Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Fredziuś też znalazł dom przez allegro :lol: Trzymamy kciuki!
  2. Besiu, czy chcesz powiesić Soni kilka plakatów? Były do ściągnięcia gdzieś tu na wątku, później poszukam gdzie dokładnie.
  3. [quote name='maciaszek']Dwóm suniom z postu nr 76. :crazyeye: Żartujesz! To jak oni sprawdzają te psy? Psa od suki raczej prosto odrożnić... Ale numer:) A ja mu/jej tak klarowałam, że jak się sika to trzeba noge podnosić :evil_lol:.[/quote] Hehe, a ja się dziwiłam, że tak nisko kuca :evil_lol: Ona była w boksie z samcami?
  4. Sznaucerowaty zrobił nam niespodziewajkę ;) Okazał się dziewczynką :evil_lol: To taka kochana, grzeczna i wesoła psina, że już ją kocham i nie chce oddawać. Od razu ze schroniska pojechaliśmy do weta, była super grzeczna, została zbadana. Waży 16,5 kg... wszystkie kosteczki na wierzchu. W płuckach żadnych szmerów, serducho, gardziołek, ząbki, oczka OK. Od weta wracaliśmy na nogach, bo mamy blisko, a auto zostało zahaftowane (biedna sunia 4 razy zwróciła, 2 razy w biurze i 2 w aucie). Jest cudna :loveu: Nie ciągnie na smyczy, jest ciekawska i zaczepia każdego po drodze, wita się. Z całej jej osóbki bije niesamowita radość i szczęście:loveu: I ten wygląd... Diabliczka, ma niesamowite uszyska. Wykąpałyśmy ją z siostrą i siostra stwierdziła, że wygląda jak Ponurak z Harrego Pottera :eviltong: Teraz grzecznie leży w ogródku i się suszy. Państwo przyjadą po nią o 16:00. Ech, jakby tak zrezygnowali :roll: to wcale bym się nie obraziła :lol: Kasiu, dziękuję Ci za pomoc, wspaniale było Cię poznać wreszcie :) Fotki mam, wstawię później.
  5. W tym tygodniu jadę z Ada-jeje. Spytamy państwa czy mają ochotę na pomoc naszej fundacji - myślę, że byliby zainteresowani. Widać, że kochają zwierzaki :p Przy okazji wypytam o dziewuszkę i porobię fotki.
  6. [quote name='wicia_86']Jak to możliwe, że taki piesek tyle czasu w schornisku jest:shake: Nie wiem też, jak może byc spokrewniony z Appenzellerem jak w Polsce te psy są od niedawna i jest ich bardzo niewiele... Ale rzeczywiście nawet podobny Oby znalazł szybko dom![/quote] Spokrewniony napewno nie jest, ale co za różnica w tym przypadku :roll: podobny, a ludzie nieraz lubią myśleć, że pies jest "prawie rasowy" :roll:
  7. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( nie było o tym wiadomo wcześniej?
  8. Hund, jeśli mogę coś poradzić, nie głaskaj jej po głowie. Lepiej drapać pod bródką albo gdzies z boku w okolicy pyszczka albo uszu. Dotykanie głowy psy uważają za bardzo "inwazyjne" i większość tego nie lubi (tylko toleruje z przyzwyczajenia, ale można poznać po cs'ach że im nie odpowiada taki rodzaj dotyku). Świetnie, że się udaje!! :multi: Gratuluję Ci, jesteś wspaniała :thumbs:
  9. Uwaga, powalę Was :evil_lol: Dostałam dzisiaj mmsa: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/7940/1kpielwb4.jpg[/IMG] [B]Witam noc minęła spokojnie teraz byliśmy na spacerze i Fredi 1 raz łapał w rzece dołączan fotkę [/B] Widzicie... on jest w rzece aż po sam brzuszek prawie!! :loveu: Kochany chłodzi sobie podwozie i... zapomniał o mnie :roll: Ech, szczęśliwy psiak :multi: We wrześniu chyba pojedziemy go odwiedzić, kocham te rejony w ktorych teraz mieszka. Jeśli miałabym się przeprowadzić, to właśnie tam. Niesamowici ludzie, miejsca, woda, powietrze... i wspomnienia :roll: Fredziu, jakim Ty jesteś szczęściarzem :loveu:
  10. Jak ogromne, desperackie przerażenie jest o oczkach tego pieska :-o:placz: Jak można było doprowadzić go do takiego skrajnego histerycznego lęku??? Oj, miłości mu potrzeba mnóstwo :razz: I spokoju...
  11. Czasem szczęściem jest to, że psy nie potrafią mówić ludzkim głosem. Chyba nie chcielibyśmy słyszeć tego, co opowiedziałaby nam Sonia... Boże jak dobrze, że ona jest już bezpieczna... Tak się o nią martwiłam...
  12. [quote name='maciaszek']Same dzisiaj widziałyśmy zagryzionego malucha w jednym z boksów :(.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: jezu, naprawdę jest aż tak źle? :placz: a nie dałoby się zabrać jakieś małej choćby części psów do innego schronu? chociaż kurcze, wakacje, przepełnienie wszędzie :-(
  13. Cudnie :loveu::loveu::loveu: Jak jej ślicznie na trawce... Napiszcie szybciutko jak ona się czuje, jak zachowuje, jaki ma charakter? Jejku jakie ona ma te oczka litościwe... :placz::loveu:
  14. [quote name='Hund']Ta pani stwierdziła że lepiej zająć się szczeniakami, ale niestety mi na nich tak nie zależy bo idą szybko do adopcji, a poza tym ze szczeniakami sobie radzę.[/quote] takie rady daje behawiorystka?? :crazyeye: a przepraszam, czy mogę wiedzieć z jakiej racji ta pani jest tak tytułowana? ukończyła jakąś szkołę albo kurs, czy po prostu przeczytała parę książek i spodobało jej się słowo "behawiorysta"? Pamiętajcie, że w zasadzie nie mamy jeszcze w PL prawdziwych behwiorystów. Z tego co mi wiadomo, takie osoby są 3 lub 4. Reszta tylko z nazwy :razz:
  15. [quote name='Hund']Nie :( gdyby były to bym napisała z radością, behawiorystka stwierdziła że nie ma sensu się nią zajmować....[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: co to za "behawiorystka" od 7 boleści chyba!!! To że jej się nie chce lub nie potrafi, nie znaczy, że "nie ma sensu"!! Będzie trudno, bardzo trudno. Gdyby znalazł się dom z psiakami i spokojnymi ludźmi, to byłoby do zrobienia!! Może nigdy nie będzie pieskiem szalejącym z radości na widok człowieka, ale to nie znaczy, że nie ma sensu dać jej szansy!! Przecież ona się boi, cierpi... trzeba jej ulżyć. Jezu ja na razie nie mogę brać nic na tymczas :shake: Ale zaczynam się poważnie nad Mają zastanawiać, jak już będę mogła to.... myślę, że mogę spróbować. O ile znajdzie się dla niej przyjazny dom z innymi psiakami, gdzie nikt nie będzie oczekiwał od niej zbyt wiele... ma się przestać bać - i tyle. To już byłby ogromny sukces.
  16. [quote name='Neris']Ja nawet nie wiem ile czasu siedziała, ale historię znam z opowiadań Tiger, w tamtym roku chciałam Sonię wziąć do siebie ale przynoszę pecha psom z Lublina, wzięłam dwa i obydwa u mnie umarły...[/quote] :-(:-(:-( może były już tak wycieńczone życiem, że chciały chociaż umrzeć w spokoju... Strasznie Ci współczuję, ale tak jak mówi Mysia - nie poddawaj się! Napewno nie przynosisz pecha psiakom, co to za pomysł :shake:
  17. To jest straszne, nie wyobrażam sobie większej tragedii dla starej psinki :placz: Przeżyła z panem tyle lat, potem patrzyła na jego śmierć i była jego jedyną towarzyszką w ostatnich chwilach... a potem spędziła tyle czasu ze zwłokami pana... Jak sobie pomyślę, że ona próbowała go budzić, chodziła wokół... :placz: A potem schronisko... samotność i zapomnienie... Żaden pies na to nie zasłużył :shake:
  18. [quote name='Lemoniada']To zależy:p Na smyczy nieraz się zapiera i nie chce iść tam gdzie człowiek a w zupełnie inną stronę. [/quote] Hehe, bo człowiek chodzi widocznie w nudne miejsca :eviltong: Fajna Buba, pokaże komuś ;)
  19. [quote name='Kar0la']Rany jakie cudo. :loveu::loveu: Uśpić psa z powodu powieki, draństwo.[/quote] raczej z powodu braku perspektywy zarobienia na tym piesku :angryy::mad:
  20. Nikt do suczki nie zagląda :shake: Ewadr zrobiła jej antyreklamę, a może to tylko skutek tego, że sunia nareszcie poczuła się trochę bardziej wolna? Przecież ona całe życie mieszkała w bloku, gdzie była przeganiana z kąta w kąt - i może teraz tak cieszy się, że wreszcie może się wyszaleć i ludzie nie traktują jej jak sprzętu, który się tylko przesuwa z miejsca na miejsce? Przydałoby się sprawdzić jej stosunek do dzieci, może by tak przejść się w okolicy placu zabaw? Oczywiście na smyczy. Ja tak zawsze robię z tymczasami i czasem już na sam widok dziecka pies jakoś reaguje. Choć czasem trzeba wypróbować na dziecku koleżanki :evil_lol::eviltong: Można starać się wpłynąć na psa, jeśli nie boi się dziecka, a po prostu nie wie, jak się zachować. Najgorzej z tymi, co się boją :razz: lepiej nie próbować wogóle przekonać go do dzieci... Ewo, czy nie potrzebujesz czegoś dla suni? (karmy, rzeczy jakichś). Czy jest jakaś zmiana w jej zachowaniu?
  21. Pokazałam ją komuś. Trzymajcie kciuki, może uśmiechnie się do niej szczęście :kciuki:
  22. Ojejku jaka cudna :loveu: Ja również wysłałam ją pewnemu domkowi :p
  23. Przypominam, że ja będę mogła zabrać Sonię do siebie po 20 sierpnia, bo wtedy wracam z wyjazdu. A w międzyczasie porozwieszam jej ogłoszenia i dam do gazet - by nie tracić czasu i szybko szukać domku stałego. Besiu dziękuję Ci z całego serca, że zaofiarowałaś tej biednej psince domek do czasu, aż wrócę :loveu: Ona strasznie zapadła mi w serce i obiecałam jej, że kiedy tylko będę mogła zabiore ją do siebie.
  24. Światełko w tunelu!!! Czy Dianka dogada się z dzieckiem 2 letnim? Dziecko nauczone jest przebywania przy psach, nie zrobi krzywdy - tylko czy ona nie skacze gwałtownie, albo czy nie chwyta ząbkami w zabawie?
  25. Taki duży :-o wow, myślałam, że Krecik to maleństwo! Czy on może iść na DT? Nic nie obiecuję, ale popytam. Przydałoby mu się trochę spokoju...
×
×
  • Create New...