-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
i potrzebują pomoc!! czas ucieka, a facet raczej nie będzie miał oporów, by się ich pozbyć przed wyjazdem :shake: -
ZREDA ZADZIORA - amstaffka z rodowodem - MA DOM :)
Ulaa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Ta sunia nie jest wystawowa z żadnej strony... Hodowlankę by pewnie zrobiła bo w PL wszystko się wyjeździ ale do przekazania nie miała nic pięknego ani super charakteru. A jak pies nie ma super charakteru, eksterieru, dobrej linii to jest sterylizowany :diabloti:[/quote] Ee tam, niektórzy wystawiają :roll: i hodowlanki robią... nawet żyrafy. Myślałam, że jest ładna bo ktoś napisał, że wystawowa. To w karierze by jej sterylka nie zaszkodziła, jakby dbali o formę. Moja koleżanka od kilku lat wystawia sterylizowaną suczkę i nawet championatu 2 krajów się dorobiła :lol: Lubi i już. -
ZREDA ZADZIORA - amstaffka z rodowodem - MA DOM :)
Ulaa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Powystawiać sobie nawet mogą :p jakby była samcem to już by się nie mogli pobawić :razz::eviltong: -
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Możliwe, że Krzeszowice, bo za Dulową gdzieś. Choć nie jestem pewna na 100. Zresztą jestem już tak wykończona, że niczego nie jestem już pewna :grab: -
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Che che akurat twoje by byly wszystkie to dlaczego Fredzia oddalas?Mialabys choc jednego.[/quote] Bo Fredzio to olbrzym jest, dzielny chłopak :razz: A jakbym zobaczyła nieporadne maluszki w maluśkie kropeczki... to ach :loveu: Potem byśmy się po ulicach błąkali bezdomni i musielibyście na nas robić. [SIZE=4]Czy ktoś może wystawić dzieciaczki w internecie? [/SIZE] Ja nie jestem zalogowana na portalach ogłoszeniowych :shake: Pani Jolu, czy widzi Pani jakieś szanse zabrania ich do weta jeszcze przed oddaniem? Boję się tego braku szczepień... Zapewne ludzie raczej nie dadzą ani grosza, ale mogę wystawić bazarki i poprosić w lecznicy, żeby odsunęli termin wpłaty do czasu przyjścia kasy z bazarków. Chyba, że się zgodzą bez :help1: -
Młoda sunia prawie-GOLDEN śliczna i kochana /Chrzanów - MA WSPANIAŁY DOM!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Niespodzianke Wam szykuje :lol: Jutro zobaczycie :cool3: -
o nie... oby historia z Mają się nie powtórzyła :shake: nie wolno pozwolić im na uciekanie przed ludźmi, jest taka możlwość, by zmienć im miejsce? Przepraszam, że tak może głupio pytam i wtrącam się, ale za jakiś czas już nikt tych szczeniaków nie weźmie, bo nie będzie się dało.
-
Młoda sunia prawie-GOLDEN śliczna i kochana /Chrzanów - MA WSPANIAŁY DOM!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewadr']Duzo tez mówił o cenach goldenów i był wyraznie niezadowolony, ze będzie wysterylizowana. Zobaczymy, może przy bezpośrednim spotkaniu okaże się w porządku. Jak nie, to poczekamy, Kora potrzebuje naprawdę dobrego domu.[/quote] Aha. To chyba więcej nam nie trzeba... Mi mówił, że jest napalony na psa i chce już. Korusia nie martw się, będziemy szukać dalej. Dam jej ogłoszenie do jeża, jesli jesteś Ewo gotowa na szał telefonów. -
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
Ulaa replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
No właśnie... Była ogólna euforia, ale nie mieści mi się w głowie, by psiak został wydany, brzydko mówiąc, "na gębę" osobie, która nie została sprawdzona w żaden sposób :shake: Kto wogóle rozmawiał z annamaria na żywo i kto był obecny przy adopcji? To bardzo szybko się potoczyło :razz: -
Łódź-Porzucony w Lesie Dalmatyńczyk- JUTRO JEDZIE DO NOWEGO DOMKU
Ulaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Przeczytałam właśnie w książce. Cytuje: ..... wskazane jest, aby idealny charakter mieli raczej właściciele psów tej rasy. Czyli psychiczne baby raczej w tej adopcji nie są brane pod uwagę :razz:[/quote] To zdanie będzie mi przyświecało zawsze ilekroć spotkam kogoś z kropkami, zaczepię go i sprawdzę jak wyraża się o psiaku. Mała psychoanaliza :razz: I może jednak postaram się o własnego dalmata w celu znalezienia idealnego męża :evil_lol: Przy okazji Sabo hop. Buniu, jakaś Ty dzielna. -
[quote name='ewadr']Kotek ze Szpitalnej zostanie na zawsze u Kasi mimo, ze nie jest czarny. Jest łaciaty,brudny, chudy i podbił serca wszystkich. [/quote] [SIZE=4]HURAA!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/SIZE] [quote name='ewadr'] wybaczyli mu nawet śniadanie z myszoskoczka. [/quote] tego kastrowanego? :-o
-
Młoda sunia prawie-GOLDEN śliczna i kochana /Chrzanów - MA WSPANIAŁY DOM!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Haha to Kora by pasowała do tego ogłoszenia :evil_lol: Niestety nie jest z Łodzi. A w rozmowie ze mną pan powiedział, że mu nie przeszkadza, że to mieszaniec goldena - ważne tylko by pies miał dobry stosunek do dzieci, wygląd nie ma znaczenia. Chodzi o charakter goldena. Zresztą na dobrą sprawę Korę od goldka odróżnia tylko za długi pyszczek ;) -
[quote name='ewadr']Ula jak nie znajdziemy domu to się je zabierze na tymczas i powoli poszukamy domu. Sa jeszcze strasznie malutkie,.[/quote] Ewa :loveu: Ja Cię będę na rękach nosić :Rose: A już się tak bałam o pieski, widziałam je w myślach gdzieś w worku na polach... A one takie maleńkie, że powinny jeszcze z 2 tyg być z mamą... dwójka z miotu jeszcze wcześniej oddana :-( Będą miały problemy w życiu psiaczki :shake: Takim maluszkom napewno szybko się domki znajdzie, tylko bez odrobaczania i szczepień to strach wogóle gdziekolwiek je zabierać...
-
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Chyba będzie domek dla jasnej suni, trzymajcie kciuki. Ada-jeje, jakby to były małe kropeczki to nie ma takiej siły, która by mi je wyrwała :razz: moje by były wszystkie... i pod mostem byśmy mieszkali :roll: -
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
Ulaa replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
