-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
jak przekupki na targu..... :mad: dobra ide bo sie to wszystko obroci przeciwko mnie :evil_lol: jak macie tyle energii to zapraszam do mnie na odchwaszczanie dzialki :diabloti: bo bol miesni przypomina mi ze jednak jeszcze zyje....
-
Kurcze ja juz zglupialam teraz zobaczylam ze masz bannerek ale patrze na nastepny Twoj post i bannerka nie ma.... Na kilka postow bannerek widze w 2 postach..... No ja zawsze chcialam miec prawdziwego boksia i od szczeniaka go ukladac. Ale nastepny psiak bedzie zapewne "boksiem" ale juz adoptowanym z ktorejs z fundacji. A jako ze na dworze mam 16 letniego onka (tesciow sunia bo mamy wspolne podworko) a Koruch jest juz na koncu swego zywota to za jakis czas bede im szukac podrostka onka (z adopcji). Bo nie chca mlodziutkiego szczyla a juz bardziej zrownowazonego podrostka. Ale mam nadzieje, ze Koruch jeszcze troche pozyje bo kochany z niej pies.
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Akwa jest moje i stoi u mnie w domu. W domu mam jeszcze malutkie z krewetkami i okolo 240 litrow w pracy z trzciniakami. W akwarystyce siedze juz wiele lat wiec przerobilam wiele gatunkow ryb (od podstawowych gupikow, pielegniczki, zbrojniki po dzikie skalary z odlowu). Zredukowalam liczbe akwarii ale w planach za rok/dwa mam olbrzymie akwarium z plaszczkami.... Tylko na to potrzeba kasy ktorej na razie brak.... Mozliwe ze to juz bedzie tak okolo 1000-1500 litrow. Ze boksery sa wylewne do granic mozliwosci to wiem. Ale z mala musze pracowac bo emocje emocjami ale jak skoczy na male dziecko to krzywde moze zrobic. Zwlaszcza ze jak na razie mala nie ma za grosz delikatnosci. :diabloti: A przy dwoch puchatych kotach to bokserza siersc jest jak miod na moje serce. ;) dziekujemy za odwiedzinki :multi: -
Ale fajnie sie oglada stado psow. :evil_lol: A nie tak jak u mnie monopsiowotematycznie. ;) A z wiekiem to u mnie problemy z pamiecia sie pojawiaja.... Zwlaszcza jesli chodzi o liste zakupow. Przypominam sobie dopiero w domu jak czegos mi braknie. Oj jeszcze papis da Tobie w kosc. :diabloti: Ja juz kocham papisia ale jeszcze ponad tydzien temy to bylo tylko zauroczenie i zaslepienie umyslu.... I pytanie retoryczne "co mi do lba strzelilo by pisklaka z mleczakami brac".
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Akwa i ryby foce olkiem e500 obiektywem standardowym lub macro. Oczywiscie ciemniejszymi szklami bo czeka mnie wymiana aparatu i wtedy zainwestuje w jasniejsze szkielka. ;) Psiaka poczatkowo tez olkiem ale nie chce mi sie biegac z kombajnem i ciagle zmieniac obiektywy przy szalencu wiec skombinowalam jakies male cus. Chociaz przy Sintrze moge sobie pozwolic na fotki "takie tam". Wiec olewam przy niej wszelkie zasady fotografii i tluke foty jak leci. A co mi tam. :evil_lol: -
witam sie Gratuluje cudnej wnusi! Jakie ma wloski piekne. Piekne tereny macie. to tak w skrocie ale jeszcze tu wroce :diabloti:
-
To jak cos to zapraszam do siebie ;) Na chwile obecna dorobilam sie w koncu psiaka ale mam dwa koty i kilkaset litrow slonej wody w ktorej mieszkaja sobie zwierzaki. ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243548-Zafaflona-Sintra-i-jej-futrzaki-czyli-moje-ma%C5%82e-zoo"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243548-Zafaflona-Sintra-i-jej-futrzaki-czyli-moje-ma%C5%82e-zoo[/URL]
-
Zazdroszcze takiego stadka. Moim marzeniem jest miec sfore i kazdy inny pod wzgledem temperamentu i wygladu. Zmienilas psa niesamowicie. Jak zobaczylam pierwsza fotke w watku to zbaranialam.... Czesto widze takie przypadki ale nie potrafie sie uodpornic. Cale szczescie ze pod ta fotka jest stan wtedy "obecny". Bede tu zagladac bo fotki sa i zadowolone mordziagi tez ;)
-
Mysle ze nie da sie przekonac zatwardzialych antyklatkowcow do momentu az nie beda miec psa "totalna demolka". Tez kiedys myslalam, ze klatka to zlo (pisalam o tym ze strone wczesniej). Udalo mi sie oduczyc dewastowania wszystkiego ale trwalo to dlugo i bylo cholern7e kosztowne bo na zdrowiu na szczescie sie nie odbilo ( a wtedy klatki byly kojarzone niezbyt dobrze a w necie jeszcze niewiele bylo informacji). I nikt mi nie powie, ze to wina wylacznie zlego lub nieumiejetnego szkolneia i wychowania (a ze kilku szkoleniowcow sie poddalo to inna sprawa). Ten kto nie mial nadpobudliwego psa to nie jest sobie w stanie wyobrazic jak pomyslowy jest taki pies zostawiony sam sobie. Gdybym wtedy miala dostep do neta jak teraz to na bank psiak mialby klatke i wczesniej dostalby konga i inne takie zabawki, ktore byly go w stanie pozytywnie wymeczyc psychicznie. Mialam tez psa (po przejsciach) ktory nigdy nic nie zniszczyl i nie wzial do pyska (chodzi o rzeczy martwe). On nawet nie lubil zabawek. On nikogo nie lubil z wyjatkiem domownikow (byl agresywny i dominujacy). Majac takiego psa w zyciu bym nie zastosowala klatki (bo nie stwarzal sobie samemu zagrozenia) do momentu az nie pojawilo sie w najblizszej rodzinie dziecko. A on nie nawidzil dzieci tak jak i szczeniakow. Wtedy nie mialam dostepu do neta wiec nie mialam pojecia ze istnieja klatki. Ale mial substytut klatki - malutka lazienke. Tam sie chowal jak chcial spokoju czy jak byly petardy. Tam wchodzil jak przychodzil dzieciak. Przy dziecku wchodzil sam ale byl zamykany bo byl nieobliczalny. Gdybym wtedy miala taka wiedze jak teraz moze bylby w stanie nauczyc sie akceptowac dzieci czy gosci wlasnie za pomoca klatki.
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Ja lubie jak jest duzo fotek bo mozna sie napatrzec do woli hihihi leonowa ja bym chetnie zagladnela ale nie masz linka do galerii. ;P Nie martw sie u mnie tez cisza, dobrze ze Bunka systematycznie zaglada i Kasia co ma brata mojej malej. Bo tez banerka z odnosnikiem nie mam ale w koncu zrobie.... Ale jak w pracy sie w graficznych siedzi to dla siebie juz sie nie chce.... To samo z fotkami.... dobrze ze ogarnelam jakies male cykajdlo jpg to czasem wezme do reki bo na watek trzeba wstawic -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Fotek malej nie mam ale mam dostep do moci zdjec z serwera to sie pochwale a co. :evil_lol: Moim hobby jest akwarystyka wiec pokarze kilka moich fotek zbiornika i jego mieszkancow. Akwa. Fotka stara juz jest bardziej porosniete zwierzakami (bo koralowce i inne takie to zwierzeta a nie rosliny) ;) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6449/41416752.jpg[/IMG] Andzia - samiczka. Poszukam fotek jak tanczy z samcem (taka rozgrzewka rozgrzewka przed.... kopulacja) ;) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6428/andzia.jpg[/IMG] Dziad co w ciagu minuty potrafi sie z jasnego w pomaranczowe kropki zmienic w granatowo szarego po czym znow w jasnego ale tylko z ciemniejszym tylem. [IMG]http://imageshack.us/a/img266/1443/43049642.jpg[/IMG] Mam nadzieje, ze fotki nie lamia regulaminu bo sa podpisane ale do innych z tableta nie mam dostepu. -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Oj czulosci to jej chyba nadmiar. :loveu: W pracy jest traktowana jak pies firmowy i przez pracownikow i przez klientow, w domu przez "tesciow" tez bo mieszkaja za sciana. Jak tylko ja zobacza ze jest na dworze to wychodza sie witac i nie wazne ze "wnusia" odcisnela swoje brudne lapy na snieznobialym szlafroku.... :evil_lol: -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Wrocilam! :diabloti: Jeszcze bedziesz mnie miec dosc hahahahahah A fotek nie zacytuje..... :razz: bo korzystam ztableta i tu jest troche zabawy by cytowac ale z linkami zamiast fotek (bo watpie by zmienialo je w linki z automatu). Ostatnia fotka jest superancka. Uwielbiam zdjecia psow od dolu. No a modelka idealna.hihi -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Nawet nie wiedzialam ze pointery to takie sliczne psy. Przepiekny jest Waldus. Dla