Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Mały Snopik/Bambuś jednak nie ma na imię Bambuś ;) bo podobni nie pasuje. Wczoraj podpisywałam umowę adopcyjną z jego panem i widziałam wspaniałe fotki szczęśliwego pieska :) Są z niego bardzo zadowoleni - bawi się, szaleje z dzieckiem, a jednocześnie potrafi wiele godzin przespać spokojnie, kiedy pan pracuje na komputerze. Załatwia się na gazetki. Generalnie państwo są z niego bardzo zadowoleni i cieszą się z udanego wyboru :) Jutro zadzwonię do Zuzi, która już od pewnego czasu grzeje doopke w domku i dowiem się, jak sobie radzi. Czarny piesek niestety nie robi postępów, Świnka mogłaby iść ale do wyjątkowego domku. Ona od początku sprawia mi wrażenie lekko "autystycznej";) i to się utrzymuje. Taki przytulak cielakowaty. Wieeelka jest, jak labrador urośnie. Z bazarku na szczepienie uzbierało się na szczepienie jednego maluszka z będących jeszcze u mnie. A mała żółta sunia ma tajemnicę, ha! Zdradzimy po weekendzie majowym :D
  2. Witam :) Chętnie pojadę, od razu sobie Babcię odwiedzę ;) Ale dzisiaj lub jutro, ewentulanie po weekendzie.
  3. Till, a czy Murzynek je suchą karmę czy tylko gotowane jedzonko? Tzn w sensie czy lubi suchą i czy jest w stanie ją jeść. Staruszki często mają z tym problemy...
  4. Awit, jasne. Miło mi, że mogę chociaż w ten minimalny sposób dołożyć się do pomocy Karince.
  5. Może od razu po urodzeniu? ;) W Indiach 5-letnia dziewczynka urodziła dziecko. To podobne przełożenie wiekowe.
  6. Dlaczego akurat Mikołów teraz wszedł na tapetę? ;)
  7. Boksery, wspaniale działacie, serio! Czekamy na info.
  8. Staruszki często mają alergie pokarmowe, a jeśli nie jest to leczone, to drapaniem potrafią zakazić rany, stać się podatne na grzyby, bakterie, pasożyty i inne syfy. Na przykładzie Abruni [*], Soni i Hadesa: karmy jagnięcina z ryżem oraz ryba i ziemniaki (np Pro Plan, Acana, Hill's, RC, Bosch). Ważne, żeby sprawdzić skład - muszą być czyste, bez zbóż, bez soji, bez "produktów pochodzenia zwierzęcego" - bo to mieszanina podrobów i tłuszczu, jak najmniej konserwantów i chemii - czyli nie barwione itd. Jeśli gotowane to ryż z marchewką i kurczakiem ze wsi albo z indykiem, choć najbezpieczniej ryba gotowana zamiast mięsa, bo w mięso ładują chemię straszną... Generalnie, bez tłuszczu, przypraw, zbóż i chemii. Tak jest najczęściej. Warto sprawdzić. Napewno nie zaszkodzi, a jeśli ma pomóc to efekty będzie widać już po ok 2 tygodniach (chyba że skóra faktycznie byłaby zakażona). Pani dr Olender napewno wszystko dokładnie zbada i szczegółowo powie co robić... Till jest niesamowita, że go wzięła!!! i jej mama też super!!!
  9. Zajrzałam... ;( MoNitAA napiszę tutaj, bo coś mi się ostatnio dzieje z gg, a to ważne. Konsultowałam Czarusia w Krakowie. Jeśli jeszcze chociaż raz siknie lub choćby popuści niekontrolowanie, to trzeba będzie zrobić mu badanie moczu. Nie może wcale pić w nocy. Trzeba obserwować jak się czuje. Może to tylko stres zmian.
  10. Zauważyłam, że ma obrożę przeciwpchelną. Dobrze by było ją zdjąć. O diecie pewnie nawet nie ma co marzyć przy menelach...
  11. Biedactwo... Może udałoby się go zabrać do pani dr Olender w Tychach? Pani dr Violetta bardzo dobrze zna się na sprawach skórnych i alergicznych, to jej "konik" ;) -oczywiście nie ujmując nic innym vetom. Jeździłam tam z Kajtkiem od państwa z Mętkowa. Kajtuś ma pęcherzycę, alergię i problemy hormonalne. Dzięki pani doktor mógł mieć odstawiony Encorton, wychodzić na słońce i ze specjalną dietą żyje nadal. [B]Przychodnia dla Zwierząt. Violetta Olender ul. Nad Jeziorem 51 TYCHY tel. 032 218 61 11[/B] poniedziałek-piątek: 09:00-18:00, sobota: 09:00-12:00 [url]http://www.zumi.pl/83891,Przychodnia_dla_Zwierzat_Arka._Violetta_Olender,Tychy,firma.html[/url]
  12. Jakie fotki wooow!!!!! :crazyeye::loveu:
  13. Są tylko te co na 2 stronie, ja Czarusia widuję jedynie przez ogrodzenie i to wieczorem gdy wracam, więc warunków na zrobienie nie mam... MoNitAA, wstaw proszę na jakis serwer (np na Tinypic) i wklej po prostu linki :)