To dlaczego wydano psa komuś, kogo danych nikt nie wziął :crazyeye: Przecież ta osoba (annamaria) była nowa na dogo! Nie wydaje się Wam dziwne, że tak nagle zgłosił się ktoś nowy po psa bardzo problematycznego? Ktoś - za przeproszeniem - z nieba? Kto był podczas obecny przy zabieraniu Ponga ze starego domu? -
Łódź-Porzucony w Lesie Dalmatyńczyk- JUTRO JEDZIE DO NOWEGO DOMKU
Ulaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Sabo sobie hopa... A żadna psychiczna baba go nie dostanie ;)[/quote] :roflt::roflt::roflt: Katya ja Cię uwielbiam po prostu :megagrin: -
[quote name='Ashley']Może ja jakaś bez oka,ale nie widzę nigdzie Orijena seniora dla dużych ras,tylko jeden rodzaj dla wszystkich psów starszych :crazyeye: ? Ale fakt,że granulki mogły by być większe...[/quote] Nie wiem, może źle zapamiętałam. Abra dostała po operacji paczkę od swojego "fan-klubu" z forum bernusiów i to oni jej zamawiali :lol:
-
Wyciągam wątek o Berneńczykach bo zaginął gdzieś w mrokach dogomanii. Może komuś się przyda :cool3:
-
[quote name='bea_m']Ulka nie zgadzam się z tobą. Co nie którzy tu (np. ja) poszli po najmiejszej lini oporu. Hopaliśmy kropka, dawalismy ogłoszenia itd. To Ty zrobiłaś najwięcej roboty. Podcieranie kropiastej dupki, karmienie, leczenie, wychowanie, myzianie, spanie, szukanie domku, kochanie, cierpienie z nim i przez niego itd itd (jeżeli czegoś nie napisałam to dopiszcie). UUUUlaaaa to wszystko przez Ciebie tak się skończyło :loveu: . A jeżeli chpdzi o Pana Jurka. Zgadzam się. Są wspaniali :loveu: . I dlatego też dostali wspaniałego psiaka. (aha czy nie można byłoby się podpytać czy pan Jerzy nie ma siostry ani brata o podobnym charakterze? :razz: )[/quote] Bea, nie licytujmy się :mad: Bez Waszego wsparacia psychicznego i finansowego Fredziak nie byłby leczony, kastrowany, nie wiedziałabym jak z nim postępować (co jest normalne u dalmatów, a co jest wynikiem przeżyć), bez Waszych rad i kibicowania chyba bym nie wytrzymała tych pierwszych dni... Więc nie umniejszaj nikomu, bo Maciaszek, Akitka, Bunia, MichałMi i reszta osób (których nie sposób wymienić teraz) mogliby się obrazić na Ciebie :razz::eviltong: I też się zastanawiam czy przypadkiem Pan Jerzy nie ma większej rodzinki. Przydałoby się :cool3:
-
Łódź-Porzucony w Lesie Dalmatyńczyk- JUTRO JEDZIE DO NOWEGO DOMKU
Ulaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']No nie wiem, ale ta [B]iwonus22 [/B]to sama nie wie czego chce. Najpierw interesował się collie, pytała się nawet mnie na PW czy mamy jakieś (zdrowe :crazyeye: ) w schronisku. Potem nastwiła się na Chow Chow (też ma wątek na dogo) a teraz jej dalmaty w głowie. No gratuluję rozbieżności upodobań w rasach :roll: .[/quote] Jak ktoś nie wie czego chce, to tak naprawdę nie potrzebuje niczego... Przeważnie :razz: -
Ech wariaty jedne, nie mnie dziękujcie... :roll: Ja tylko byłam "poczekalnią" Fredzia do nowego życia, a wszystko działo się dzięki Wam przecież... Domek za to... jest NAJ NAJ NAJ :loveu: Pan Jurek przeczytał cały wątek i był bardzo wzruszony, że tyle wspaniałych osób zorganizowało się by pomóc Fredziowi. A taka przecież jest Dogomania :multi:
-
Bazarek dla Alterka, wspaniała rzecz dla cioteczek które lubią ładnie wyglądać, albo mają coś wpólnego z kosmetyką :cool3: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76029[/url] ZAPRASZAMY!!!
