Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Niestety nie moze byc był u nas 4-ty pies na stałe. Choc z dziewuszki będzie napewno wspaniałe stworzonko :loveu: Wczoraj wieczorem spała z TZ-tem na łóżku, a ja przy kompie siedziałam. Naraz TZ się budzi i zaspanym głosem "co się dzieje..." a maleństwo mu na twarz weszło i powiekę zassało :evil_lol: Wyszła ze swojego "becika", przemierzyła nierówności koca, poduszek oraz głowy TZ-ta i bezbłędnie odnalazła coś, co można pomemlac :p Test szczenięcia zdany na 6+ :megagrin: Powoli godzi się już ze swoim losem sierotki... Ale nadal widac, jak bardzo cierpi i jak brakuje jej ciepła mamy... Po karmieniu starsznie krzyczy i zasysa palec, kocyk, dlon... cokolwiek, zeby zasypiac z czyms w buzi. Jesli nie spi, to praktycznie caly czas szuka czegos do ssania, nawet kiedy juz nie jest glodna. Strasznie smutno sie robi patrzac na to :-( Okropnie ja ktos skrzywdzil pozbawiajac mamy... Tutaj jest mama [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104857[/URL] ktora stracila swoje dzieci i ma mleko. Jednak ja nie mam mozliwosci zabrania na DT kolejnego psa... Idealnym rozwiazaniem dla suni i sierotki byloby znalezienie im razem tymczasu... Ale gdzie... :-(
  2. [B]Diana79[/B] dzisiaj lub jutro do niego pojedziemy.
  3. Potrzebuje, jest dziecku bardzo ciężko... Ale Doda pisałam przecież, że nie jestem w stanie wziąć niestety kolejnego psa, mam ich teraz 5 i ledwo wyrabiam. Rozwiązaniem byłoby znalezienie tymczasu dla suni i wtedy możnaby spróbować podłożyć szczeniaka.
  4. właścicielka się znalazła :crazyeye: odesłałam do Ady-jeje ale numer....
  5. [quote name='Doda_']:(:(:( Ulaa - a co u tych szczeniaków, które chyba ty wzięłaś (nie pamiętam)? Miały kilka dni? POtrzebowały zastępczej matki?[/quote] Jedno szczenię. Tu jest wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104743[/url]
  6. Świetnie, że podróż minęła bez przygód. Strasznie mi głupio i wstyd, że tak wyszło, że nie mogłam :oops: ale mamy nie ma do tej pory jeszcze i kto by się maleństwem opiekował (TZ nie umie... jeszcze :shake:). Wstawiam zaległe fotki: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/803/ast1jt2.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/2523/ast2nv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9422/ast3sc7.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8834/ast4fw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1530/ast5cz1.jpg[/IMG]
  7. Niewiasta dzięki za info. Ja niestety nie mogę zabrać już kolejnego psa na DT. Mam w tej chwili 5 psów, nie wspominając o innych zwierzakach... Nie mam możliwości wziąć kolejnego :placz: Gdyby ktoś mógł zabrać sunię, podłożyłoby się jej dzieciątko, może by zaakceptowała... Takie cycuchy to dla tego głodomorka marzenie... Biedna sunia. Co za horror. Spróbuję coś wymyśleć, ale nic nie obiecuję... Także toniemy w psach :-(
  8. Malusia się zbiera ostro do życia:multi: Apetyt ma niesamowity! Zaakceptowała już butelkę i ciągle się dopomina. W nocy co godzinę mnie budziła, to pic, to siku, to poprzytulac. Pól nocy spała z nami w łóżku, az w pewnym momencie spadła :-o bo jest już bardzo ruchliwa i pełza a nawet wspina się. Na szczęście łóżko jest niskie a w dodatku zjechała na złożony pod kaloryferem koc i tam sobie spała chwilkę. Nad ranem (kiedy była już w pudełku) wspięła się po kołdrze na łóżko :loveu: A ja cały czas spałam z 1 okiem otwartym, TZ tak samo. Śmiejemy się, że piękną mamy praktykę :evil_lol: TZ o jakiejś nieludzkiej godzinie, chyba o 4 rano, poszedł gotowac wodę i mleczko robic :lol: Nie spodziewałam się tego po nim, a jednak :loveu: Myślę czy by nie zacząc już jakiegoś castingu na domek :razz: Sama myśl o tym, że ktoś mógłby dawac jej klapsy, krzyczec, albo wsadzac nosek w siku :angryy::placz: powoduje, że słabo mi się robi... Super wyjątkowe domki zgłaszac się. Już jeden był w odwiedzinach, i maleńka nawet zrobiła prezencik pani na rękę :evil_lol: niestety domek był z wizytą u innego psiaka tymczasowicza u mnie i mimo najszczerszych chęci nie wciśnie się tam już żaden psinek więcej.
  9. [quote name='arjuna']no cóż, tylko zaproponowałam pomoc. jeśli wolicie kombinować pieniądze na płatne hotele zamiast tego-to już Wasza sprawa;)[/quote] Arjuna nie było czasu. Pies miał zniknąc z lecznicy najpóźniej wczoraj rano. I tak więc przesiedział dłużej. Poza tym jeśli odnajdzie się właściciel łatwiej będzie przywieźc go z Cieszyna niż z Wałbrzycha... Mnóstwo innych astków potrzebuje DT, napewno Twoja pomoc może uratowac życie jednego z nich...
  10. Ada-jeje i Hanek pojechały odwieźc astusia do p. Tomka. Strasznie żałuję, że nie mogłam jechac, ale nie miał się kto zając "dzieckiem" :roll: Strasznie byłam ciekawa tego hoteliku. Powodzenia!!! Astku bądź grzeczny, to Twoja szansa :multi:
  11. Wizyta jak najbardziej była :cool3: Pani przyjechała z synem (moim kolegą) i przywieźli wszystkim naszym psiakom prezenty :multi: - ciasteczka. A Sorbonkowi dodatkowo jeszcze jakieś mięcha w miseczce :cool3: Po wypieszczeniu psiaczków, nawet [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104743"]maleństwa[/URL] (które zrobiło koo na rękę pani :oops:, co pani uznała za urocze i będzie szukac domku wśród swojej rodziny dla psiątka). Sorbon bez żadnego problemu przywitał panią i Mackiem. Radośnie pożarł dary :cool3: oraz swoją kolację, którą dała pani. Poszliśmy na krótki spacerek. Wszystko wypadło super :multi: Pani wzięła ulotki o karmie Royal Canin Giant i chyba zamówi Sorbonowi, skoro mu tak służy. Buda dla niego jest już gotowa :multi: niedługo będzie także kojec i za ok tydzień Sorbon pojedzie do domku. Za kilka dni my pojedziemy na zapoznanie z suniami i budą :cool3: A fajne było jak pan zadzwonił do pani i słyszałam w słuchawce "tylko mu powiedz "mordo ty moja!". A pani "dobrze powiem mu mordko". Pan, głośno "nie mordko tylko mordo ty moja! żeby wiedział, że to ode mnie" :evil_lol:
  12. Ciekawe czy Aza dała się schowac gdzieś na noc. Okropna wichura była i ulewa.
  13. [quote name='Ada-jeje']Ulenko to nie u mnie Aza nauczyla sie noszenia na rekach to ty ja tego nauczylas zabierajc od babci, niosac do lecznicy, pozniej do garazu, z garazu tez ja trzeba bylo wyniesc na raczkach i dlatego smycz dla Azy jest bee. :mad:[/quote] Niesamowite uczucie nieść psa tej wielkości, który zupełnie się rozluźnia i wisi bezwładnie :lol: A na początku tak walczyła :roll: Ale nowy domek ma taaakie warunki, że tam żadnego noszenia nie będzie :evil_lol:
  14. w drodze [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5442/azadom1eu8.jpg[/IMG] Zwiedzanie posiadłości (przepraszam za rozmiar fotek, ale jest rozwalony wyświetlacz i nie widziałam jaki jest zoom, trzeba było wycinać z wieeeelkiego zdjęcia) [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7844/azadom2vi6.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3933/azadom4dv1.jpg[/IMG] wilczyca :diabloti: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5135/azadom5oz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2158/azadom6vk5.jpg[/IMG] z nowym kolegą :cool3: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6605/azadom7de4.jpg[/IMG]
  15. Hehe dzięki Katya ;) tylko nie wiem czy Sonia by się nie obraziła, przecież to JEJ dziecko :roll:
  16. No właśnie czekam i czekam, więc w międzyczasie wstawię fotki, bo widzę, że wyszły mniej więcej. Ale Ada-jeje wybrała dla swojej "córuni" domek :loveu::multi: Normalnie lepiej nie mogła trafić, taka trudna psinka, a jednak znalazła swoje miejsce na ziemi! Ma idealne warunki - wielki, dobrze ogrodzony teren do biegania, milutkiego małego kolegę, z którym of razu się zaprzyjaźniła i spokój ze strony ludzi. Może się oswajać w swoim tempie. A czego Aza nauczyła się u Ady-jeje? Że noszenie jest fajne. Księżniczka jedna :roll:
  17. Super!! Kochana Hanek. Wyślemy astka także do Przełomu, na razie samo ogłoszenie o znalezieniu.
  18. Astuś jest kochany :multi: Ślicznie zbudowany, ma ok 2 lat. Zaraz zobaczę czy jakaś fotka wyszła.
  19. Sorbonek dzisiaj czuje się bardzo dobrze. Lezy sobie na dywanie przed budą i chyba się czegoś spodziewa :cool3: I nie myli się!! Dzisiaj po południu będzie miał odwiedziny :multi:
  20. Cudownie :loveu::multi: Wspaniała wiadomość. U pana Tomka napewno całkiem dojdzie do siebie. Nie wyobrażam sobie, co on musiał przeżyć podczas tego łapania :crazyeye: Straszna, niesamowita trauma.... Boże, trzeba się wybrać do tych palantów i z nimi pogadać, jeśli nie umieją złapać psa to niech się za to nie biorą :angryy: (fakt, że w sumie nie ma kto...). Przecież on mógl stracić życie przez ich głupotę, wszyscy myśleliśmy, że to agresywny nieprzewidywalny pies...
  21. Pierwsza noc za nami. Z powodu okropnego bólu nie spałam do 3, więc maleństwo miało opiekę. W nocy miała jakiś większy apetyt niż wczoraj i dzisiaj :cool3: a sikała jak fontanna , wacików nie nadążałam zmieniać. To chyba dobrze? Co chwila do pieca dokładałam, żeby pod grzejniczkiem miała ciepło. A keidy w końcu udało się zasnąć, obudziła mnie przed 6 na siku i karmienie :roll: Potem zajmowała się nią już niania Sonia. Siostra wypatrzyła, że chyba się już uszka zaczynają otwierać. Ja tam nic nie widzę, dalej zalepione. Ile może mieć dni maluch? Intensywnie szukamy suczki, jej naprawdę bakuje normalnego dojenia. Z butli pije, bo musi, ale woli zassać np mój palec, skórę na ręce, albo cycek Soni. Sonia nie dostanie ciąży urojonej, bo jest wysterylizowana. Abra już raczej olała maluszka, nie wie jak się zajmować i chyba woli się nie mieszać.
  22. Trzeba zorganizować transport, jak najszybciej. Czy u pana Tomka jest miejsce?
  23. [quote name='Bunia1']Piękne zdjęcia. Masz szczęscie nie musisz intensywnie lizac. Jak mnie podrzucono 2-dniowego pieska to suńka która adoptowała wszystko co się rusza (nawet świnkę morską) już nie żyła a pies poluje na wszystko(brak instynktu ojcowskiego), to musiała pracowac nad maleństwem na pełnym etacie.[/quote] A to ciekawe, ponieważ u naszych suń to się nie pokrywa... Sonia, która liże szczeniaczka, nie interesuje się świnkami. A Abra, która liże świnki, nie umie zająć się dobrze szczeniaczkiem (nie ma doświadczenia). Instynkt ojcowski? Istnieje coś takiego wogóle? :evil_lol: [quote name='epe']Masochistka z Ciebie! Lubisz mocne wrażenia to je masz:evil_lol:[/quote] Nooo... dzisiaj o mało nie odpłynęłam :mdleje: Taka odskocznia mała :razz:
  24. [B][SIZE=5]Cud!!!!![/SIZE] Odezwała się na gg osoba, która po przeczytaniu wątku bardzo przejęła się losem psiaka i zaofiarowała opłacenie mu hotliku na miesiąc!!!! Dziękujemy Aniu!!![/B]
  25. odrobina tortur na własne życzenie jeszcze nikomu nie zaszkodziła :evil_lol:
×
×
  • Create New...