Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Zadzwoniła do mnie kobieta ze sklepu przy ul. Waryńskiego w Trzebini (to takie osiedle domków na uboczu niedaleko lasu, zalewu i autostrady). Ok 3 tyg temu przybłąkała się do nich pod sklep młodziutka suczka i nie chciała odejść. Nikt z mieszkańców jej nie zna, nie mają pojęcia skąd się wzięła - ale niemal pewne jest, że została wyrzucona (ludzie często specjalnie wywożą psy w te okolice). Gosia pojechała tam wczoraj i porobiła suni fotki (dziękujemy Gosiu). Napisała o niej tak: [quote]hej to sa foty suczki tej spod tamy to mlody piesek szlony ciagle skacze chce sie bawic radosny i przyjacielki dla obcych czyli mnie tez:)wyskakal sie po mnie mowia na nia "mala" wielkosc srednia bezproblemowa mysle ze cos wybierzesz sobie z fotek pozdrawiam[/quote]Tradycyjnie - szukamy domu. Oprócz tego można spodziewać się cieczki, więc przydałaby się sterylka... Ale najpierw dom. [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/2521/warynka1jx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5130/warynka2nm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1023/warynka3tu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/7839/warynka4xu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9932/warynka6vt4.jpg[/IMG] Gosia zrobiła także wywiad u jeszcze jednej suni, której teraźniejszość wygląda nieciekawie, a przyszłość jeszcze gorzej :shake: Tu link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9121736#post9121736[/URL] Pomocy dla suń...
  2. [quote name='dominik_a']Wiesz Ula praca, szkoła.... nie zawsze mogę odebrać tel....na przyszłość postaram się odpisywać i oddzwaniać.[/quote] Spoko ;) Nie stresuj się... Chodziło mi o M.
  3. [quote name='Kida i Olo']A czy będą nowe fotki Brutuska lub jego łapki? :cool3: Jak długo Brutus będzie miał łapę w gipsie?[/quote] Jutro :p Moze nawet ze spacerku sie uda :cool3: Gips zdejmujemy po Nowym Roku.
  4. [quote name='Ada-jeje']Jedno w tej chwili wiem napewno Ulka to jest nastepny temat dla dziennikarzy. Powinni sie ta firma ochroniarska zainteresowac, moze nie tylko Przelom, zapytam rowniez dziennikarke z Gazety Wyborczej ktora juz napisala artykul o amstaffce skazanej na rok schroniska przez urzedasow w UM w Katowicach. Dobro zwierzat w naszym kraju jak widzimy zalezy od urzedasow ktorzy nie maja zielonego pojecia o Ustawie dla zwierzat i traktuja zwierzeta wedlug wlasnego widzimisie. To ich przedewszystkim trzeba nauczyc przestrzegania Ustawy bo przyklad idzie zawsze z gory.[/quote] POPIERAM. To bardzo dobry pomysl. Ja poinformuje Przelom, przy okazji pisania nastepnego artykulu do naszej rubryki oraz moze tez Gazete Krakowska? Trzeba to potepic, co oni wyprawiaja :angryy: Zwlaszcza, ze wogole nawet sie z tym nie kryja, nie widzac nic zlego w swoim postepowaniu :shake:
  5. [quote name='Mecka']Uleńko nóż mi sie w kieszeni otwiera.... Jak to miał byc uspiony za dwa dni?- czy ktokolwiek o takim terminie wspominał- ada-jeje wiedziałaś? [/quote] Nikt nie wiedział, bo oni nie poczuwali się, by poinformować. Zrozumcie, że tam jest "inny świat". Jak w wojsku. [quote name='Mecka'] W ogóle to jest karygodne, przecież tego tak nie mozna zostawic- wezmą nowego psa i tak samo go będą traktować! I to moloch, w którym pracuje tyle ludzi- znieczulica jakaś? Pies pracujący to nie rzecz![/quote] Już mają nowego. Nie jest młody, ale młodszy od Sorbona, tyle się dowiedziałam. Stwierdziłam ironicznie, że za parę lat też pewnie będziemy mu szukać domu. Na co jedna z babek odpowiedziała "pewnie tak". [quote name='Mecka'] Jakie to szczęście że opatrzność czuwała, Sorboniku życzymi ci teraz wygrzania kości. Ula będą jakieś zdjęcia?[/quote] Jedno, o ile wyszło. Robione pogryzionym przez Ginę aparatem, więc nic nie wiadomo.
