Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Kilka tysięcy? To chyba jakaś pomyłka, poszukajcie innego weta! Tyle kosztuje endoproteza miednicy i stawów biodrowych... Jaka to ma być operacja? Może dr Derkowski by pomógł? Rewelacyjny chirurg stosujący nowatorskie metody. Straszne to, co się stało :shake: Czy będziecie szukać maluchów? Przykro mi, że nie mogę pomóc. Mieszkam daleko a w tej chwili mam w domu 5 psów w tym 4 chore i krucho z kasą :-( Trzymam kciuki mocno mocno
  2. O rany to nie do wiary :-o Jak ona to zrobiła? Ale śliczna jest, napewno szybko znajdzie domek :loveu:
  3. Teraz dopiero zapoznałam się z watkiem. Jeśli Tasman walczył, a ta dziewucha wiedziała o tym, to nie powinna mieć już chyba żadnego psa! A jednak http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?p=294875&highlight=#294875 TaSmAn Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 805 Wysłany: 05.Wrz.2007. 12:16:46 Nigra wróciła do mnie w lipcu.Od tego czasu przytyła u mnie 3 kilogramy i teraz jej waga to 26kg-parówa w porównaniu do fotek z kwietnia Jest zdrowa i pełna energi Jutro postaram się o jakieś fotki charakter ma super,przekochana wobec ludzi,wobec psów też ok
  4. A jest wogóle gdzieś ogłaszana? Moż plakaty na mieście, tam gdzie bywają starsi ludzie, pomogłyby?
  5. Jak można nie chcieć LEONBERGERA? :crazyeye: Przecież te psy mają taki kochany charakter...
  6. Oskarek robi minki jak wesołe dziecko :loveu:
  7. Proszę, może być? Dopisać coś lub zmienić? [URL="http://www.chomikuj.pl/ullka/ogl_presto.doc"]Do pobrania TUTAJ[/URL] [URL="http://www.chomikuj.pl/ullka/ogl_presto.doc"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/8980/prestobm0.jpg[/IMG][/URL]
  8. A fotki z Flamingo będą jutro. Naprawdę warto odwiedzić to niezwykłe miejsce! :cool2:
  9. Uff, całe szczęście. A "tatuś" z niego faktycznie doskonały, tyko chyba trochę zbyt pobłażliwy patrząc ja go Megi traktuje :evil_lol:
  10. A tutaj druga suczka, która ma swój domek :lol: Poznajecie? To mała Sonia z wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71872 Nadal zachowuje się bardzo ostrożnie, ale to miła sunia i widać, że jest dobrze traktowana, ufa swoim państwu. Przywitała się z nami ślicznie :loveu:, jest delikatna a jednocześnie bardzo ciekawska. Tutaj ze swoją panią Dostała cieczkę i zaraz po jej zakończeniu będzie wysterylizowana. Tutaj z panem. Strasznie malutka wyszła Oczywiście, że pamięta kto to :loveu: Ale wraca do pańcia Rozbrajające było, jak p. Jola spytała malutką córeczkę państwa, czy odda nam Sonię. A ona kategorycznie "NIE NIE ODDAM!" :evil_lol:
  11. Taak, wygodnicka panna :p A tutaj więcej jej fotek - tym razem wojownicze oblicze :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6668446#post6668446[/url] ..
  12. No pewnie, niech czuje że jest prawdziwym, pełnowrtościowym psem :diabloti: Jak się nauczy, to wystawię ją do walki z Jeje i wtedy zobaczymy :evil_lol:
  13. Maksiu, czemu nikogo nie interesujesz :placz:
  14. Co z wyjazdem do Niemiec dla Krecika? Jest jakaś szansa?
  15. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5692/zabawa6jt4.jpg[/IMG]
  16. Zuzianka czuje się świetnie :multi: Zabrałam ją dzisiaj do weta przy okazji wizyty z Szirą. Pani Lucynka powiedziała na początku "o, jak jej brzuch urósł" :evil_lol: Fakt, apetyt malutka ma jak 3x większy pies :diabloti: Nadrabia. Została zaszczepiona. Była bardzo grzeczna jak zwykle. Cudny piesek. Ona powinna iść do jakiejś emerytki, która będzie ją rozpieszczać i chuchać. Pomimo, że szaleje i gryzie się z Szirą jak pitbull, np do domu z małymi dziećmi bym jej nie dała. Jest zbyt delikatna. A oto wspomniane walki psów :evil_lol:[SIZE=1] (przepraszam za "nieestetyczne" tło, ale łóżko Abry jest ulubionym miejscem spożywania kości wszystkich psów w naszym domu :roll:) [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9803/zabawa1fv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3034/zabawa2hz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3386/zabawa3jp4.jpg[/IMG] [SIZE=2]Siostrzyczki :loveu:[/SIZE] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9111/zabawa4gd2.jpg[/IMG] [/SIZE][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8759/zabawa5tb2.jpg[/IMG]
  17. A oto bohaterka ostatnich tygodni - w swoim nowym domu Jest bardzo żywiołową suczką, państwo którzy są starszymi ludźmi preferują "tradycyjne" metody szkolenia (vide kolczatka na szyi psa)... Ale trudno, ta suka ma akurat taki charakter, że nie powinno jej to jakoś szczególnie zaszkodzić. Jest wpatrzona w pana jak w obrazek - tylko do niego przychodzi na wołanie, od niego bierze jedzenie, jego zaczepia do zabawy... :lol: Zobaczcie jaki ma teren do pilnowania :cool3: Musi wykazać się zapędami do stróżowania - właścicielom bardzo na tym zależy i chcą czuć się bezpiecznie dzięki psu. Suczka dziś zaimponowała pięknie nas oszczekując :lol: Państwu bardzo się podoba, że psinka załatwia się w jednym miejscu i tylko poza kojcem. A kojec ma rewelacyjny!! Piękny, czysty, z drewnianymi podestami, a nawet uchwytem na garnek. Jedzenia dostaje tyle, że nawet zostawia. I dobrze, bo chudzina z niej. A tutaj "pozycja wystawowa" :cool3: Ona sama tak stanęła! Jak wryta!
