-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Sorki ze bez cytowania ale z tableta ciezko. ;) A moze Kingusia ma wplyw na zachowanie sralniczka? To dosc inne zapachy. Poczytaj o kroplach Bacha. Na miau powinny byc namiary do dziewczyny, ktora bardzo dobrze potrafi je skomponowac do problemow kota. Pomogla juz w wielu problemach. Feliway tez mozesz "obczaic". Dla nas moze w domu nie byc zadnych zmian ale jak juz wymieniono dla kota nawet postawienie doniczki kolo jego miejsca gdzie lezy moze byc stresem. Czasem moze sie nagle kotu zwirek nie spodobac i mimo ze calezycie mial ten sam (np drewniany) to w pewnym momenciemu sie "odwidzial". Specjalistka w tym nie jestem bo moje koty zachowuja sie jak psy. Ba nawet na dwa maja jedna kuwete, jedna miske a z psem dziela miske z woda (dalam im ich osobna na biurko ale z niej nie pija, wola psia). Ale, ze kotka jest troche "inna" (np broni domu jak nas nie ma i tesciowa wejdzie by im kuwete sprzatnac) to wiele watkow o kociej psychice przeczytalam. I bylam w szoku jak czytalam jakie bywaja przyczyny np posikiwania. Byly watki gdzie dziewczyny po roku czy dwoch dopiero znalazly powod niechcianego kociego zachowania. I czesto byly to rzeczy, ktore by nikomu do glowy nie przyszly (np nowa poszewka na koldre. Ba, nawet prana wielokrotnie a problem nie znikl). -
no to mi sie podoba. co strona to pelno fotek mojego ulubienca kermita von leoncjo :evil_lol:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)']Tak łatwo się mnie już nie pozbędziecie:D Nie obiecuje że będę codziennie ale na pewno częściej niż dotychczas;)[/QUOTE] Taka odpowiedz mnie satysfakcjonuje. :multi: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)']Ja tez tak się za wami stęskniłam że musiałam zajrzeć i się odezwać.:loveu:[/QUOTE] Gramolisz sie jakbaba. Ilez sie naczekalysmy na Ciebie. :roll: I mam nadzieje, ze juz wracasz na troche dluzej niz na dwa posty? :loveu: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Bunka! Jak sie ciesze mordo, ze cie widze. :evil_lol: (ta morda to w przenosni)! -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jak zawsze piekne foty Waldusia. Wczesniej nie podobaly mi sie pointery ze wzgledu na ich nos. Ale im dluzej jestem u was na watku tym mocniej znaczynam lubic ta rase. Tym bardziej ze jestem laikiem ale postura Waldka jest super! A ta prosta linia od grzbietu po ogon jest niesamowita. Moge patrzec i patrzec. I patrzec...... Sralniczek powinien koniecznie schudnac....Ale to jest lanie czy popuszczanie? Leje na lozko patrzac na was? Dziwna ta sprawa. Faktycznie koniecznie zrob badania.Moze na miau opisz problem? Czasem moze sie okazac ze problem sikania lezy w czyms innym niz zdrowie fizyczne a odparzanie i tego typu problemy po prostu wystapily z powodu czestotliwosci posikiwania i otylosci. Moze to problem z psychika? Ja bym radzila zrobic komplet badan (czyli tak jak planujesz) ale przyczyny rowniez szukalabym w zmianach jakie zaszly np w domu czy na dworze. Nie raz slyszalam, ze kot nagle zaczal posikiwac a okazalo sie np ze problem tkwil w zmienionym plynie do