi). Warto w takim przypadky zajac psiaka czym innym. Wtedy pokazujesz co jest fajne do gryzienia a pies nie szuka zastepstwa np w nogach od stolu czy w kanapie. Jestes jego nauczycielem. Jezeli pokarzesz na czym moze wywalic swoja energie to jest duze prawdopodobienstwo ze nastepnym razem w przyplywie energii znow zlapie za to fajniejsze co mu dalas niz zaczac szukac czegos jego zdaniem (a twoim niekoniecznie) interesujacego. Zawsze przed odniesieniem na miejsce powiedz stanowcze slowo, przykladowo "fe". Za ktoryms razem pies zrozumie slowo fe i przystopuje sie, wtedy pochwal. Pies utrwali sobie co oznacza "fe". Kong mozna kupic na allegro.
-
Cudny Oli!!! a jak jego ogonek?
-
[quote name='Tekla64']o kurde felek teraz to mnie wzielo kompletnie cudne sa takie mocne no i fakt utuczone hihihi ale one jeszcze moga ale on jednak mocno ciemny jest , fajny bedzie i dawaj wiecej nie wazne ze nie wiesz kto jest kto polapiemy sie zas kiedys[/QUOTE] Ale to chyba chodzi o tego po prawej... Przyszła właścicielka niech potwierdzi. :evil_lol:
-
A co mama taka niezdecydowana? Nie mogła sobie jednej wybrać? ;) A tak serio to współczuję i mam nadzieję, że szybko pogoni te choróbska. A miałaś już ospę? :cool3: Za dzieciaka łatwiej się przechodzi. Ja przeszłam w wieku 30 lat. I to była tragedia... Aż się wkurzyłam na mamę, że jak byłam mała to separowała mnie od "ospiarzy".
-
Ale klusek!!! Patrząc po brzuszku jego i siostry to widać że pić to on lubi :diabloti: [SIZE=1] Szkoda, że na fotce nie ma jego drugiej siostry...[/SIZE] :shake:
-
Będzie galeryjka mojej faflunki, siostruni Tuarega. :evil_lol: Ciekawa jestem które z rodzeństwa da bardziej popalić.... :diabloti: Obstawiam na chłopaka :cool3:
-
Moja wiara w ludzi jest slaba... Myslalam ze fotek juz nie bedzie..... Oli poszalal na spacerku. Darmowe zabawki zawsze sa najciekawsze. :diabloti: bez wzgledy co to jest..... :diabloti:
-
[quote name='magdabroy']Żeby wystawiać trzeba mieć psa z rodowodem, wpisać go do ZKwP, a potem zgłosić na konkretną wystawę ;) Nie trzeba mieć hodowli ;)[/QUOTE] A to nie wiedzialam, ze mozna wystawic nie majac hodowli. :oops: To jak bede u hodowczyni to sie popytam czy mala moge wystawic. Aczkolwiek mala bedzie i tak i tak sterylizowana a mi samej na wystawach zbytnio nie zalezy.
-
Wystawy odpadaja chociazby ze wzgledu na hodowce. Pani Kasi powiedzialam ze mala kolankowa bedzie. Poza tym by wystawic to trzeba miec hodowle zalozona jak dobrze pamietam. Ale nie powiem, kusi. Bo mala oczywiscie jest najpiekniejsza wsrod bokserek hihi. :cool3: Oli pokazal klase! Czekam na fotki. :loveu: A Ty malego planujesz wystawiac?
-
[quote name='Kaaasia']Cześć Oscarki :loveu: To masz niezłą przeprawę przez całe miasto do/z pracy :roll:. Do Międzylesia mam bliżej (my mieszkamy na Gocławiu). Bojowe masz zwierzęta :evil_lol:. Strach pomyśleć co z psicy wyrośnie :evil_lol: Oluś to moja niedorozwinięta dzidzia :loveu:, więc nie będzie taki poszkodowany. Gratiówki opanują stolicę :multi:. Mam jeszcze podejrzenia co do drugiej suni i jesten ciekawa czy się spełnią ;) Masz zamiar pobawić się z małą w wystawianie?[/QUOTE] Moze caly miot zamieszka w Wawie hihi. Moja bedzie typowo kolankowa. Mam juz jedno hobby, ktore zabiera tyle czasu, ze o wystawach nie mam co myslec. To jak nasze brzdace podrosna to moze spotkamy sie na spacerku? Goclaw nie jest tak daleko od Miedzylesia. :evil_lol: Mala lepiej juz niech idzie w drugiego kota - hardcorowy przylep. W innym wypadku wyladuje w wariatkowie i mi zwierzyniec odbiora. Wymiziaj Oliego od ciotki co mu watek zasmieca hihi
-
Po przeciwnych stronach miasta to ja mieszkam i pracuję (Legionowo-Międzylesie). A faflunica ze mną do roboty będzie jeździć ( a niech zapracuje sobie na karmę). :diabloti: Moje zwierzęta to pracujące takie. Kotka obrończyni (stanowisko: ochroniarz mienia pańci) co pod moją nieobecność tak zaczęła bronić drugiego kota, że teściową mi z domu pogoniła (opiekowała się nimi podczas mojego wyjazdu). :evil_lol: Kocica jej do domu już więcej nie chciała wpuścić. Czyli będziemy mieć najładniejszego psa i suczkę w mieście :cool1:, My tu gadu gadu a Oli poszkodowany....Jeszcze szczyla w domu nie ma a już jest faworyzowany...
-
[quote name='Kaaasia']Się domyślam że po Grace bo moja też ale która konkretnie :loveu: A męczyć o foteczki sobie możecie :eviltong:[/QUOTE] Ehhh piątek i coś nie kumata jestem. :oops: Tarantula moja. :loveu: Twój jest ten jaśniejszy?
-
[quote name='Kaaasia']I to strasznie :diabloti: Czekam na cud, że będzie mie stać na domek i stado psów morderców :loveu: Witam nowego gościa :smile: To że młody będzie papugował Olka to nie zawsze pomoże :diabloti: i trzeba będzie inaczej sprawy załatwić :evil_lol: Jeszcze dokładnie nie ustaliłam terminu odbioru bo mamy mały problem z transportem :roll: ale około za miesiąc. A które diablątko będzie twoje:cool3:?[/QUOTE] Moja paszcza jest po Grace. :loveu: Dziękuję za przywitanie. Skoro już się odezwałam to przybyła Tobie ciotka męcząca o fotki hahaha. A jak sam nick wskazuje, ze mną nie będzie łatwo. Oj nie. :shake: Zwłaszcza, że uwielbiam podglądać domki wieloboksiowe.