-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Misiek po przejściach. Znów ma stracić dom u dogomaniaczki? :( ma dom
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Strasznie ciężko było mu zrobić dobre fotki, bo w ogródku szaleje jak wariat :loveu: Moja najstarsza sunia Abra dała się wciągnać w zabawę (tzn stała i patrzyła uśmiechnięta, bo biegać nie da rady, ma chore łapki, ale jak na nią to i tak wiele :razz:). Większość fotek wyglądałaby tak :evil_lol: [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/3776/03qq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9489/04co0.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/1848/05cn0.jpg[/IMG] musiałam go więc unieruchomić na chwilę, byście mogli zobaczyć jak wygąda. Jak widać, nie był zbyt zadowolony z tego... On zdecydowanie musi mieć wolność, żadnych kojców i wiązania. [IMG]http://img461.imageshack.us/img461/7297/06mw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img461.imageshack.us/img461/6350/07fo2.jpg[/IMG] -
Młody Dżek zamknięty w ciemnej oborze.Już w nowym domku. Trzymajcie kciuki!
Ulaa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye: to jest potworne!! niestety mogę tylko podnieść.. -
Misiu jest młodziutkim mieszańcem w typie ON-ka długowłosego ?(jego sierść wygląda, jak w "fazie rozwoju" - i być może tak jest). Ma jakieś 8-12 mcy. Jego historia jest dość skomplikowana. Ponad miesiąc temu został wyrzucony z samochodów w Chrzanowie w ok. dzielnicy Kąty. Tam zajęła się nim przewspaniała p. Ela. Dokarmiała, wychodziła na spacerki...i pokochała. Jednak dom nie jest jeszcze do końca ogrodzony i Misiu biegał sobie luzem (wiązanie ani zamykanie samego w jego wypadku raczej nie wchodzi jeszcze w grę - nie jest do tego przyzwyczajony zupełnie). Sąsiedzi byli niezadowoleni, grozili zabraniem młodego do schroniska. W efekcie p Ela postanowiła szukać mu nowego domku (jednak bez przekonania, bo tak naprawdę chciała by piesek u niej został). Niestety pogryzł się z jej starym psem do tego stopnia, że trzeba było szyć i psiaki były już na siebie cięte (p Ela mówi, że to tamten jest agresorem, Misiu to chodząca słodycz). Misiu został więc oddany, niestety nie była to udana adopcja :-( Poszedł do chłopaka podejrzanego o branie narkotyków. Piesek nie był wyprowadzany, nie dostawał jedzenia (pani Ela codziennie mu nosiła, a chłopak sam to zjadał!!). Wczoraj został więc odebrany przez Ada-jeje i teraz jest u mnie w oczekiwaniu na nowy domek. I teraz rozumiem, czemu p Ela tak go pokochała. Misiu jest cudowny!!! Grzeczny, milutki... Zresztą o nim napiszę później, teraz fotki bohatera :cool3: [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1693/01im7.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7478/02sh5.jpg[/IMG] [SIZE=4] [edit 17.05] [COLOR=Red] Misiek znowu szuka nowego domu. od Str 20.[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='irenaka']Ulaa właśnie sprawdziło się to co napisałaś. Może ja zbyt niedokładnie opisałam całą sytuacją. Po pierwsze Pan ktorego nazwałam góralem w pierwszej rozmowie ze mną stwierdził, że nie zgadza się na sprawdzenie domu, bo On ma bardzo dobre warunki, miał collie 9lat. I to jego zdaniem powinno mi wystarczyć do wydania pozytywnej opinii o jego domu do adopcji. Czy Ty na moim miejscu tak byś postąpiła? Wydała psa? [/quote] Jasne, że by odpadł od razu. Teraz rozumiem. [quote name='irenaka'] Ja go z góry nie przekreślałam, to On postawił się w nieciekawej sytuacji, gdzie faktycznie bardzo mu się podoba Rokuś a ja jako paskudna baba nie chcę mu go dać. Później zgosiły się jeszcze dwa domy, bardzo fajne. Ale mój Góral mi nie odpuszczał i za każdym razem powtarzał to samo. W piątek dzwoniła jeszcze jego żona, która faktycznie w długiej rozmowie ze mną opowiedziała mi jak żyją, jak ciężki zdrowotnie był przypadek ich collie który odszedł. Ze szczegółami opowiedziała jak postępowali z tym pieskiem. W sobotę "Góral" już na spokojnie przeprosił mnie, przyznał rację, że trzeba było tak na początku ze mną rozmawiać i nie byłaby tej nerwowej atmosfery. Lucynka zresztą też z tym domkiem rozmawiała i to do niej należała ostateczna decyzja komu odda swojego ulubieńca. A tak naprawdę 018 to również np. Rabka. [/quote] Tak i Nowy Targ i Zakopane, a więc faktycznie górale ;) [quote name='irenaka'] Dlaczego myślisz, że nie spytałam o nazwę miejscowości? Na jakiej podstawie? [/quote] Bo nigdzie nie napisałaś... Tylko, że rozmawialiście bardzo długo. [quote name='irenaka'] Czy mam zawracać głowę albo sama jechać do sprawdzenia domu który po pierwszej rozmowie nie rokuje żadnej wg. mnie nadziei na dobry dom? [/quote] Ale z tego co pisałaś, zrozumiałam, że rozmów było więcej. [quote name='irenaka'] Zapewniam Cię, że chętnych którzy są brani pod uwagę przy adopcji znam z imienia i nazwiska i nawet potrafią przesłać zdjęcia mieszkania, domu, ogrodu, bo rozumieją jak jest ważne aby psiaki po przejściach trafiały do sprawdzonych domów. Kosmicie bym pewnie psa nie oddała, bo nie tyle zależy mi na opiece nad psem, ale na miłości do psa. A czy ktoś zagwarantuje, że kosmita potrafi kochać?[/quote] ;)
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Ulaa replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pisałam już o Zeel - w tabletkach jest DUŻO tańszy. Tylko trzeba go rozpuszczać w odrobinie wody i podawać do pyska 2-3 razy dziennie, więc bardziej kłopotliwe. A Movalis jedzie po wątrobie... musi być coś osłonowo do tego... Tak tylko chciałam uzupełnić, bo generalnie także uważam, że taka kuracja jest również ok. -
[quote name='_Natalia_M_']Piesek jest w domku wiec napewno nie jest mu zimno ani mokro..Bron boże !!:angryy: jeśli chodzi o skakanie po meblach ... hmmm jak wejdzie na sofe odrazu go stamtad sciagamy (tzn każemy mu zejsc ) i w sumie nie ma problemu z zejsciem ..robi to bez oporow! Zobaczymy jesli psiak nie bedzie mogl spac w altanie ...to moze faktycznie mame przekonam by pako spal w moim pokoju! Chyba mnie nie zje chlopak w nocy :mad:! Umie schodzić... fajnie, ale powinien nauczyć się, że nie wolno wchodzić :evil_lol: W tym celu obserwujcie go gdy podchodzi do mebla i jak widać, że zamierza wejść, trzeba mu zabronić. A gdy nie wskoczy, pochwalić, najlepiej przywołać do siebie :loveu:
-
[quote name='irenaka']Rozmawiałam wczoraj z Lucynką i dom w Śremie odpada. Góral nasłał na mnie żonę. "Wisiała" na mojej komórce 1,40 godz. Bateria się wyładowała. Strasznie są "napaleni" na tego psiaka. Góral mi powiedział, że jestem baba nie do przejścia . Ale jest też bardzo ciepły i fajny dom w Katowicach i Kielcach. Wszystko zależy od Lucynki.[/quote] A dlaczego oni nie mają szansy na psa? Widać, że bardzo im zależy. Czym tak ciężkim podpadli? Bo chyba nie tym, że są góralami... (a nawiasem mówiąc 018 to Nowy Sącz, więc nie tak zupełnie góry... Czemu nie spytaliście o miejscowość podczas tylu długich rozmów? Możnaby kogoś wysłać na przeszpiegi ;)). Nie chce się wtrącać, bo to Wy decydujecie, ale czasem warto sprawdzać takie pozornie niewarte uwagi domki. Psu jest obojętne, jak mówi i skąd jest jego pan. Jeśli będzie dbał o psa, to może być nawet kosmita z Marsa.