plukania. -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy']Zapowiada się ciekawy dzień :D[/QUOTE] Oj baaardzo ciekawy. Na razie zdecydowałam, że posiedzę w pracy do 19 i poczekam aż tłumy miną. Do tego mam dziś gorączkę... :shake: [quote name='Kaaasia']Na twoim miejscu bym się nie cackala i założyła jej dławik. Musisz uważać na rękę a młoda może troszkę spuści z tonu ;)[/QUOTE] Mam dławik i jak nie dam rady to jej założę. I mam nadzieję, że kilka razy "pyknę dława" i to wystarczy. Na spokojnym terenie w miarę się pilnuje i jako tako reaguje na "równaj". Problemem jest wyjście z pociągu i przejście na inny peron oraz powrót już na wsi do domu.. [quote name='leónowa']Z tym dławikiem to bym uważała, kark sobie może młoda skręcić jak się zerwie. Zdjęciuszki fajne, ale ja miałam nadzieje zobaczyć jak ślicznie wy wyglądałyście po spacerku z małymi tajfunami :evil_lol:[/QUOTE] Dławik będzie ostatecznością. ;) Oj ja swojej fotki to nawet na fb nie mam. :eviltong: Więc na dogo tym bardziej nie będzie. Jedyna możliwość zobaczenia Francy do "on live" :diabloti: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Kurde nudzi mi sie i zamiast isc spac to se powywlekam troche spraw. :diabloti: Moj boksi pies mnie wkurrrr... Z mojej winy bo sucza niewybiegana z powodu kontuzji reki. Nasze spacery sa conajmniej smieszne. Leze za nia jak paralityk i proszacym tonem mowie nie ciagnij. Oczywiscie mloda czasem niechcacy nie slucha. Tzn ciagle nie slucha bo nie kuma nie ciagnij. A jutro horror pod tytulem "jedziemy zapchanym pociagiem"..... No coz, mam plan. Kupie dobowy bilet, wiec jak nas co stacje beda wywalac z pociagu to przez 24h do domu damy rade dojechac. ;) Moze jeszcze kupie ze dwa kilo kielbasy i mi starczy. Tzn starczy by przekupic Sintre by siedziala na 4 literkach. W luznym pierwszym pociagu najwyzej przywiaze ja do jakiegos uchwytu. W drugim wiecznie tlocznym wrzuce ja do ostaniego wagonu a sama wsiade do pierwszego. Tylko co stacje bede sprawdzac czy jej nie wywalili.... Mam jeszcze jeden plan ze jak bedzie lepszy pociag to zamelinujemy sie w wc. :diabloti: Byleby dotrzec do nas na wies! Jeszcze tylko brak mi pomyslu jak na wsi dojsc ze stacji do domu bez szarpniec. A burki przyplotowe beda robic co sie da by wkurrrrr mnie i mloda. No nic. Fajnie sie marzylo. Branoc! -
doberek :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Franca81 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Ciesz się, bo rzadko się zdarza, że cała trójka trafia na dogo w jednym czasie :evil_lol: A Theoś się ciągle cieszy ;) Dziś zaliczył kilka upadków na spacerze, a wstawał i cieszył się jakby dostał cukierka :roflt:[/QUOTE] No wlasnie sie ciesze! I nie ma to jak pozytywne szkolenie. ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zakladaj galerie, najwyzej ja nazwiesz "galeria od dupy strony" :diabloti: a my bedziemy podziwiac atlasowe umiesnione udka :loveu: -
Jak mialam psa, ktory mial duze problemy z sierscia to jedyne co mu pomoglo to royal weterynaryjny z dodatkiem na siersc. Ale to bylo dawno i royal byl jeszcze dobra karma. Tak wiec niestety niewiele pomoge w tym temacie.
