Jump to content
Dogomania

Szczurosława

Members
  • Posts

    6580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szczurosława

  1. Coś w tym może być,że obawia się czy wróci. Ale może za jakiś czas będzie już normalnie wychodził;)
  2. Tak, Szarik nadal lekko dzikusek, może po prostu nie zna smyczy?:roll: Ale sam już podbiega się przytulić i je z ręki;) Tylko ma obawy przed wyjściem poza schronisko...
  3. Ten DT jest właśnie takim problemem.... Zaraz zmienie tytuł. Myślałam,że może by go wysłać do klinki w Poznaniu/Warszawie, dopóki by nie wydobrzał byłby w szpitaliku.Tylko to są duże pieniądze i byłoby miło, gdyby ktoś go czasem odwiedził,wyprowadził, przytulił.;) Tu w powiecie nie ma kliniki ze szpitalikiem,więc po zabiegu musiałby wrócić do schroniska,a to raczej nie byłoby dla niego dobre...
  4. [quote name='maggiejan']Czy to jest ten nowy psiak, ten wystraszony?[/quote] Ale którego masz na myśli? Spacerów nadal boi się ten szaraczek ,co mieszka z Lordem i Guzikiem.
  5. Transport trzebaby załatwić płatny, nie ma szans,żebym wsadziła go w atuobus i pociąg.... Pytanie co dalej, jeśli pani miałaby warunki,żeby zwłaszcza na początku odseparować go od reszty to w porządku. Wiem,że piętrze trudności,ale nie chce sobie robic płonnych nadziei. Jaka klinka też to by musiała być? W Rzeszowie ? Jeśli pani ma samce to mogłoby być niemiło....
  6. ;) A chłopaki wciąz czekają na swoją szanse....
  7. Może z tym zdjęciem ,co jest w bannerku? Moja propzycja tekstu: " Torro ma około 4 lat, od ponad roku jego życie ograniczone jest do małego kojca.W schronisku znalazł się gdy jego pan wyjechał za granice, a sąsiedzi nie mogli znieść wycia głodnego psa. Torro jest łagodny w stosunku do ludzi,ale troche nieufny dla nieznajomych. Ignoruje inne psy,chyba,że zostanie zaatakowany. Ideałem byłby dla niego dom bez innych psow.Torro jest już wykastrowany,ale ma słaby wzrok i 3 brodawki na ciele o podłożu nowotworowym.W schronisku nie ma szans na leczenie.Wybawieniem dla Torra jest adopcja. "
  8. Pan Owczarek się przypomina.
  9. No właśnie, z jednej strony szkoda,że wciąż w schronisku, z drugiej, lepsze to niż oddanie. Rozmawiałam z panią ze schroniska , to powiedziała,że rodzinka wydawała się miła,ale potem zaczęli się kłócić i wykrzykiwać,że jak chce to niech bierze na próbe, ale pani na takie coś sie nie zgodziła i nie dostali żadnego psa.
  10. Gdyby moje tak chciały pozować.... Widze,że "umaszczenie" macie podobne:evil_lol:
  11. O, dzięki. Może by wysłać Twój tekst? Tylko czy nie będzie za długi? Jest jakiś limit znaków?
  12. Masakra:shake: Foksik nadal w schronisku, bo przy głaskaniu na ręce zostawała sierść i z niepewności posikiwał.... Dla mnie to normalne,że pies linieje i może czasem na początku popuszczać z radości.No ale może ja jestem jakaś nienormalna;)
  13. [SIZE=1]No to super! Wyściskaj pannicę, a kołnierz rzecz niewygodna, więc jej sie nie dziwie:evil_lol:[/SIZE] Chłopaki na góre!
  14. Haha, mała rzecz ,a ile może zdziałać;)
×
×
  • Create New...