Oj, myslałam,że już w domku...:-(
W Gładyszewie nie ma wolontariuszy, kiedyś była Tośka_m, ale teraz już chyba na stałe w Poznaniu mieszka. Więc z Piły chyba nikogo nie ma.
Nr kom mam wpisany od dawna,jeśli Cezar znajdzie się w schronisku od razu dam znać.
A poza tym, jakieś ślady? poważne telefony?