-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Zgłaszam chętne do testowania takiego piwa: [B]Abra[/B] (założycielka grupy AA dla psów - niestety jej leczenie nie przyniosło rezultatów. Obecnie przymusowo abstynentka) [IMG]http://images4.fotosik.pl/305/dfdffebd789267dd.jpg[/IMG] [IMG]http://images13.fotosik.pl/25/530c9c3cc2bfdb1c.jpg[/IMG] i [B]Megi [/B]- bierze przykład ze starszej koleżanki... (fotki są za duże, więc wstawiam linki) [URL="http://images4.fotosik.pl/305/50f385a49f83da03med.jpg"]fotka 1[/URL] [URL="http://images12.fotosik.pl/25/9a5b9f55e5c9d9a5med.jpg"]fotka 2[/URL] W przypadku Abry to nie jest śmieszne. Ona potrafi wyrwać piwo z ręki... :diabloti:
-
Jakaranda fajną masz fotkę w awaratku :lol: W pierwszej chwili myślałam że to jakiś morski ukwiał albo jeżowiec :p
-
Cytuje z maila: WYPOSAŻENIE W ramach kursu otrzymują Państwo: - kliker - target - skrypty do kursu Ponadto na zajęcia prosimy przygotować i każdorazowo przywozić ze sobą następujące rzeczy: - wygodna, szeroka obroża skórzana lub parciana (nie metalowa!) - skórzana lub parciana smycz regulowana z dwoma karabinkami dł. około 2,5 metra (nie zwijana automatycznie!) - ulubiona zabawka psa, która może być trzymana równocześnie przez psa i człowieka (np. piłka na sznurku, sznur z węzłami) - miska na wodę do picia dla psa - sprzęt do sprzątania nieczystości po psie - ortalionowa saszetka przypinana w pasie na karmę i smakołyki dla psa - jedzenie i smakołyki dla psa* *Ponieważ w trakcie kursu pies będzie dostawał całą swoją dzienną rację żywnościową podczas ćwiczeń z ręki przewodnika, jedzenie, jeśli nie jest to sucha karma, powinno być odpowiednio przygotowane. Dodatkowo wykorzystywać będziemy smakołyki wyjątkowo cenione przez psa - np. pasztet, kawałki kurczaka, sera żółtego, parówki, surowego mięsa itp. Zestaw smakołyków powinien być urozmaicony. Smakołyki, tak jak i podstawowe jedzenie psa, należy podzielić na malutkie (wielkości rodzynki) kawałeczki. - uspokajacz - coś do jedzenia, czym pies, w chwilach kiedy nie będzie pracował, będzie mógł się zająć i zjadać po kawałku, np. kong, duża surowa kość, wędzone ucho itp. - klatka, jeśli pies ją posiada i przyzwyczajony jest do zostawania w klatce _________________ Ja muszę kupić kilka książek, których jeszcze nie czytałam, saszetkę, kong oraz nową smycz, bo z tym berbechem to wstyd się pokazać :roll: no i plecak by to wszystko przewieźć publicznymi środkami komunikacji :razz: Codziennie myślę o tym kursie i strasznie się cieszę :multi: Megi też, bo na nią padł wybór aby pomęczyła się ze mną trochę. Całe życie się byczyła, niech się wreszcie przyda :evil_lol:
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Od razu widać, że ta psina jest niezwykła... Ją pierwszą zabrałabym do domu, gdybym tylko mogła. Od razu. Jest w niej coś z anioła... -
Najpier Kruffka, potem Brando - psiaki wreszcie pożegnały schronisko :-))
Ulaa replied to Marka's topic in Już w nowym domu
a one dalej tutaj.... :shake: -
Potrącony pies po wypadku odnalazł swoich opiekunów(Chrzanów).
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Byłam, niestety nikt mi nie otworzył (albo nikogo nie było, albo... :mad:). Słychać było szczekanie zza drzwi. Oj potrzeba nam tego towarzystwa w Chrzanowie, potrzeba... Już niedługo :diabloti: -
Dali do wyboru, ale ja wezmę czwartki i piątki jednak... Też muszę mnóśtwo rzeczy dokupić :razz:
-
[B][SIZE=2]JEST!!!!!!!!!![/SIZE][/B] :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
-
Wszystko możliwe :roll: Może przestraszył się jakiegoś drobiazgu, którego Ty nawet nie zauważyłeś i wbił sobie do łepetynki, że to było coś strasznego (psy tak mają :razz:). Skoro nie wiadomo, czego się konkretnie wystraszył, trzeba po prostu przekonać go do "całokształtu": Duża przestrzeń = super zabawa :lol: Myślę, że dobzre byłoby chodzić jak najczęściej w takie miejsca i wyrabiać pozytywne skojarzenia: bawić się, biegać, rzucać aporty, wydawać komandy, nagradzać smakołykami. Niech psiak nie ma czasu myśleć o strachu. Kiedy zobaczysz najmniejszy choćby objaw niepewności lub strachu, szybko odwróć jego uwagę, np zabawką. Z początku oczywiście wszystko powinno odbywac się na długiej lince, potem można mu załatwić jakiegoś rzecznego psiego kolegę do zabaw. Po pewnym czasie łąka powinna kojarzyć mu się wyłącznie z super zabawą. PS. Zastanów się także, czy Twój pies czuje się przy Tobie bezpiecznie, czy jesteś jego autorytetem. Moja dobcia też wszystkim ucieka ze spacerów do domu, tylko ja mogę puścić ją ze smyczy. Gdy idzie z nią np mama, to tylko na smyczy, bo Sońka natychmiast po spuszczeniu ucieknie jej do domu :roll:
-
Czegoś tu nie rozumiem - czemu 7 tygodniowy szczeniak jest odłączony od matki, a w dodatku wychodzi na 2-godzinne spacery? Taki maluch powinien mieć jeszcze kwarantanne po szczepieniach... Chyba że czegoś nie doczytałam :cool1:
-
Fajnie to napisałaś :loveu: Mam nadzieję, że się poznamy :multi:
-
Agnisia, PT-1 można zdać bez żadnego przygotowania, nie siej propagandy:eviltong:. Młodemu psu jest po prostu łatwiej, gdyż jest [I]tabula rasa ;) [/I]Wszystko zależy od zastosowanej metody oraz ilości pracy wkładanej w psa, jak zwykle zresztą:cool3:. Oczywiście nie każdy pies ma predyspozycje, żeby zdać na max. ilość punktów, ale ta ocena dostateczna czy dobra jest raczej w zasięgu wszystkich :cool1: Abra wycięła mi kiedyś niezły numer. Byłam bardzo dumna z jej zdanego egzaminu PT i zapisałam ją na kolejny na najbliższej odbywającej się wystawie. Pech chciał, że był wtedy potworny upał i Abra, zmęczona poczynaniami w ringu exterieru, nie miała zamiaru nawet na 5 min wyjść z cienia pod stolikiem sędziny. Komisja śmiała się, że oto zdobywca 1 miejsca w kategorii "instynkt przetrwania" :p ale jakimś cudem zaliczyła wtedy - na dostateczny :lol:. Nadal nie mam potwierdzenia :shake: A Ty?
-
[B]Agnisia [/B]pierwszy stopień to praca tylko ze swoim psem, z tego co mówiła znajoma (właśnie kończy poporzednią edycję kursu). [B]nadzieja [/B]podobno nie ma żadnych ograniczeń co do rasy psa, powinien być tylko dobrze socjalizowany by nie wprowadzał chaosu na zajęciach :razz:
-
Jeszcze nie. Zaraz napiszę maila. Moje sunie nie są agresywne zupełnie, do innych psów raczej obojętne (ale nie lubią zaczepek samców i pozwalam im odwarkiwać czy szczypnąć natręta:evil_lol:). Tylko najstarsza - Abra była szkolona w grupie (pt1 na bdb), pozostałe sunie potrafią to, co do życia potrzebna + parę sztuczek:lol: (typu "przybij piątkę", "zaśpiewaj" itp). Oprócz nich, opiekuję się jeszcze amstaffem sąsiadki, która jest straszą osobą i syn "podrzucił" jej psa :roll:, także powiedzmy, że mam więcej praktyki niż teorii :razz: mam nadzieję, że taki miły kursik to zrównoważy :p Poza tym odkąd przestałyśmy z Abrą jeździć na wystawy, cierpię na niedosyt kontaktów "psiolubnych"... Mam nadzieję, że będziemy się wszyscy świetnie bawić z naszymi psami :multi:
-
A jakiej rasy? Był szkolony? Ja mam "do wyboru" Megi - 3 letnią berneńkę o dość wrażliwej i delikatnej psychice i Sonie - dobermankę ze schroniska z tzw. "przeszłością" :razz: ma ok 6-7 lat. Oczwiście najlepsza byłaby Abra, niestety choruje i nie da rady... A ona tak kocha brać udział we wszystkim... Czy odpisali Ci już o możliwościach noclegu?
-
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
byłśmy z Megi wczoraj w odwiedzinach :lol: z Sombry niezła zadymiara :cool3::loveu: -
[quote name='Agnisia =)']eh, miałam nadzieję, że powiesz nie :roll: [/quote] Dlaczego? :razz: [quote] Termin zgłoszeń minął więc czekamy na odzew. Znasz jeszcze kogoś, kto jedzie?[/quote] Nie, nikogo. Wogóle to u mnie tak nagle wyszło, w ostatnich dniach terminu :lol: nawet nie wiem z którym psem będę ćwiczyć, jakoś te moje dziewczyny niebardzo się garną ;) No ale w końcu przydałyby się na coś :eviltong:
-
Pandek-juz Rozrabia W Nowym Domu- Zdj. Z Domku Str. 50
Ulaa replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
czy Panduś pojechał? -
Pasuje mi, a nad dojazdem czy noclegiem jeszcze się pomyśli ;)
-
[quote name='Agnisia =)']Sprawa jest taka, że muszę tam dojeżdżać, więc z kimś byłoby łatwiej. A druga rzecz to jestem na liście rezerwowej i im więcej osób jeszcze się wpisze, tym większe szanse, że utworzą równoległą grupę. A jutro kończą się zapisy...[/quote] Ja też jestem na rezerwowej :cool1:
-
[quote name='kaskaSz']Foxi robi tak samo...jak czuje, jakiś zapach to liże trawe, albo jak chodnik jest mokry od moczu to tez liże, mysle, że psy już takie są, nie wszystkie,ale są...[/quote] to akurat coś innego - mocz zapewne należał do jakieś pięknej suczki :cool3: