Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Też mam teraz ADHD'owca :razz: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1139/img5382ij7.jpg[/IMG] SNOPIK :loveu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wielki-dramat-malenkiej-bezdomnej-suni-jej-syneczka-synek-jest-bity-traci-dom-86511/[/url] Nikt go nie chce, ale nie wiedzą co tracą!!!!
  2. Bianką to tak w realu ona nigdy nie była :evil_lol: Wołaliśmy ją Dziecko, a teraz jest Tina. Teraz jakoś na czasie ma mieć sterylkę, więc może i fotki będą. Jest wielka jak labek :)
  3. Ciekawe jak wypadnie zmiana Salmon&Potato... Oby nie na gorsze, bo nie mam już siły na testowanie nowych karm na mojej biednej alergicznej weterance...
  4. A Ty chcesz bernusia wystawowego czy pecika?
  5. A ja daję swoim wszystkie ryby we wszystkich postaciach :) (oprócz surowych oczywiście, chociaż jeśli trafi się jakiś gatunek bez ości i sunie akurat mają ochotę to też - element BARF :) ) Abra jest alergiczką i nie może jeść mięsa, jedynie ryby właśnie. Dostaje też miękkie ości, np kręgosłupy pstrąga. Niestety ryby są drogie i dostają je rzadziej niż by chciały i niż ja bym chciała, przy takim stadzie niełatwo o rozpieszczanie :-(
  6. Ulaa

    3 miesieczna sunia

    To jest normalna reakcja u szczeniąt, nie dotyczy tylko dobków, tzw " I-sza faza duchów" (druga jest w wieku dojrzewania, przeciętnie między 7 a 12 miesiącem). Ważne, aby nie utrwalić odruchu u szczeniaka. Najlepiej po prostu nie zwracać uwagi na takie zachowanie. Gdy będzie się go uspokajać i pocieszać, np głaskaniem i smakołykami, odbierze to jako nagrodę za "właściwe zachowanie". Gdy będzie się na siłę zmuszać, trzymając kurczowo, odzywając się nerwowym głosem, szczeniak stanie się np histeryczny (i agresywny). A to są normalne syuacje, więc zachowujemy się normalnie. Gdy zobaczy, że człowiek jest spokojny i nie boi się, on też będzie, na zasadzie "pańcia się nie boi, więc widocznie nie ma czego" (szczenięta naśladują ludzi i starsze psy). Ważne, żeby nic traumatycznego maluszka nie spotkało (zbicie, przestraszenie, itd) bo może się odbić na baaardzo długo. Na przykładzie mojej Soni (pierwsza dobka i to po przejściach) widzę, że u nich w stresowych sytuacjach najlepiej sprawdza się wprowadzanie w tryb pracy. Np u weta, zawsze mam smakołyki i sobie ćwiczymy komendy, kształtowanie w poczekalni :evil_lol: Gdy pies myśli i pracuje, to się nie boi. A dobki to pracoholiki :cool3: Wystarczy po prostu to wykorzystać. Fajnie, że masz małego dobcia :loveu: Ja już nie zrezygnuję z dobków, choć nie było mi dane wychować od maluszka, za to naprawiać błędy po poprzednim właścicielu, ale jaki efekt! Z neurotycznego shizola zrobił się pies ideał. Nie ma lepszych na świecie (bo berneńczyk to inna kategoria, więc nie ma jak porównywać :eviltong:).
  7. A ja mam 2 bernusie :) Jakie hodowle bierzesz pod uwagę? Na szwajcary.com wszystkiego się dowiesz, tutaj mało kto wchodzi ;)
  8. Ulaa

    Klasa honorowa?

    Moja sunia skończyła niedawno 8 lat i chciałam po raz 1-szy zgłosić ją do klasy weteranów. Ma tytuł Ch.PL więc nie modyfikowałam meila zgłoszenia, któego wysyłałam do kl. champ, zawierał rodowód i dyplom). Zgłoszenie wypełniłam na klasę weteranów. Nie doczytal chyba tego i zasugerowali się, że w meilu jest dyplom, wpisali ją do championów!!! Na wystawę nie pojechałam i tak, bo dostałam potwierdzenie 2 dni po wystawie... I przeżyłam szok. Nie dość, że kl. championów, to jeszcze opłata 70 zł chociaż weterany mają za darmo. Nie mam zamiaru płacić za czyjeś niedopatrzenie. A tak na przyszłość - mam nie wysyłać dyplomu ch. do zgłoszenia weteranów? Piszą, że tytuł nie będzie uznany bez dyplomu, a chcę by go miała przed nazwą ;)
  9. a wet najbliższy nie będzie wiedział?
  10. Kocurki wsiąknęły na dobre ;)
  11. Podrzucona kotka z Żarek, o które pisałam wczoraj, jednak zostaje! Państwo pokryją 50 zł za jej sterylkę :cool3: "proanimalsowy koci fundusz" resztę i z głowy. Uff.
  12. Wznawiam allegro. Dżeki miał gdzieś takie fajne fotki jak się bawi i szaleje chyba z dziećmi, czy mi się wydawało?
  13. Nie uda nam się dotrzeć komunikacją miejską z Koszałkiem. On się boi i sika ze strachu. W aucie też, ale to pół problemu, bo można wyścielić - a jak zesika się w autobusie to nie będzie ciekawie. Nie wiem co robić. Myślałam, że dostanę jutro samochód. :-(:-(:-(:-(:-(
  14. Może słodkowodne ryby gotowane lub parzone? My tak dawaliśmy naszym kociętom, nigdy nie miały problemów. Na Allegro RC Babycat 34 kosztuje ok 80 zł/4 kg lub 48zł/2 kg. Jeszcze bym proponowała Iams Kitten lub Acana Kitten. Cenowo podobnie. Ogólnie to chyba lepiej byłoby kupić jakiś większy (8 lub 10 kg) worek karmy dla kociąt do Malgos. To z pewnością nie ostatnie maluszki u niej :diabloti:
  15. Pani z Krzeszowic, chciała niedużego kundelka (boi się dużych psów). Ma wielki ogród i piesek miałby szczekac oraz przebywac głównie w budzie (wstęp do domiu przy dużych mrozach itd). Dzwoniła z ogłoszenia Snopika, ale on się nie nadaje. Natalia, jak możesz to zrób Kajtkowi jakieś nowe fotki. Wysyłam go do Przełomu co jakiś czas i zawsze dają bez fotki, źle widac go na tych które są...
  16. Chyba jednak Snopik nie przypadł ludziom do gustu, mmaslowice, Snopik jest młodym, ale dorosłym pieskiem. Na fotkach szczeniaczek to on, ale ponad rok temu...
  17. Ika, pani jednak nie zadzwoniła... Może nadal myśli...
  18. Nie wierzę!!! :crazyeye: A ja ją do Przełomu wysłałam! Czy jutro wybieracie się może w okolice Myślachowic?
  19. Czyli allegro spełnia zadanie :) Tricolorka pewnie szybko dom znajdzie, gdy będzie na stronce z ładnym opisem, zrobię jej też allegro i do któregoś przełomu pójdzie (w tym tygodniu z kotów będzie Czarnulka od Malgos). Dzwoniła pani z Żarek, przybłąkała się do niej czarna dorosła kotka. Uzgodniłam z panią, że jeśli pokryjemy większą częśc kosztu sterylki, to ona u nich zostanie. Przedyskutuje z rodziną i jutro oddzwoni z decyzją. To podobno domowa, wychowana kotka, ale ze względu na wiek i "zwyczajnośc" będzie dla niej ciężko o nowy dom.
  20. Nie mogę przesunąc operacji, pojedziemy pociągiem/autobusem.... Gorzej będzie z powrotem, gdy będzie obolały, ale damy jakoś radę, Koszałek na szczęście nie jest ciężki. Myślałam, że dostanę samochód, a umawiałam go gdy jechałam do Wawy pociągiem, więc nie miałam dostepu do żadnych pw.
  21. A te panie dzwoniły z allegro czy z przełomu, nie wiesz czasem? (zbieram info jakie ogłoszenia są najskuteczniejsze ;))
  22. Pewnie, że trzymamy! A gdzie będzie operacja?
  23. one tylko mizianie i karmienie wytrzymują bez ograniczeń :mdleje:
×
×
  • Create New...