pointera kup boksera. :evil_lol: Tak mi sie zrymowalo jak na pierwszej stronie pisalas o dobrym kompanie do zabaw. Bo watek przeczytalam caluski. Super piszesz! Az zal ze tak malo stron.... Mozesz uczyc podstaw aportu w domu. Siadasz w progu np pomiedzy malym pokojem a przedpokojem i rzucasz aport do pokoju. Psiak go lapie i bedzie chcial przebiec obok Ciebie na wieksza przestrzen. Jak jest przy Tobie to go nagradzasz (wymieniasz aport na nagrode). Chlopak sie nauczy ze przybieganie z zabawka/aportem do Ciebie jest fajne. Z czasem wprowadzasz inne elementy aportu. -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
To pozwole sobie do Waldusia zagladnac :evil_lol: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
A co tu pisac? ;) Fotek w weekend raczej nigdy nie bedzie bo nie korzystam z kompa (stad tez brak pl znakow). A pisac to w sumie nie mam co. :evil_lol: Mala jest juz u nas z miesiac. Jakos tak. Co moge o niej powiedziec? Jak na razie ma fajna psychike. Kocha ludzi az za bardzo. Bo cieszy sie do nich nawet jak ich tylko slyszy przez okno. A jak slyszy dzieci to odstawia taniec przed kaloryferem pod oknem. Niewielu rzeczy sie boi a jak jest czegos niepewna to bez trudu da sie ja przekonac ze to cus jest jednak fajne. ;) Nie ma leku przy chodzeniu po dziwnych czy tez niestabilnych podlozach. Lubi jesc praktycznie wszystko ale nie jest lakomczuchem. Jadac z nia samochodem na tylnim siedzeniu moge przy niej jesc nawet i taka prawdziwa kielbase czy cokolwiek innego a ona spokojnie spi i nic a nic nie kombinuje. Jak szykuje jej jedzenie to sama kladzie sie i spokojnie czeka (czasem nawet i drzemke sobie utnie). Jak na razie (bo w koncu to szczenior) wydaje mi sie ze nie bedzie dominantem ale bedzie stabilnym i mocnym psychicznie psem. W pierwsze noce jak przywiozlam ja z hodowli ani razu nie piszczala w nocy. Kladla sie na legowisku u spala. Juz kilkukrotnie udalo mi sie wyciszyc Sintre swoja postawa i wzrokiem z czego jestem bardzo zadowlona bo tak nauczylam poprzedniego psa i jest to cholernie pomocne jak przychodza dosc upierdliwi dla psa goscie. No dobra ale jak to bywa ze szczeniakiem to nie ma samych plusow hihi. Nad czym musimy pracowac: - jest bardzo trudna w opanowaniu jak sa goscie czy ludzie na ulicy. Wtedy jest glucha na komendy, nie chce smakolykow. Wyrywa sie jak dziki zwierz. Ale pracujemy nad tym. Dzis byl u nas hydraulik wiec wzielam ja na smycz i praktycznie caly czas lezala tylko kilka razy wstala i kombinowala jak sie wyrwac na witanie do niego. - koledzy w pracy zachecali jak ja nie widzialam by wskakiwala "przednim" korpusem im na kolana.... Bo przeciez nic nie robi. Teraz stara sie skakac na kazdego.... Staram sie to odwrocic w komende "jump" podczas zabawy. Tak by skakala przednimi lapami z zabawka w pysku na podlodze. Komenda juz jest jej znana, teraz jeszcze to wytepic by ludzie nie byli podloga. ;) - z uporem maniaka stara sie lizac kabine przysznicowa. - stara sie pic wszelka wode nawet ta dosc zasolona do akwarium morskiego... - rano nie chce wstac i musze ja zwlekac z legowiska hahaha minusem to jest jak trzeba wstawac do pracy... - w dosc brutalny sposob stara sie namowic kocura by sie z nia bawil. On jest straszliwie tolerancyjny wobec wszystkich i wszystkiego i nie uzywa pazurow tylko paca tymi swoimi lapkami. Musze mu chyba kupic jakies nakladki na lapy z kolcami bo Sintra go zameczy. I to chyba na tyle z jej "minusow". Jest kochanym psem z ktorym sie fajnie pracuje. :) -
By wisialy ladnie na przod a nie na boki. ;)Tak moimi slowami to jak ladnie leza na przod to widac taki trojkacik z tych uszu a jak leca na boki to nie ma trojkacikow. ;) Czasem ciezko mi dobrze wytlumaczyc. Popatrz na powyzsze fotki Oliego jemu wlasnie jakby uszka "lecialy". Szkoda ze nie mam fotki mojej malej bo u niej wlasnie jedno uszko ladnie sie lamie a drugie nie....Wiec dobrze by to bylo widac.
-
cudniaste!,, oba chlopaki ;) czym kleisz uszka? zwyklym plastrem? Milo sie buntuje?
-
To i ja napisze o swoich psach. Mialam psa nadpobudliwego (mieszaniec boksera z astem). Pies mial stwierdzone adhd u kilku szkoleniowcow (w tym u policjanta szkolacego psy w policji). U weterynarza wyszlo ze pies ma bardzo duze serce co jest spotykane u psow sportowych (obstawiam ze mialo to cos wspolnego z demolkami). Piest totalna demolka. Dewastowal wszystko. Okna, drzwi, sciany, kanapy, sprzety elektroniczne, dywany, wykladziny. Wpierdzielil caly nowy krem nivea ktory byl schowany w wyzszej polce (mial wtedy nawet kolnierz zalozony z powodu choroby). Zjadl moja cala prace mgr. Niszczyl wszystko co sie dalo. Nie bylo opcjiby go wybiegac. Potrafilam z nim isc na spacer 2 godzinny, gdzie szalal z psami, z zabawka itp. Od razu pakowalam psa do auta i na szkolenie gdzie poza nauka szalal z innymi psami. Wracalam do domu on padal na 30 minut i znow zaczynal szalec w najlepsze. Wyciszyc tego psa graniczylo z cudem. I tak nam minal z rok (mimo wlaczania radia, nauki zostawania, nie zegnania sie z psem, itp). Nie skutkowalo smarowanie scian sokiem z cytryny czy innymi. Bo lapalam sie wszystkiego. Az w koncu wpadlam na zabawke Kong. I zaczelam zapychac mu zarciem konga i wszelkie inne zabawki do ktorych udalo mi sie cos wepchnac. Malo tego nawet nakupowalam kilkanascie par skarpetek i tam wrzucalam karme i zwiazywalam na supel (on nie zzeral skarpetek a je potrafil wywrocic na druga strone. Od momentu zapychania wszystkiego jedzeniem problem sie skonczyl. W dwa dni..... Z czasem nie pakowalam zarcia do zabawek i bylo ok. Ale gdybym nie byla tak wrogo nastawiona do klatek to moze uniknelabym zniszczen trwajacych prawie rok na dobrych kilka tysiecy zlotych.... Obecnie mam szczeniora boksera. Poczatkowo nie mialam klatki i wygladalo to tak: mala w nocy lala gdzie popadnie, jak zostawala sama to lala od razu jak sie skapnela ze jest sama (tak po okolo 10 min). Kong ja interesowal przez pierwsze 15 min. Zaczynala sciagac rzeczy z mebli. Kupilam klatke (najwieksza jaka nzlalazlam na "allerynku") i teraz jest tak: mala w nocy spi w otwartej klatce. Jak chce jej sie w nocy siku to wylatuje z klatki i do mnie do wyra i sie wita (odkad spi w klatce ani razu nie nalala). Zostaje w klatce zamknieta jak jest sama to interesuje sie kongiem tak ze jak go skonczy to pada i spi (nagrywalam kamera wiec wiem dokladnie co robila). Uwazam ze sa same plusy klatki w tym przypadku. Dodam, ze mala codziennie chodzi ze mna do pracy wiec nie zamykam szczeniorka naponad 8h.
-
Pogoda koszmarna, ledwo ja przezylysmy... A zwlaszcza ja bo w pracy oddalam malej wiatrak. Klimy nie mamy a nad glowa mamy puste mini poddasze a na nim dach pokryty blacha. Sintra na dworze to tylko biegala od cienia do cienia...
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Cudniaste fotki a psiaki jeszcze smaczniejsze! Dzis to byla masakra jesli chodzi o pogode. -
[quote name='Yana']witamy również :-) da się da... trzeba tylko sporo wysiłku w to włożyć ;-) jedna ciotka, druga ciotka, pańcia... i w końcu dziecko pada :-D[/QUOTE] A to czyli mam za mało ciotek w domu... :oops:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Dziekujemy :loveu: U nas upal okropny. Mala niezbyt dobrze go znosi. Wiec odpuscilam wszelkie uczenie chodzenia przy nodze. Nie chce by sie przegrzala. W domu jej ladnie wychodzi ale to co innego. Juz powolutku ucze jej komendy przywitaj sie. Bo do kazdego sie wyrywa. -
Odnosnie ostatniej fotki. To to da sie zmeczyc? :evil_lol: Cudniaste fafle.
-
Wspolczuje... :-( Biedny Oli.... Bede w sierpniu trzymac za niego kciuki. Slabiutki pewnie od szczepienia i od pogody, ktora daje chyba wszystkim w kosc....