-
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Ulka a tak na marginesie to dlaczego tylko tydzien maja te szczeniaki?[/quote] Bo potem ludzie wyjeżdżają... -
Łódź-Porzucony w Lesie Dalmatyńczyk- JUTRO JEDZIE DO NOWEGO DOMKU
Ulaa replied to bunia's topic in Już w nowym domu
A gdzie będzie psiak po przebudzeniu? Pojedzie do schroniska? -
Dostałam zgodę pana Jurka na wklejenie, więc wklejam meila [quote] Witam Pani Ulu :) To bardzo smutne i okropne zdjęcie , mam nadzieję żeFredi szybko zapomni o tym co go spotkało , bardzo się cieszymy że mamy tak cudownego przyjaciela , jest bardzo słodki , bardzo podobny do Kropka w zachowaniu , ale też już po tych 3 dniach mogę powiedzieć , że ma również i swoje niepowtarzalne cechy. Cieszy się wkoncu zrobił porzadek z kotami stalo się to jego zadaniwem co chwilkę wybiega spradza ...:))) Uwielbia ciasto z wiśniami ..hihi jeszcze nie widziałem aby psiak z takim apetytem zajadaqł się ciachem ..oczywscie nie będzie go za często dostawał aby nie przytył za bardzo to raczej tylko w formiesmakołyku ..ale teraz ciężko jest mu tego smakołyku odmówić .. ;)))) Od soboty zajęliśmy się jego uszkami , zauważyłem że od czasu do czasu się drapie , okazało się że ma w środku ropkę w obu uszkach ..to w sumie normalne w tej rasie psów , mają obwisłe uszka więć wymaga to częstego czyszczenia , aleu Frediego ..nie maz tym zabiegiem problemu , gdyż nawet to lubi i sam podbiega i daje sobie czyścić , myślę że za kilka dni już wszystko się unormuje . Co do dalszego ciagu jego zyciorysu ..oczywscie bedzie dalszy ciąg aby wszyscy ludzie dobrej woli i o cudownym sercu , którzy pomogli temu psiakowi , ale i nie tylko mieli obraz jakzmienia się ten pieseczek .. mam nadzieję że poczują satysfakcję z tego iż pomogli cudownemu stworzeniu przetrwać najcięższe chwile w jego zyciu , napewno mogę z całym przekonaniem stwierdzić iż to były ostatnie od teraz niech się cieszy życiem :) a my tylko jemu w tym będziemy chcieli pomóc . Także chciałem podziękować Pani że zaufała nam Pani . Pozdrawiam gorąco Jurek Majerz :) [/quote] oraz... nowe fotki Fredziusia :multi: popatrzcie jak gra w piłkę :loveu: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8554/zabawazpik1cn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/4278/zabawazpik2qe8.jpg[/IMG] i drugi mail [quote] Witam Panią Uleńko :))) Fredzio jest już po wyjęciu szwów , poszło prawiebez boleśnie , szczepienie przeciw nosówce będzie miał za 2 tygodnie , a pozniej za około 2 miesiące przeciw wsciekliznie Kupiłem jemu vitaminki na to aby sieniedrapał po skorze , uszka już się powoli goją ...zatem wielkie dla Pani uściski , że zajęła się nim tak dobrze . Jak jechaliśmy do weterynarza sam wskoczył do samochodu jak już Pani o tym mówiłem ..aleminka jemu posmutniała ..był niespokojny i piszczał... Ale jak już był po zabiegu i wskoczył do samochodu troszkę się uspokoił , choć tak naprawdę dopiero jak zobaczył dom .. znów na jego słodkim pyszczku pojawił się uśmiech i radość Nie mam nic przeciwko Pani Uleńko , że zamieszcza to co piszę o Fredzie .. cóz jak wspomninałem mam problemy z wpisem sam :( póki co nie mam czasu w pracy zająć się tym kompem dlatego dołączam następne fotki Fredzia , są malutkie to prawda gdyż robione z Aparatu telefonicznego , ale niebawem pojawią się duże jak tylko syn wróci z wakacji :) Pozdrawiam gorąco i nie rozpisuję się gdyż wiem , że nie ma Pani czasu za wiele ..tyle zwierzątek jeszcze czeka na Pani cudowne i troskliwe serduszko Jurek [/quote] [IMG]http://img471.imageshack.us/img471/2098/podrdoweterynarzaym0.jpg[/IMG] Fredziuś w drodze do weta (no ładnie, na siedzeniu pasażera... on bardzo lubi, to fakt, ale nie wolno! zapłaci Pan mandat :diabloti: )