-
[quote name='Robokalipsa']Dla informacji - amstaffy nie są na liście psów agresywnych :mad:[/QUOTE] A nawet jakby byly to mozna powiedziec ze nie maja rodowodu wiec wedlug prawa sa kundlami podobnymi do rasy a kundle nie sa na zadnych "morderczych" listach. :diabloti:
- 1417 replies
-
No bo babsztyl ze szczurem na smyczy oczekuje by wszyscy ze swoimi burkami, ktore nie beda mialy nigdy zaszczytu witania sie z jej ksieciem spadaly z miejsca godnego tylko ksiecia. :diabloti: Wspolczuje takiej sytuacji ale plusem jest to, ze baba juz na wasz widok nie wyciagnie telefonu a podwinie kiece, ksiecia pod pache i bedzie cwalem lub w podskokach zmieniac lokalizacje. :evil_lol:
- 1417 replies
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Franca81 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Alez idealnie trafilam na fotki futer i przystojniaka. Az ciezko sie nie usmiechnac jak sie patrzy na wesolego Theosia. :loveu: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
No to musze oficjalnie przyznac klientowi racje. ;) Ja nigdy o tym nie slyszalam. Ale mimo to nie odwaze sie dac Sintrze zsmierdnietego miesa. :shake: Nie ma u mnie takiej opcji. No chyba, ze sama sobie gdzies znajdzie a ja nie zauwaze. Ale czego oczy nie widza tego sercu nie zal. :evil_lol: Paula_mickey Sintra szlifuje i udoskonala glupawe miny. Jeszcze troche i bedzie mistrzynia. ;) -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Co do miesa to ja tam nie wiem. W lodowce mam tylko swiatelko.... :evil_lol: A w zamrazalniku robaki dla ryb. Ja mam swira na punkcie swiezosci jedzenia. Wiec u mnie nie ma szans by mieso lezalo w lodowce dluzej niz dobe. Ten klient zawsze daje jakies "cenne" rady. Czekam jeszcze az mi powie ze jeden miocik dla zdrowotnosci jest koniecznoscia. :diabloti: Przez rok sie u nas nie pojawial jak moj szef odpowiednio skomentowal jedna z jego rad. :diabloti: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Jako ze mala chodzi ze mna do pracy to czasem uslysze jakies ciekawe lub dziwne teksty od klientow. Dzis jeden mnie uswiadamial, ze pies musi jesc surowe mieso. I ok tu jeszcze nie widze nic dziwnego ale jak jeszcze dodal, ze psu trzeba koniecznie co jakis czas dawac zasmierdniete mieso (czyli zepsute) w trosce o flore bakteryjna jelit to moja konsternacja osiagnela kraniec zenitu... :roll: Ten sam klient. Gadamy o psach i mowie ze mloda jest psem nadaktywnym a on do mnie "a co ty mi tu gadasz, ja to mialem boksera i wiem jakie one sa". Kurde to jakiego ja mam psa? No ale coz, ten klient to typ co wszystko wie najlepiej.... Z kolei wpadl do nas drugi klient (nowy). Zobaczyl mloda i zamiast powiedziec chociazby dzien dobry to sie pyta czy mam jej szczeniaki. Pracuje w technice diamentowej a nie w rozmnazalni.... A poza tym to mloda sama jest szczeniakiem... Nie mam pojecia o co mu chodzilo.... Jak dostalam glupawki to sobie pomyslalam ze hodowczyni zrobila mi nalot. :evil_lol: Pomijam glupie pytania w stylu czy mloda na noc jest puszczana luzem po firmie.... Wtedy tlumacze ze mamy doskonaly system alarmowy a pies po prostu zwyczajnie jedzie ze mna do domu bo mnie szef luzno puszcza poza firme.... :diabloti: -
[quote name='magdabroy']Spróbujcie holenderskiego chleba :) Będzie mięciutki przez miesiąc :loveu: a w środku pleśń :diabloti:[/QUOTE] Taki suprise :diabloti:
-
Oj wiem cos o radosci z psich postepow. :loveu: Teraz juz wiem co taka nerwowa jestem. :eviltong:
-
umarlam z papierzaka haha :loveu: no w sumie to kapelusz papierowy i trzonek brazowy tylko cos rozlazly i plackowaty czasem bywa. :eviltong:
- 1417 replies
-
Odnosnie chleba to moze babka uwazala, ze chleba do kosza nie wolno wyrzucac. Mam takiego kolege w pracy. Zwrocil mi uwage ze nie powinnam wyrzucac chleba, wiec sie go spytalam czy w takim badz razie chce ten zielonkawy juch chlebek wziasc sobie. :diabloti: Kolega fajny to smiechu potem troche bylo. Fakt faktem ze kiedys nie wywalano chleba z powodow religijnych. Ale po pierwsze wtedy sie oddawalo dla swin czy kur a po drugie teraz w chlebie jest wiecej chemii niz naturalnych skladnikow (niemodyfikowanych genetycznie).... Kiedys chleb w papierowej torbie wysychal dzis marketowy po prostu plesnieje... Sorki za wynurzanie moich mysli. Ot lubie sobie czasem pofilozofowac. ;)
-
[quote name='Kaaasia']Za wysoko była :roll: I bardziej skupiłam się nad odciągnięciem młodego od zajebistego znaleziska .[/QUOTE] To było po odprowadzeniu psiaków do domu wrócić pozbierać zawiesić na klamce i dołączyć wielką kartkę z napisem "Pani z X piętra systematycznie gubi z balkonu chleb"(można opisać wygląd balkonu tak by sąsiedzi wiedzieli o kim mowa) I dopisać, że jeżeli wyrzuca umyślnie to niech wie, że zanieczyszcza środowisko a to jest łamaniem prawa pod karą grzywny. :razz: Na niektórych takich to działa doskonale! :evil_lol:
-
[quote name='Kaaasia']Haha, mam nadzieję, że rybki nie znajdzie :evil_lol: Mam nadzieję, że z tego wyrośnie i będzie bardziej odwoływalny a to już będzie coś ;) Dzisiaj będąc na spacerze nagle coś dziwnego spadło przede mną. Potem następne i kolejne :angryy:. Patrzę, a jakaś baba rzuca chlebem z balkonu :mad:[/QUOTE] Odrzuciłaś jej z krzykiem, że coś zgubiła? :razz:
-
[quote name='Pani Profesor']aha, coś jeszcze - nawiązując do całej boruty, jaka tu powstała, zanim jeszcze zaczęłyście skakać sobie do gardeł i wywlekać prywatę - pies na rowerze na kolczacie [I]wydaje mi się [/I]być nieodpowiedzialnym pomysłem właśnie przez te wszystkie [I]ale[/I],które mogą się wydarzyć. i tylko dlatego to piszę, że wg. mnie to prewencja, jaką trzeba zachować - to nic, że w praktyce się do tej pory sprawdziło, bo równie dobrze ludzie piszą "mój pies żarł czekoladę całe życie i przeżył" - są też ci, których pies padł trupem po paru kostkach. równie dobrze mogłabym psa w aucie wpinać w pasy bezpieczeństwa nie na szelkach, a w kolczacie - wtedy uniknęłabym sytuacji, że lezie do kierowcy polizać po buzi (a jednocześnie powoduje wypadek). kolczata by go zatrzymała w miejscu, ale [I]gdyby[/I] zdarzył się wypadek, to urwałoby psu łeb. dlatego też jeździ w szelkach. dziękuję za uwagę.[/QUOTE] Przepraszam ale pies w szelkach wcale nie jest bezpieczny w samochodzie! Pooglądaj sobie Crash testy. Dodam jeszcze, że większość szelek samochodowych nie ma żadnych certyfikatów wytrzymałości oraz odnośnie bezpieczeństwa psów w samochodzie. Pomijam plastikowe klamry, które przy ciężkim psie po prostu się połamią lub otworzą. A nawet jak nie to pies przywali kręgosłupem albo głową w oparcie i bedzie już po nim.... Przykładowy: Pies w szelkach a kot w zwykłym plastikowym kontenerku. Prędkość 72 km/h. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=jYms1d6oyz8"]http://www.youtube.com/watch?v=jYms1d6oyz8 [/URL]