  6. [quote name='epe']To faktycznie przemądra psina! Teraz możesz zrozumieć,dlaczego niektórzy np.ja tak kochają ONki! Ale sądząc po Twoich wypowiedziach tez powoli dajesz sie zauroczyć! I co z nim zrobisz jak wyzdrowieje?:evil_lol: Mamie też sie spodobał przecież!!![/quote] My już mieliśmy ONki kiedyś. Brutusek fajny i kocham go oczywiście. Jednego mądrale - pracoholika już mam w domu :roll: i wystarczy :evil_lol:
  7. [SIZE=4][COLOR=Magenta]SORBON MA DOM!!!!!!! Dzisiejszą noc i każdą następną spędzi w cieple!!!!!!!! :multi:[/COLOR][/SIZE]:multi::multi: Nowa pani Sorbona pracuje także w ochronie :lol: Jest szefem ochrony na lotnisku w Krakowie. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie ogólne - bardzo poukładana osoba, napewno Sorbon będzie czuł się wreszcie bezpiecznie. Podczas odbierania Sorbona okazało się, że za 2 dni miał być uśpiony! Pojutrze!!! W dodatku byłyśmy świadkiem chamskiego i ordynarnego traktowania psa przez (byłego) opiekuna. Sorbon lekceważył nawet jego komendy, wcale się nie dziwię. Nie bywał chyba wcale za nic nagradzany, nawet pani zauważyła, że gdy Sorbon próbował przytulić głowę do pana, został brutalnie odepchnięty. Pani była zbulwersowana warunkami życia i traktowaniem psa. Ma także w pracy psy służbowe, jednak zupełnie inaczej to wygląda u nich - są zadbane, mieszkają u swoich przewodników i nie ma mowy o usypianiu emerytów!!! Pomimo mojego wcześniejszego telefonu, natrafiłyśmy na chaos i zamieszanie. Nikt z pracowników nie wiedział, że pies jest dzisiaj do zabrania. Na szczęście opiekun psa jeszcze był, właśnie kończył pracę i wydał go nam. Gdybyśmy przyjechały odrobinę później (z powodu np korka), już nikt nie wydałby nam Sorbona - choć wyraźnie uprzedziłam!! Pani podpisała oświadczenie odbioru psiaka dla firmy oraz naszą umowę adopcyjną, z której ochrona także zrobiła ksero. Na wyprawkę Sorbon dostał smycz, kaganiec i łańcuszek zaciskowy oraz witaminy i resztkę mielonych trocin - hipermarketówy marki w stylu "dobre i tanie" :angryy: . Przewodnik psa polecił, by nie ściągać mu kagańca przez 2 dni (bo bez jedzenia wytrzyma a pić może przez kaganiec)!!!! A za chwilę stwierdził, że on kocha dzieci i jest wielką przytulanką! Ten człowiek jest chyba niezrównoważony, wiele razy zaprzeczał sam sobie, opowiadał o innych psach jak o Sorbonie, np że nie jest uczulony na drób tylko jakiś inny był - choć my wiemy, że jest bo wet stwierdził. Oczywiście nie będzie trzymany w kagańcu, nie ma mowy o tym. Pomimo alergii na drób był karmiony kurzymi łapkami i porcjami rosołowymi. U pani absolutnie nie będzie - drobiu w domu nie ma, bo córka pani także ma na niego alergię :roll: Sorbon zostanie zabrany znowu do weta aby ustalić sensowne leczenie. On bardzo źle wygląda i źle się czuje. Cierpi i to widać :-( Poza tym był przestraszony i zdezorientowany, traktowano go jak przedmiot używany w służbie - nie miały znaczenia jego potrzeby ani uczucia. Teraz będzie inaczej. Wreszcie sobie odpocznie i pozna spokojne bezpieczne życie domowego psa. Naprawdę dobrze trafił i mam wrażenie, że był pisany tej pani. Słucha jej i praktycznie od razu zaakceptował jako przewodnika ustawiając się przy nodze szedł bez smyczy do auta :cool3:
  8. wyjaśniło się - on nie gryzie gipsu, tylko nim uderza o kaloryfer lub szafkę przy obracaniu się :roll: teraz już rzadziej, nauczył się nowego rozmiaru swojej łapiny :roll: to jednak bardzo mądry i dzielny pies
  9. Sunia może mieć infekcję, może być przeziębiona. W każdym razie siostra TZ-ta stwierdziła, że jest już dużo lepiej i nie ma zielonego ani w kupie ani w sikach. Wet też nie zauważył większych nieprawidłowości, jedynie troche powiększony pęcherz. Dostała zastrzyk na podniesienie odporności oraz zalecenie, by podawać Urosept 2x dziennie po 1/2 tabletki. Od weta od razu pojechałyśmy z Ada-jeje pokazać sunię w nowym domku. I została :multi: Ma domek z ogródkiem, są 2 dziewczynki bliźniaczki w wieku 6 lat i dziadków cały czas obecnych. Przedtem był tam piesek przez 15 lat :lol: Oczywiście malutka została :)
  10. Jeśli tylko dostanę jeszcze w tym tygodniu auto, to mogę podjechać. Jestem bardzo ciekawa nowego domku Zorki i jednak chciałabym zobaczyć sama jak najszybciej :razz:
  11. On nie chce patyków. To jest zbyt mądry pies żeby bezsensownie gryzł jakieś durne patyki :roll: Gryzie jedynie kości i gryzaczki. No i gips.
  12. Sama zadzwoniłam. Ochroniarz się bardzo ucieszył. Dzisiaj o 13:30 jedziemy po Sorbona :lol:
  13. Dominika nie dostałaś moich pw i smsów? Czemu nie odbierasz tel? Nieładnie :mad:
  14. Pani zainteresowana Sorbonem znowu dzwoniła. Chcą go zabrać dzisiaj :multi: Umówi się już bezpośrednio z opiekunem, prześlę jej zaraz numer. Jednak myślę, że lepiej by było, aby najpierw zadzwonił do niego ktoś z osób, ktore jż wcześniej z nium gadały, żeby uprzedzić. Może Ada-jeje?
  15. Brutuskowi trzeba jakiegoś mega butka na ten gips :mad: On wszytko rozpracuje. Dr Gierek kazał, żeby mu zrobić rękaw, aby nie zniszczył gipsu zbyt szybko. Ale z rękawa w ciągu chwili zostają strzępki, tak samo woreczek, nie ma co gadać nawet...
  16. To jest konieczne! Zresztą wcześniej może podjedziemy podpisać umowę, to jeszcze przypomnimy :)
  17. Tengusia napewno napisze i wstawi fotki, bo kiedy my odjeżdżałyśmy, szła z Abi jeszcze do weta. A Abi dostała kubraczek od cioci Ada-jeje i wyglądała w nim cudnie :loveu:
  18. Niestety nie. Nie zdążyliśmy :shake: Jutro ją wezmę.
  19. [quote name='maggiejan']Domek zapowiada sie wspaniale. Czy wiadomo jak Sorbon reaguje na dzieci? Czy będzie posłuszny 12-latce?[/quote] To się okaże. Zależy jak sobie dziewczynka na to zapracuje od samego początku. To już nie jest przecież małe dziecko.
  20. Abi jest mega kluchą teraz i siłaczem :evil_lol::multi::loveu: a do autka się wpakowała, jakby całe życie jeździła.
  21. [quote name='epe']Ulaa!! Ja też się cieszę,że wszystko OK!!! Ale narobiłaś mi stracha! Ten Twój opis,że łapa mu zwisa!! Ja histeryczka jestem,myślałam,że nie doczekam do dziś z nerwów! Dobrze,że mu założono gips.Strzeżonego Pan Bóg strzeże! A Berylek jaki kochany,pewnie chciał sprawdzić,czy z kolegą wszystko w porządku!![/quote] Berylka tam nie było, czekał w domciu na mamusię Hanek :p [quote name='Mecka']No właśnie Ula- zostałaś z Brajlusiem uwieczniona dla potomnych [URL]http://bajkab.wrzuta.pl/film/37bZY0EJ21/[/URL][/quote] :crazyeye: Nie wiedziałam, że p. Edyta kręci filmik :evil_lol: [quote name='Kida i Olo']Światne informacje, Ulaa! Już się bałam, że łapka mu odpadła :shake:. A która to Ulaa? :cool3:[/quote] Ta wleczona za Brajlem :razz:
  22. Dziś dzwoniła kolejna pani - i to z Chrzanowa :cool3: Mieszka w bloku (na parterze) z 12 - letnią córką. Pracuje w ochronie, nieraz do 23:00 i córka boi się przebywać sama, więc chcą adoptować psa, którego "widać" (ma być duży). Nie chcą szczeniaka, bo takie zawsze znajdą dom poza tym nie mają ochoty zajmować się sikami, kupami, niszczeniem itd (i ja to rozumiem, bardzo rozsądne podejście). Zadaniem psa będzie leżenie na kanapie i dodawanie córce odwagi swoją obecnością. Powiedziałam, że Sorbon nie zna kanapy (na co pani natychmiast odpowiedziała "no to szybko pozna" :evil_lol:). Nie będzie tarmoszony, niepokojony. Spacerty oczywiście na miarę jego możliwości. Nie ma w domu kota. Pani została poinformowana, że Sorbon ma chore stawy i wymaga leczenia. Zgodziła się. Nie mogła uwierzyć, że planowano go uśpić. Na zakończenie jeszcze prawie krzyknęła "tylko nie pozwólcie żeby go uśpili!". Jutro pani ma wolne. Będzie dzwonić i umówimy się na oglądanie Sorbona. Brzmi nieźle. Co o tym sądzicie?
  23. [quote name='Dorothy']miło czytać takie wieści :loveu: a jak te dwa wilki do siebie sie mialy? Nie probowały na siebie warczeć?[/quote] Nie miały takiej możliwości, bo Brutus leżał sobie naćpany w bagażniku, a Brajl niebardzo wiedział co tam jest i gdzie dokładnie, tak tylko się chciał wgramolić żeby obadać :p. Brutusek został więc zamknięty, żeby się nie stresował. Nawet teraz jeszcze się dobrze nie wybudził.
  24. Brutuska łapka wygląda jednak dobrze :lol: Troszkę się poluźniła płytka, ale żadnego problemu nie ma i nic złego się nie dzieje. W gabinecie byli zaskoczeni jego ruchliwością, dr stwierdził, że Brutus czuje się za dobrze :diabloti: i dał mu głupiego jasia :evil_lol: Miał robione RTG, wszystko ok. Następnie dostał gips i teraz może wychodzić na krótkie spacerki :multi: Więc nie będzie się tak bardzo nudził (zresztą ma teraz dużo roboty - tyle warstw rozpracować by uwolnić łapkę :razz:). Ciocia Kako do nas przyszła znowu :cool3: A przed lecznicą spotkałyśmy także Brajla z p. Edytą :lol: Nie sądziłam, że z Brajla taki kolos w dodatku silny jak niedźwiedź. Chciał wpakować się Brutuskowi do bagażnika :eviltong: a potem porwał Hanek na swoim grzbiecie :evil_lol: Wydatki z dzisiaj: 50 zł - benzyna 13 zł - autostrada 70 zł - wziął dr Gierek Razem:133 zł Po świętach będzie gips do wymiany.
×
×
  • Create New...