Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [quote name='Wiedźma']A ja się nastawiłam na nowe zdjęcia... I co?[/quote] nie mamy czasu na focenie się, bo Sonia jest "mamusią" :loveu: Oto "jej dziecko" - Bianusia: [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/66/malusia5km8.jpg[/IMG] mamusia Sonia, która dzidzię tak starsznie kocha... [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7252/malusia4fa4.jpg[/IMG] ...że aż chciałaby ją zjeść... [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2258/malusia1lo8.jpg[/IMG] ... - razem z ogonkiem :p [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1331/malusia2um8.jpg[/IMG] ale przeważnie jest na odwrót... [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/3513/malusia6gr0.jpg[/IMG] ...i to maleństwo zjada mamusię :evil_lol: [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/5181/malusia7yi7.jpg[/IMG] ale jak na razie obydwie zdrowe i zadowolone :p [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/9343/malusia8kk2.jpg[/IMG]
  2. Dziecko ma depresję z powodu niecycania. Mama nie wytrzymala i kupila kozie mleko, i dziecko znowu jest happy :) chociaż z cycaniem definitywnie koniec, teraz pije ze spodeczka. Najgorsze, że ona nie wie, że jest psem. Tzn dzisiaj nauczyłą się merdać i regularnie warczy - na Sonię. Dla spania, do jedzenie, do przytulania - na rączki, na kolanka, do łóżka. Już codziennie ze mną w łóżku śpi pod kołdrą (dzisiaj nawet nalała na moją ulubioną pościel w krówki, a wujkowi fankifankowi pare dni temu zrobiła koo, tak że spłynęło po brzegu :oops: :evil_lol: on to ma szczęście, każdy dziudiuś mu koo robi w dziwnych miejscach!) A wogóle to łazi i co chwila się z niej wylewa albo "wysypuje" :razz:
  3. Nie było dzisiaj wody ani jedzenia. Żadnych misek, tylko jakieś stare garnki zakopane w szmatach i błocie. Wczoraj byłyśmy tam z Hanek (po drodze z Mętkowa) i takżę żadnej wody ani jedzenie. Sunia i maluszki nie były wystraszone, przeciwnie. Był ten młody chłopak co wziął 2. Facet dobzre nam znany wywracał się koło budy i nie umiał wyciągać szczeniaków, więc kazałam mu potrzymać sunię, to sama wyciągnę. Wtedy ją podwiesił :-o Wyraźnie były nerwowe dzisiaj pieski.... Ciekawe czemu! I buda jest teraz w innym miejscu, bliżej bramy.
  4. [quote name='Ada-jeje']Oby tylko to znow nie bylo mydlenie nam oczu ze bedzie kojec, druga buda itp. a jak dzis pojechalas to czy byl ktos z tych facetow co ostatnio zesmy spotkali czy tez zupelnie inni.[/quote] Był 1 dobrze nam obydwu znany i 1 starszy, okazało się, że to furman który nam węgiel wozi. Chcieli od nas 2 zł "na piwo za pieska" ale ich zbeształam :angryy: I zabroniłam wydawać szczeniąt komukolwiek oprócz nas.
  5. No i jeden z maluszków (ten z białą strzałką) trafił do nowego domku :) W składzie zastaliśmy 2 chłopów całkowicie zalanych, ledwo się na nogach trzymali... Szczeniaki i sunia jakieś wystraszone, bardziej niż poprzednimi razami. Jestem szczęśliwa, że choć jeden maluszek ma szczęście. I to ten najmniejszy - z białą kreseczką na główce. Ma domek z ogródkiem u kochającej rodziny. 2 nastoletnich synów i córki, których nie było, bo akurat pojechały w góry :) Piesek od razu wyciaciany, oprowadzony po wielkim domku :) Ale nieśmiały bardzo, w końcu niczego nie znał oprócz budy... Dostał imię Brutus. Jedyne czego można się obawiać to rozpieszczenia psiaka :evil_lol: Ada-jeje, w tamtym domu nie znajdziemy dowodów na odebranie psa.... On nie wygląda źle, a to, że jest przestraszony, o niczym nie świadczy :-( Tak samo jak ogromna blizna na boku po pogrzebaczu.... Natomiast nikt nie będzie liczył się z zeznaniami upośledzonej dziewczynki jako świadka... Smutne, że ten piesek tak się dostował, że tylko siedzi w miejscu. Choć kobita mówiła, że śpi z dziećmi w łóżku. Może dzieci inaczej go traktują?
  6. Normalnie co za patologia!!!!!! :crazyeye::angryy::mad: Pomijając mieszkanko, jak na kamienicę przystało, mikroskopijne, całe zawalone łóżkami i ludźmi! Ale nie w tym rzecz, jest już 1 psiak przygarnięty od weta ([B]K[/B][SIZE=1]onowała) [SIZE=2]po kastracji co prawda, ale przestraszony i zahukany!! I ma bliznę na boku, bo jak pani powiedziała, zięć po pijanemu zemścił się na psie pogrzebaczem!!!!!!! Jak wychodziłam stamtąd to wybiegło za mną dziecko od sąsiadów, upośledzona dziewczynka i błagała "nie dawajcie im pieska, bo oni głodzą, kopią, biją!" dzisiaj nawet go zbili i wyszarpali jak wyjadł jedzenie jej pieskowi bo był głodny!!! I tak prosiła, że żal będzie tego małego pieska.... Normalnie k... mać Czarnobyl :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Na szczeście teraz miałam fajny telefon, domek z ogródkiem i normalna rodzinka, więc może jakiś maluch jednak dzisiaj znajdzie dom. Jadę. A gumę złapałam. Ale co tam. Domku nie wolno zmarnować. [/SIZE][/SIZE]
  7. Byłyśmy wczoraj w Mętkowie. Mamy troszkę nowych wiadomości, ale może nie będę ich upubliczniać na razie. W każdym bądź razie mamy pełna przyzwolenie od wójta gminy na działanie :) Odwiedziłyśmy starszych państwa, o których pisałyśmy wcześniej. Im także potrzeba pomocy, mimo że w sytuacji w jakiej się znajdują, o nią nie wołają, lecz wciąż myślą o tym jak by pomóc innym... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105861[/url] Nie można zostawić ich samych sobie!
  8. To szkoda, bo ładna z ciebie dziewczyna, ale jak zasyfisz twarz to potem już zawsze będzie ci się paprać i będziesz tego żałować. Wiem coś o tym. A mycie się nie obliguje do noszenia sukienek ;) jedno z drugim nie ma nic wspólnego!
  9. Ogólnie, twarz wygląda na zanieczyszczoną, pory pozatykane, ma się wrażenie, że jest chropowata i ziemista, nawet mimo czarno białych fotek. Być może używasz nieodpowiednich kosmetyków do pielęgnacji?
  10. Dzaga mysle ze powinnas zadbac o cere, zanim bedziesz pokazywac publicznie fotki. Nie mowie tego zlosliwie, to dobra rada. Sama mialam kiedys klopoty z cera. Teraz wiem ze o wiele przyjemniej sie patrzy na fotki zadbanej buzi.
  11. Zgłosili się chętni na jednego pieska. Z Chrzanowa, z centrum. Mam mieszane uczucia, bo tam różne elementy mieszkają, ale zobaczymy. Na dzisiaj jesteśmy umówieni.
  12. Bardzo ciekawy i sensowny domek się zgłosił po Boksia :cool3: Trochę daleko, ale myślę, że warto by było.
  13. No dobra, już wiem :) Nauczył się jeść ciasteczka delikatnie ugryzając po kawałeczku, tak jak sunie państwa :lol: I dzisiaj śpi w kotłowni (czyli w domu, bo tam przez kotłownie sie do kuchni idzie...), bo w budzie ma "za zimno" :evil_lol: (pewnie i tak cieplej niż ja teraz w mieszkaniu :roll:). Jutro Sorbonek zostanie wymiziany od fanów z dogo :p:loveu: na specjalne życzenie. Zamówiona karma RC Giant doszła :cool3:
  14. Kochana dzielna sunia!!!!! Nie wolno jej zawiesc!!!
  15. A może by je w łapkę dla kotów? Zmieszczą się?
  16. [SIZE=4][COLOR=Red][B]witamy[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4] [B]Sil[/B].... ehm :roll: [B] !!!!!![/B] :multi::multi::multi::multi:[/SIZE] fajnie, że jesteś i nam pomożesz, to baardzo potrzebne :)
  17. na flaszke albo flaszka!! ja chetnie to drugie!! :angryy:
  18. [quote name='dorixx']co u Sorbonka? :mad:[/quote] Tytuł zmieniony :cool3:
  19. Dorixx o zastrzykach zapomnij.... bo po nich idzie rak nieborak :razz: i w główce się pie.... Sterylka to nic strasznego - po wojskowemu - zaciskamy zęby, bo "nie ona pierwsza".
  20. [quote name='saganka']Ta to ma zycie!! (mowie o Biance) Ula, nie przyjelabys mnie na tymczas?? ;-)[/quote] Spoko, teraz mam jeszcze miejce awaryjne - koło pieca :cool3: a jeśli byłabyś agresywna to ewentualnie kenelik w pokoju albo łazienka. Lubię Cię to dam Ci wybór :p Ciekawe ile by było chętnych na adopcję. Choć pewnie zostawiłabym se na stałe :D
  21. Za radą cioci Bianki zrobiłam małej Biance obiadek :) kaszka manna z piersią kurczaka i marcheweczką, wszystko pogniecione na papkę. Ale najwięcej pojadłaby... podłoga i łapki dziecka :razz: więc ja trzymałam miseczkę, a siostra łapki małej :roll: bo chciała nimi "pompować" jedzonko :evil_lol: Zjadła więcej niż moje koty za jednym razem :-o potem standadowo koopa i siiku i śpi - oczywiście w łóżku pod kołdrą :p
  22. [quote name='Agniest']szkoda mi pieska...... a Pani ? a dzieci? nie są w stanie wyjść z psem na spacer? Boksio napewno bardzo przeżyje zmianę domu - boksery bardzo przywiązują się do swoich właścicieli........[/quote] Posiadanie psa to trochę więcej niż "wyjść na spacer"... Myślę, że jeśli psiak trafi do rodziny, która poświęci mu więcej czasu i zapewno atrakcje, nie przeżyje tego zbytnio. Bez przesady z tym przywiązywaniem się ;) Miałam na hotelu 2 razy boksery i nie zauwazyłam, by jakoś specjalnie przeżyły rozstanie z właścicielami. Jak do tej pory za najbardziej tęskniące i przywiązane do właścicieli psy wydają mi się sznaucery i dobermany. Naprawdę przeżywają rozstanie i cierpią z tego powodu. Inne psy: mówi się trudno i żyje się dalej ;) Najważniejsze, by warunki do jakich pies trafia nie było gorsze od tych jakie zna (albo diametralnie różne). Do komfortu szybko się przyzwyczaja :)
  23. [quote name='Ada-jeje']Nastety nastepna smutna wiadomosc na dzis, :placz: nie dostaniemy nieruchomosci w Stelli gdyz zostala sprzedana w przetargu. Znalezlismy sie znow na poczatku drogi, ani kroku do przodu.:angryy::angryy:[/quote] Nie noooooo!!!!!! :placz::placz::placz::placz: Szukamy dalej.
  24. Czy to w jakiś sposób będzie rzutowało na sprawę Borki?
  25. To jest skandal!!! :-o:-o:-o Zła wola urzędników jest chyba wpisana w ich zawód!!!! Czasem mam wrazęnie, że oni są gorsi niż hitlerowcy, swpoimi decyzjami specjalnie skazują zwierzęta na męczarnie, które w efekcie mają prowadzić do ich śmierci!!! Trzeba to nagłośnić, choćby gazeta lokalna. Niech trochę oberwą po tłustych dupskach przyrośniętnych do urzędniczych stołków :angryy::angryy::angryy: A hycel jst faktycznie wyjątkiem. Inny już dawno by pomordował te psiaki :-(
×
×
  • Create New...