  18. Byłyśmy dzisiaj u weta. I to 2 razy. Najpierw pocałowałyśmy klamkę, bo trwała nagła operacja. A wieczorem zastałyśmy p. Lucynkę. Była bardzo zadowolona ze stanu suni :multi: Mimo to mała dostała kolejne 2 zastrzyki - w tym antybiotyk 48-godzinny oraz tabletki na kolejne dni, by ewentualny nowy domek mógł je podawać dalej. Z tym domkiem to zaczyna się troszkę mi grunt palić, bo ona musi koniecznie zniknąć przed 14 września. Sytuacja w domu mi się od tego dnia pogorszy :angryy: i lepiej żeby nie było dodatkowych psów :-( Maciaszek, rachunku dzisiaj jeszcze nie wzięłam, bo to nie koniec leczenia. Nawet gdyby psinak była już w nowym domku, ja będę opłacać wszystko i wezmę jak już będzie całkiem zdrowa. A taki oto widok zastałam wczoraj rano przez okno. Ta czarna "kanapa" to Abra :evil_lol: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/4073/szi1bk3.jpg[/IMG]
  19. [SIZE=5][COLOR=Magenta][COLOR=Blue]A jednak!!![/COLOR] [COLOR=Magenta]JESTEŚCIE CUDOWNI!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR] :BIG::bigcool: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [COLOR=Black][SIZE=2]Jego nie da się nie kochać!!!!! To niezwykły psiak, potrzeba było mu trafić do domku, gdzie naprawdę będzie doceniony :loveu: Jeeezu... no nie mogę.... popłakałam się.... [B] Misiaczek ma domek najlepszy na świecie!!!:multi::loveu::multi:[/B] [/SIZE][/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
  20. Eeee tam hierarchia :roll: Nie w tym rzecz, psy nie ustalają hierarchii z ludźmi, przecież widzą, że to inny gatunek. Bea, ja też się bałam okropnie Sońki na początku :evil_lol: Ona była taka "niemowa" - żadnych gestów, żadnych min, żadnej radości. Nie było wiadomo co ona myśli i czuje. Myślałam "byle szybko wyzdrowiała i oddam z ulgą, napewno ktoś lubi dobki-dziwolągi". Nie przyznałam się na dogo do tych myśli... A ona z dnia na dzień pokazywała jaka jest kochana :loveu: Jednak duuuużo czasu zajęło mi zrozumienie (właściwie tylko dzięki kursowi trenerskiemu), że ona przeżyła w swoim życiu naprawdę wielką traumę. Po cichutku, bez kulenia się - z wielkim poczuciem godności aż do końca. Takie są dobki. Gdybym nie trafiła na ten kurs i gdybym wzięła innego psa, np Megi, Sonia byłaby nadal psem nieszczęśliwym. Megi jednak okazała się głąbem :eviltong: więc ją "wymieniłam" na Sonię - prymuskę :loveu::multi: Tak się otworzyła... trzeba było z nią całkiem inaczej - WYŁĄCZNIE metoda pozytywna i kliker. Pamiętam jak na początku mama mówiła "oszalałaś!!!!! tylko nie doberman, rzuci się nam do gardeł w nocy, pozagryza nas, bo to fałszywe psy" :grin: A teraz nie zaśnie jak nie ma Soni w fotelu koło swojego łóżka :roll:
  21. Fajnie że parówiasta jest taka zaopiekowana full servis :thumbs: A możliwe byłyby jakieś odwiedzinki? :oops: W końcu miss dogo tak blisko - jak możnaby przepuścić taką okazję :evil_lol:
  22. Ja chcę!!!!! :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Mogę, mogę? A o której? Cudownie, że malutka wreszcie poczuła się bezpiecznie! Ona napewno była bita, do tego wkładano jej pyszczek w nieczystości (do czegoa sama kobiea się przyznała). Bała się ich bardzo, nawet gdy dziewczynka ją wołała, Herka wolała schować się za nogami p. Joli. Biedne szczeniątko nie rozumiało czemu jest tak okropnie traktowane... Gryzienie napewno z czasem też przejdzie - może niech zostawia jej jakieś gryzaczki, kości...
  23. Ale nie ma az tak wielkiego znaczenia, zeby sie na tym skupiac. A ktos moglby probowac zlamac jej charater majac taka informacje. Poza tym dobka po adopcji nie bedzie na swoim terenie prawda?
  24. Co za poświęcenie, niesamowite :calus:
  25. fox_india, ale to nie wynika z dominacji, tylko z niepewności. Nie wiem czemu ludzie wciąż upierają się przy tej dominacji :shake: Już dawno poszła między bajki. A wprowadza dużo niepotrzebnej agresji względem psów. Naprwdę lepiej przyjąć, że ona potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji i zasad. To, że szczerzy, nie znaczy że zaraz domiuje, bez przesady :roll: Też mam między innymi dobke po przejściach i zachowywała się podobnie na początku.
×
×
  • Create New...