-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Kastracja nie zastąpi wychowania ani dobrej więzi z człowiekiem ;)
-
[quote name='Kinia']No Cezary! Porównaj go i kota... Przecież kot jest wielkości jego głowy...[/quote] Przecież taki jest bernuś właśnie ;) Apcik, wiesz, że wylizywanie kota nie tyle jest z miłości, co ostatnim etapem łańcucha łowieckiego? U berneńczyka na tym on się kończy właśnie ;)
-
Dżeki - mix Belga już w najwspanialszym domku pod słońcem! :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
W takim razie zmieniam profil bazarka z ogólnego na Dżekusiowy :) -
Dżeki - mix Belga już w najwspanialszym domku pod słońcem! :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Szelek jest mnóstwo fundacyjnych u Ady-jeje i u mnie, po co kupować? -
[quote name='hanek']Ulaa, a czy na maila fundacyjnego nie przyszły żadne zdjęcia psa z Płazy?[/quote] Ostatnio nic nie przyszło, ale nie zrobiłam jeszcze przekierowania z nowego meila na stary, więc jeśli podawałaś nowy, to dlatego nie doszło. A jak stary to może źle zapisali? [quote name='Ada-jeje']Albo jest tego tak duzo albo ja juz mam kompletna skleroze bo nie przypominam sobie zadnego telefonu od Ani w sprawie ONka.[/quote] Bo pani nie odebrała ;)
-
No i kolejne zgłoszenie... Dzwoniła Ania z lecznicy, że im od kilku dni ludzie donoszą o błąkającym się pięknym ONku w okolicy działek w str. Balina (tam gdzie ten mały rudy). ONek podobno jest przyjazny i bardzo ładny, wygląda na rasowego. Powinien szybko znaleźć dom, o ile wcześniej nie zgarnie go schronisko albo jakiś psychopata. Ada-jeje, Ania prosiła przekazać, że w tej spr. dzwoniła też do pani i że nie trzeba już oddzwaniać.
-
Nowe zgłoszenia: - pies porzucony, od kilku tygodni śpi pod balkonami na os. Jordana, dokarmiany. Mały, młody i łagodny. - wychudzony samotny pies na działkach na drodze do Balina. Też prawdopodobnie porzucony. - 2 szczenięta: piesek i suczka w Trzebini na Wodnej. Od starszego niedołężnego pana, który ma dużo psów. Sprawą zajęła się sąsiadka, bardzo rzutna kobieta. Psy od staruszka będą wysterylizowane, suczka matka znajdzie nowy dom (sąsiadka się tym zajmie). Prosiła o pomoc w szukaniu domów dla szczeniąt. Jej córka wpłaciła kilkaset zł na kocięta i pani pytała czy doszło, nie umiałam odp. ==================== Kotka z Żarek ma sterylkę na 11:00 jutro. Ludzie przygarniający ją zapłacą 50 zł, pozostanie reszta do dopłaty.
-
[quote name='Mikadominika1']a kiedy będą te wizyty? I jaki mniej więcej koszt szacujesz na to wszystko? Poproszę o numer konta ( nie zapisałam sobie a nie mam dziś czasu szukać na wątku :roll: ) Nie napisałam faktycznie, najważniejszego: wizyty będą 3 (badanie) i 4 (operacja) listopada. Trudno mi ocenić koszt, zależy od tego, co będzie zrobione. Nawet w przybliżeniu nie mam pojęcia. Dojazdy natomiast wyjdą ok 100 zł. Jeśli Ada-jeje zgodziłaby się pojechać, to prosimy o wpłaty na konto fundacji, jeśli nie, to będę musiała sama jakoś pokryć koszt dowozu, zrobię na ten cel bazarek, bo z fundacyjnego nie można brać na paliwo do innego samochodu niż Ady-jeje. Wpłaty na leczenie oczywiście na konto Fundacji Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom z dopiskiem "dla Koszałka". Weronika nie wygłupiaj się, przecież znasz konto fundacji, po co Ci pw :roll: Dziękujemy bardzo raz jeszcze :multi:
-
Jest artykuł w Przełomie o kociaczkach. Powiedzmy, że ujdzie ;) Wspomniane o sterylkach/kastracjach jako jedynym sposobie zapobiegania rozmnażaniu, podany nr konta fundacji, telefony w spr. adopcji oraz..... link do aukcji allegro :grin: Jest też ogłoszenie Czarnulki od Malgos z fotką. Oczywiście mocno zredagowane, miało być wzruszające a zrobione jak zwykle "do poziomu". No ale ma się co czepiać, ważne, że jest i że jest fotka - przyciąga uwagę.
-
Nadzieją by były sterylki tych zwierzaków... Dobrze, że chociaż dziecko nie spotka taki los, jej rodzinka jest znowu "w drugą stronę" ;)
-
Zdradzę jedną smutną rzecz. Mama dziecka, ta suczka z pijackiej meliny, znowu jest w ciąży. Albo już urodziła. Pani, która znalazła dziecko mieszka niedaleko i widzi co się tam dzieje. Wypuszczają ją jak ma cieczkę, potem jest ciąża a potem nagle nie ma maluchów. Albo zostaje jeden, dwa, które potem plątają się po mieście (kiedyś zgłosiła się do nas osoba, która znalazła szczeniaka, w pierwszej i drugiej chwili myślałam ,że to dziecko właśnie! już łapałam za telefon z awanturą, kiedy zobaczyłam siuraka ;)). No więc ta suczka-mama jest już starsza, wyeksploatowana porodami co cieczkę. Tam są jeszcze koty, które też się mnożą, a kocięta są zakopywane żywcem. Jeśli akurat menele są zbyt pijane, żeby wykopać dołek na kociaczki, to je zabijają łopatami po prostu :-( Ta pani to wszystko widzi, ale się boi. Okropnie żal mi tej suczki, jakie ona ma tam życie... i ile rodzeństwa dziecka zostało zabitych brutalnie albo skazanych na poniewierkę :-(
-
No to pięknie :evil_lol: Po południu zadzwonię więc, zobaczymy czy mi pozwolą zinwigilować dziecko ;)
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Rudaska jest w dzisiejszym Przełomie, ma duże zdjęcie. Może lepszy domek się zgłosi? Hanek Twój nr podany, więc bądź gotowa :lol: Wczoraj dzwoniła pani o Czarusię! Wypatrzyła ją w necie :cool3: Miała dzwonić do p. Kasi i umówić się na wizytę! -
Nie byłam pewna czy wogóle nas przyjęli, wysłałam zgłoszenie 2 dni po terminie. Wpadka :oops: Już się nie powtórzy. Jeszcze jedno pytanie: czy można odmówić porównania psa z kl. weteranów ze zw. pozostałych klas? żeby nie męczyć psiny, wiadomo że takie porównanie to zwykle dużo więcej biegania itd.
-
No i mamy za swoje. Zamiast raz, pojedziemy 2 razy. Tak jak przypuszczałam, nie udało się zrobić nowego terminu tak, by za jednym zamachem załatwić. Pan doktor jest już zbyt zajęty, a nie będziemy przecież ustalać na miesiące wprzód. W związku z tym trzeba będzie jechać 2x: na badania (dzień przed operacją) i na operację z rana dnia następnego. Są na ten dzień zaplanowane 3 operacje (razem z Koszałkową) i dr zdecyduje o ich kolejności. Koszty dojazdu wzrosną bardzo. Oto ten moment, kiedy prosimy o wsparcie dla Koszałka.