  14. IKA&SONIA, czy wysłałaś Czarusia do Przełomu?
  15. Mały Snopik już od niedzieli (wczorajszej;) ) w nowym domku w Krakowie. Ma na imię Bambuś. Wydałam praktycznie "w ciemno", z polecenia znajomej, której ufam w 100% jeśli chodzi o domy dla psiaków. Państwo przyjechali zobaczyć i początkowo zdecydowali się na sunię beżową, ale ona nie dała się nawet dotknąć i rozradziłam im. Mogliby sobie nie poradzić z jej lękiem i wycofaniem przy kilkuletnim chłopcu. Jutro podpisuję umowę malucha i państwo wspominali coś o jeszcze kimś z rodziny, kto szuka szczeniaczka więc jest szansa, że beżowa jak się lepiej oswoi, to ... :) Suczka z torów jest bardzo pro-ludzka i nie ma mowy aby siedziała w kojcu z resztą maluchów. Wkłada główkę w dziurki i nie może wyjąć, ujada, piszczy, ucieka przez szparę (jest mniejsza niż tamte). Poszła z nami na spacerek i okazało się, że super się pilnuje, zaczepia dzieci itd. Nic tylko brać i kochać. Mieszka z Megi, bo kojec to nie dla niej, ona łóżkowa by była :) Kiepskie zdjęcia, bo ciemno było i sunia mokra od ganiania po trawie. Fajna jest. Ludzie na spacerze myśleli, że to dziecko Megi - jakiś skundlony berneńczyk ;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7673/79904689.jpg[/IMG][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2092/55684795.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/310/74363290.jpg[/IMG]
  16. ...Nick doskonale obrazuje stan umysłu :D Pochwalę się ;), że jestem teraz na praktykach w Krakowie w AmaVecie (dr Bakowscy) i gdyby jakiemuś stworowi potrzebna była konsultacja, to tam jest całkiem fajnie i niedrogo (ceny podobne jak u nas). To lecznica bez szpitalika.
  17. Awit, Ty masz w bannerku Karinkę... Co jakiś czas spotykam się z jej ogłoszeniami w necie i wtedy łzy mi same lecą, właściwie tak jest na samą myśl o niej. Nie wiem czemu, ale takie pieski jak ona, Koszałek [*] i Czaruś wywołują we mnie wyjątkowy żal, gdy spotyka je takie pasmo nieszczęść... Miały po prostu pecha urodzić się "średnim czarnym kundlem", u których kontrast z siwą mordką jest tak silny... A to takie poczciwe pieski... "Średnie czarne kundle" z siwymi mordkami... Nie słyszałam, aby któryś taki piesek sprawiał ludziom problem... One stoją na łańcuchach, pokornie przez całe życie... one chodzą z bezdomnymi głodne i zmarznięte, ale wierne... one wpatrzone jak w obrazek w zmęczone oczy starszych ludzi, w zdrowiu i chorobie... One pewnego dnia zostają same... Odchodzą cicho i niezauważenie. W tym przypadku dozgonna miłość jest za darmo. Żadnych wyrzeczeń ze strony człowieka.. Przypomniał mi się mały biedny Koszałek [*], który spędził ostatnie miesiące swego życia u mnie i Opałek [*], który zaznał w życiu jedynie strach i samotność :( Oby Czaruś i Karinka miały więcej szczęścia...
  18. hej Matylda-Ropuszka! W Krakowie jest/był do adopcji DDB. Zdarzają się - ale zwykle chore. Kupując tego psa nawet z rodowodem trzeba być świadomym niekończących się wydatków... Więc zakup to pikuś w porównaniu z dalszym ciągiem... Generalnie odradzałabym... Pies żyjący max 8 lat i męczący się przez większość tego czasu to dla mnie jakaś masakra. Takie moje skromne zdanko... Kundelka nie chcesz? ; ) [url]http://www.dogomania.pl/threads/182730-Dramat-rodzinki!-SZCZENIAKI-POD-ZIEMI%C4%84-wszystkie-5-ju%C5%BC-wydobyte-%29-Jeszcze-DZIKA-MAMA[/url] A Labrador jest do adopcji gdzieś na śląskiej części Dogomanii, czarny 7 miesięczny.
  19. [quote name='Awit']Pewnie przeoczyłam lub zapomniałam. Dlaczego on nie może zostać u Monitty?[/QUOTE] Ja się i tak cieszę, że on ma gdzie być w ciągu dnia, u nas jest już dużo psów... [B]Oto tekścik do ogłoszeń, w wersji "max".[/B] [CENTER][CENTER][SIZE=2]„DLACZEGO MI TO ZROBIŁEŚ CZŁOWIEKU???”[/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [SIZE=2]Czaruś Czarodziej – imię i przydomek otrzymał niedawno... Dlaczego właśnie takie? [/SIZE] [SIZE=2]Imię mu się spodobało, a przydomek... bo Czaruś „zaczarował” swój los i kilka osób, które bardzo pragną pomóc pieskowi znaleźć szczęście w życiu...[/SIZE] [SIZE=2]Czaruś został okropnie zdradzony przez człowieka, którego bezgranicznie kochał i ufał mu – pewnego dnia został porzucony. Zapewne błąkał się długo... aż w pewną deszczową kwietniową noc padł z rozpaczy i wyczerpania pod daszkiem baru „Żywiecka Chata” na starym mieście w Chrzanowie.[/SIZE] [SIZE=2]Wzrokiem błagał gości barowych o pomoc, nie mając siły nawet wstać...[/SIZE] [SIZE=2]Udało się. Przemarznięty, głodny, spragniony i przeraźliwie smutny trafił do domu tymczasowego.[/SIZE] [SIZE=2] Czy nikt za nim nie tęskni? Nikt go nie szuka? To nie do wiary.[/SIZE] [SIZE=2]Musiał mieć dobrego kochającego człowieka, bo jest naprawdę bardzo rozumnym, ufnym i dobrze wychowanym pieskiem. To nie jest pies od budy, ani nauczony życia samopas. [/SIZE] [SIZE=2]Co sprawiło, że stał się bezdomny?[/SIZE] [SIZE=2]W mocno zaciśniętej aż do bólu obroży, cały zaatakowany przez kleszcze, wygłodzony i spragniony...[/SIZE] [SIZE=2]Tak rozpaczliwie smutny i zrezygnowany...[/SIZE] [SIZE=2]Całe jego życie legło w gruzach. MOŻESZ PODAROWĆ MU NOWĄ NADZIEJĘ Nadaje się idealnie dla osób starszych.[/SIZE] [SIZE=2]Kontaktowy, spokojny, grzeczny, nie ciągnie na smyczy i można zostawić go samego, bez obawy, że coś zniszczy. Toleruje inne psy, na koty szczeka z daleka, ale z bliska nie robi im krzywdy.[/SIZE] [SIZE=2] On potrzebuje uwagi i miłości, zasługuje na to, mimo że jest takim zwyczajnie wyglądającym przeciętnym starszym kundelkiem... Cieszy się nawet do obcych ludzi, słucha co się do niego mówi. Nie sprawia żadnych kłopotów.. Zaprasza do zabawy jeśli ma na to tylko ochotę. Lgnie do człowieka i łasi się jak kot.[/SIZE] [SIZE=2]Jest szczęśliwy gdy mówi mu się "chodź idziemy". Wtedy merda ogonkiem oczka robią się takie wesołe...[/SIZE] [SIZE=2]JEST WIERNY I ROZUMNY – zasługuje na dobrego właściciela!!![/SIZE] [SIZE=2] Może pomyślisz... „Za stary”.[/SIZE] [SIZE=2]....na co??? [/SIZE] [SIZE=2]...na miłość, na szczęście, na życie u boku człowieka?[/SIZE] [SIZE=2]Pies nigdy nie pomyśli o człowieku, że jest za stary, za brzydki, za biedny... [/SIZE] [SIZE=2]Kocha człowieka takiego, jakim jest – bez względu na wszystko![/SIZE] Nie każdemu chce się tyle czytać i nie wszędzie wchodzi taki długi, więc później wstawię skróconą wersję.
  20. Oooo Ponurak II :D Maciaszek pamiętasz tamtego Ponuraka, który miał być psem, a okazał się sunią? :) Do tej pory utrzymuje z nią kontakt, jest to jedna z miłości mojego życia ;) Szescionogi - jasne, że ze schronu jest łatwiej wziąć psa, bo schron nie sprawdza warunków i wydaje psy byle komu. A jak "jakaś fundacja czy stowarzyszenie łapę położy" to już przerąbane... Bo psa wyleczy, zaopiekuje, sprawdzi jakie będzie miał warunki życia... Normalnie, nie do przejścia. I ta straszna nazwa "adopcja"! Co ona w ogóle oznacza? Że pies nie będzie "na własność"? Związkowy? Czy państwowy? No i na pewno te baby z fundacji będą wyskakiwać z ukrycia na każdym kroku, prowadzić monitoring i podsłuch! :D Oj Szescionogi. Liczba nóg w nicku odpowiada chyba liczbie całkowitej twoich komórek mózgowych... ;)
  21. Dobrze, jeśli byłyby szeleczki i obróżka, będą uczyły się jednego i drugiego. Zawsze to mniejszy stres z rodzeństwem i w znanym miejscu. Ika, mnie nie ma w piątek, jestem w wawie na zajęciach. Mama odbierze albo siostra, a Ty obowiązkowo proszę maluchy wybawić i wymiziać :)
  22. Gratulacje:) Ktoś jest szczęściarzem!
×
×
  • Create New...