-
Być konsekwentnym i nie pozwalać skakać po meblach NIGDY (żadnych wyjątków absolutnie). A czy on napewno stoi dlatego, że taki uparty, czy może ma jakiś powód? (zimno, mokro, boi się czegoś, chce coś wyżebrać - kuchnia, a może nudzi się, albo czuje się samotny...). Jeśli chcecie, aby spał tam, gdzie nie ma ludzi, tp będzie trudne. To bardzo towarzyskie psy i dla ich zdrowia psychicznego lepiej pozwolić im spać tam gdzie człowiek (poza tym śpiący człowiek bardzo uspokaja psa, szybciej nabiera poczucia bezpieczeństwa).
-
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewadr']Ja tez dziekuje Ruth, bo to pewnie jej wywieszone ogłoszenie zerwali ci panstwo. Hera mieszka na ulicy miłej 1 , przecznica od głownej grunwaldzkiej.Ulka popytam jutro o dom dla tego twojego psiaka.[/quote] ..."wszystkie tymczasy nasze są..." ;) -
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
Ulaa replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ten kwas hialuronowy, o którym pisałam kilka postów wcześniej. Jeśli jest okazja, to bierzcie go! Nie zaszkodzi, a pomóc może bardzo, tylko potrzeba jakiegos dobrego weta, żeby dokładnie obliczyć dawkę i właściwie go zaaplikować (nie ma informacji w jakiej postaci jest ten lek). -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
W weekend nie było kontaktu z Maćkiem, ale jutro powinna już być decyzja. Kurcze, oby tylko się udało... -
Sombra - z Ostrowi Maz. ma wreszcie swój kącik i swoja panią!!!!!!!!!!!!
Ulaa replied to ronja's topic in Już w nowym domu
aaa hahahahha nie wierzę :-o:loveu: to ten POTWÓR straszny, co się bałam że Sombrę rozerwie na strzępki!! wogóle to fotka świetna, wyszło jakby kiciek był gigantem większym od Sombry :evil_lol: -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ruth']Z której strony na Chechle jest takie miejsce :hmmmm: ?[/quote] Tam obok plaży, po prawej stronie jest taki jakby zagajniczek za budką z fast-foodem. Tylko często se rodzinki grilla robią w tym miejscu :roll: [quote] A tak przy okazji (sorry za off-topa ;)), [/quote] zastanowię się czy Ci wybaczyć :diabloti:;) [quote] jak Sombra była u Ciebie, to sprawdzałaś może czy lubi/potrafi pływać? Bo u mnie nie bardzo jest gdzie sprawdzić :shake:.[/quote] nie, ne sprawdzałam, bo zabrałaś ją dzień przed planowaną próbą :lol: a więc tą tajemnicę musisz odkryć sama... i opowiedz koniecznie, bo też jestem ciekawa, jak Wielka Świnka Morska zapatruje się na pływanie :loveu: -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Diana S'][B]Ulu[/B] jakbym miala dom z ogrodem to bym sie w ogole nie wahała... jeden Dalmat + Chart Rosyjski jak na moje warunki mieszkaniowe nie moge sobie pozwolic na trzeciego...szkoda...ale nie moge...[/quote] Masz borzoja :-o Woow. -
Agresywny pies nie rodzi się taki!! Jesli miałaś przez 11 lat agresora, z którym męczyliście się, a on męczył się jeszcze bardziej - dlaczego nie zadaliście sobie trudu ustalenia przyczyny agresji?? Przecież to okrutne... On chciał przez to coś Wam przekazać... Teoria dominacji psa nad ludźmi już dawno poszła między bajki, więc to żadne tlumaczenie. Wygodne, ale nic więcej. Zresztą wilki w stadzie też nie ustalają hierarchii poprzez walkę, bo pokaleczone zdechłyby z głodu nie mogąc polować. Przepraszam za offa. Nie mogłam wytrzymać.
-
Cudownie, że udało się Wam dogadać z Pakusiem (ładne imię, pasuje do niego :p ). Na filmikach widać, że to piesek o wspaniałym charakterze. Spokojny, ciekawy otoczenia. Jednak sposób w jaki merda nie oznacza, że jest radosny w tamtej chwili - bo wtedy ogon byłby bardziej w górze, poruszał się szybciej i całą jego długością. On merda nisko, powoli i "połową" ogonka. To oznacza przekaz w rodzaju "nie mam złych zamiarów, czuję się niepewnie, ale chcę się zaprzyjaźnić". Widzę, że nie wysyła cs-ów podczas głaskania po głowie (a sporo psów tego nie lubi). Fajnie, to może oznaczać, że będzie z niego ufny pieszczoch. Tylko tą nieszczęsną kolczatkę wywalcie, bo widać, że go ogranicza i denerwuje. Świetny psiak, naprawdę chce należeć do rodziny. Wspaniale, że ją znalazł :loveu:
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiakliny']Jeszcze nie wiadomo, co będzie z Sonią. Pani chciałaby Sonię w dzień trzymać na dworze a w nocy wpuszczać do domu. Dom na pewno byłby sprawdzony. Telefonicznie Pani jak najbardziej w porządku, mówi, że zauroczyły ją oczy Sonii i jej historia. Czekam na telefon od Besi i jutro będzie wiadomo co dalej.[/quote] A dlaczego nie mogłaby wychodzić i wchodzić, kiedy zechce? I co zimą?? -
Młoda sunia prawie-GOLDEN śliczna i kochana /Chrzanów - MA WSPANIAŁY DOM!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jejku jak cudnie :loveu::multi: Takim happy endem powinny kończyć się wszystkie adopcje :loveu: A na stronce oczywiście zrobię aktualizację - jak tylko będą fotki. PS. może ci państwo mają jakichś równie fajnych znajomych chętnych zaadoptować Misia? :cool3: Też młody, lubi się bawić i jest NIESAMOWICIE mądry. -
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ewciu, jakby jeszcze ludzie dzwonili i ktoś wyda Ci się konkretny z rozmowy, to weź dane, jsk zwykle mogą się przydać :lol: -
3 szczeniaczki uratowane od zabicia na wsi!! WSZYSTKIE MAJĄ JUŻ DOMKI :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
SUPER!!! [SIZE=5]OGROMNE PODZIĘKOWANIE dla Ruth[/SIZE], która zakleiła plakatami pół Trzebini. Jest w tym niezastąpiona!! Dziękujemy Asiu :loveu: Zmieniam tytuł. A w której częście Trzebini mieszka Hercia? PS. ONkowaty psiaczek jest u mnie, jakby kto szukał takiego to walić jak w dym :cool3: JEST CUDOWNY. Ideał grzeczności. -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monalisa4']Ula jestes kochana ze ja przygarnelas:loveu: KOCHAM takich ludzi:loveu:[/quote] Hehe... To Sonia jest kochana, nie ja :) Tak bardzo kochana, że nie było innego wyjścia :evil_lol: musiała zostać. Przeznaczenie :loveu: -
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
COOOO :-o:-o:-o i nie poznam Soniusiu osobiście? nie będzie u mnie na tymczasie...? i będzie mieć SWÓJ DOMEK???? :-o Cudów ciąg dalszy :loveu: Trzymam kciuki tam mocno, aż sobie je połamie. -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ulaa replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Diana S']Sama bym Cie wziela ale to jest niemozliwe...trzy psy to za duzo...:-([/quote] Chi-psy to w sam raz idealnie właśnie :cool3: A to, co "załatwiam" to żadna tajemnica - może uda się wepchnać ją na tymczas do kolegi (który też ma swoje czi-psy :lol:), ale płatny 10-15 zł za dobę, dałoby sie tak? Dom z ogródkiem, całodzienna opieka i oczywiście weta jeśli trzeba (tzn nasze wetki te same co u Fredzia i innych tymczasów :loveu:). PS. a dzisiaj właśnie zyskałam nieplanowanego tymczasiaka, młody słodziutki mix ONka długowłosego, super grzeczny i kochany. Więc jakby kto co - to czeka na dom :cool1: