Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Wszystko OK, polecenie "Diara do mnie" opanowane w 100%. To na pewno obca istota z kosmosu, wszystko łapie w lot! A biegnie do mnie tak radośnie, że naprawdę rośnie serce. Abra jest tak chora, że jak ktoś do niej zadzwoni to usłyszy tylko świszczącą chrypkę.
  2. On jest pięknie umaszczony.Mamnadzieję, że coś się ruszy, chociaż adopcje ostatni ostoją... Jogolcia, Ty to Ty? Nasza "grzybiara"?
  3. Diara bije Pokera... Na spacerach bawi się z nim, sama zaczepia. Po powrocie, kiedy dochodzimy do furtki, profilaktycznie ryczy na niego i wymusza pierwszeństwo w wejściu na podwórko. Poker wchodzi jako trzeci i baaaaardzo malutki.:evil_lol:
  4. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1206/44db5e2bbd11fdc0med.jpg[/IMG] Niestety jest to zapalenie pęcherza, pani doktor zdecydowała że furagin będzie za słaby i wybrała silniejszy antybiotyk. Podziała on również na skórę. Wydawało mi się, że kąpiel w szamponie łagodzącym pomogła, jednak okazuje się że problem jest. Prostata powiększona, na szczęście bez guzów. Według pani doktor hormony mogą mieć wpływ na stan skóry, zalecana kastracja. Maks mocno się stresował wizytą u weta, najbardziej badaniem prostaty. Przy okazji zaliczył pozytywnie test na kota i na dziecko. Bardzo ładnie również szedł na smyczy,chwalony podskakiwał do mojej ręki. Boi się windy, schodów, ryczącego autobusu, wracaliśmy pociągiem i było ok. Wysokie schody zaliczył 3 razy, za trzecim już wchodził sam. Po drodze zostaliśmy zaatakowani przez młodego mix husky, był strasznie szybki i ciężko mi go było odegnać. Skakał Maksowi na kark z wielką histerią. Właścicielki za bardzo nie słuchał. Maks w ogóle nie odpowiedział agresją, szukał pomocy u mnie. Ignorował również psy oszczekujące go zza siatek posesji które mijaliśmy. Zrobił naprawdę gigantyczne postępy jeśli idzie o chodzenie na smyczy, próbowałam go skłonić żeby szedł przy nodze i całkiem nieźle się to zapowiada. Próbuje podbiegać do osób niosących pakunki, myśli chyba że to jedzenie które można dostać. Pan dostawca niosący wielką pizzę został wywęszony z daleka, na szczęście mocno trzymałam smycz. Został oceniony na około 6 lat! W pociągu musiał mieć kaganiec, wzięłam materiałowy, tylko2-3 razy usiłował go zdjąć łapką, ale kiedy powiedziałam mu,że nie wolno, dał spokój i całą drogę grzecznie jechał.
  5. Zawezwę dziewczyny od owczarków. Może jakoś pomogą?
  6. Chyba źle zrobiłam że uczyłam go kupy poza ogrodem, mam nadzieję że to się jeszcze mocno nie utrwaliło. Skoro ma nie opuszczać ogrodu będzie musiał z powrotem przywyknąć... Jest dużo lepiej z jedzeniem, dzisiaj tylko raz nie usiadł przed smakołykiem i podskakiwał do niego.
  7. [quote name='Abrakadabra'][B]DON-ka[/B] :loveu:, bardzo dziękuję za pakiecik ogłoszeniowy!!! Mam nadzieję, że szczęście się do niej uśmiechnie i mimo wszystko ktoś zechce ją przygarnąć... Neris? Poker i Diara wyglądają, jakby się w sobie zakochali :cool3:, może pomyśl o adopcji Diary, co? :evil_lol: Ona znała komendę siad? Czy Ty ją nauczyłaś? Przeboska jest ![/QUOTE] Ty adoptuj Pokera! Ha! Kiedy przez telefon mówiłam Abrze, że planuję ich razem wziąć na spacer, zapadła cisza... Poker do innych psów jest delikatnie mówiąc różny... Po wypuszczeniu Diary z kojca Poker podbiegł do niej, wsadził jej nos w zadek, a po ułamku sekundy leżał na glebie, a Diara syczała mu do ucha "z szacunkiem do kobiety, PĘTAKU". Nad rzekę szedł 2 metry za nią :diabloti: no a potem to już widać na zdjęciach i filmiku. Nie umiała siad, widać że jeszcze ta dupka troszkę podskakuje, ale o co chodzi "zakminiła" po 3 powtórce. Boska jest, to fakt. Prawe ucho ma gumowe :evil_lol:, raz stoi a raz bimba ding-dong, ding-dong. Kupa w 100% POZA OGRODEM!!!!!!!!!! To Einstein czy co... I uwaga, suczydło już nie ciągnie. Na razie nie uczę przy nodze, niech sobie pohasa. Ja nie wiem, dlaczego co chwila myślę, że owczarki nie są fajne. A jak już jakiś do mnie trafi, okazuje się że jest zarąbisty. Diara przypomina mi Arię. Abra ją poznała to wie...
  8. Dzięki dziewczyny za rady, najgorzej że mam łapska z przebarwieniami po badylach i ziemi jak chłop małorolny a jak szoruję to okropnie boli:) Z wszystkich rzeczy tu wymienionych mam oliwę z oliwek i to faktycznie działa, a wszystkie psy z wielkim zapałem usiłują mi wymyć rece:) Maksio jak zwykle młody i gniewny, przy czesaniu ogona usiłuje na mnie szarżować. Całe ciałko ma pięknie owłosione, a na ogonie ciągle się kudłaci. On jak na swoje lata jest w super formie, ostatnio na spółkę z jamnikami kopie na spacerach spore dziury w piachu. Jamniki wiem po co, szukają myszy. A on wyłącznie dla samej przyjemności rycia.
  9. O, proszę bardzo [video=youtube;-PuPQQQtFlg]http://www.youtube.com/watch?v=-PuPQQQtFlg[/video]
  10. Eksplorujemy [IMG]http://images49.fotosik.pl/1186/dfc17fe768b04d11med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1186/b2531bc181f3c2demed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1179/c91daa5046860eb8med.jpg[/IMG] Czasami, żeby dobrze coś poznać, trzeba się przyłożyć... [IMG]http://images46.fotosik.pl/1169/0179bc073ba84aaamed.jpg[/IMG] [video=youtube;6JP5obuv0Hc]http://www.youtube.com/watch?v=6JP5obuv0Hc[/video] Mam jeszcze deser- nie uwierzycie, jaka to mądra sucz! Ale to za moment...
  11. Diara i Poker: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1202/b4d09c3081e6bc02med.jpg[/IMG] "Ścigany2" [IMG]http://images37.fotosik.pl/1174/c52dfca8427180a8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1203/a6282fda4806e793med.jpg[/IMG] Diara czai się, by zaraz dopaść wroga:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1179/8d1cc98ed1b38653med.jpg[/IMG] Ale do wody nie wejdzie NA PEWNO. [IMG]http://images37.fotosik.pl/1174/015c667d7d3a2684med.jpg[/IMG]
  12. Nie zaglądałam od paru dni, widzę że wizyta się wyklarowała? To super, odwołuję mój "alarm wizytowy" który wszczęłam wśród znajomych:) Sylwiaso, czy ja dobrze widzę że na mojego smoka mówisz ĆWOCZKU? Oj, będziemy się liczyć, oj tak tak...
  13. Agusiazet- mnie wsio ryba, niech decyduje Abra, tak jak jej wygodniej. Ogrodzenie jakieś 220cm bo panele 203 plus podmurówka. Sporo ponad głowę. Nooo... jutro będzie czad :diabloti: Nie wiem czy wezmę aparat bo jak Poker z Diarą zacznie szaleć, to może lecieć pióra...
  14. [quote name='Kofeina']skoro panstwo to toleruja i dla nich to normalne dlaczego mamy zabrniac rozpeszczania?? ;) ja wiem po sobie ze moja konsekwencja konczy sie wraz ze slodka mina nr5;) no daj no daj mi jeszcze kawalek;)[/QUOTE] Trochę mi przykro, że ja usiłuję cokolwiek się dowiedzieć a potem napisać o powierzonym mi psie ale to chyba nikogo nie obchodzi. Moje psy też są rozpieszczane, ale one są malutkie i nigdy w życiu nie skoczyłyby na 140cm w górę, żeby kłapnięciem wyrwać komuś jedzenie. A Maks tak robi, dodatkowo zdarza mu się złapać również za dłoń, co w wypadku starszych osób albo dzieci może się skończyć przewróceniem albo posiniaczeniem. Dlatego uczę go "siad" przed każdym podaniem smakołyka albo miski. Nie jest to wymysł nawiedzonej neris tylko troska o bezpieczeństwo nowych państwa Maksa. Ja mam solidnego siniaka na dłoni, a jestem wysoka i dobrze zbudowana. Niestety w sprawie siuśków dałam ciała, znowu za mało nałapałam, dzisiaj biegałam za nim półtorej godziny, ale on na widok łychy przestaje sikać. Znowu nazbierałam jakieś 5ml czyli za mało. A siuśki ma naprawdę śmierdzące, do tego nie siusia równym strumieniem, tylko posikuje. Pani doktor mówi, że może to być sprawa prostaty i zaleca kastrację. W starszym wieku prostata może utrudniać oddawanie moczu i wypróżnianie. Maks dzisiaj rano zrobił już kupę poza ogrodem, co naprawdę jest wielkim postępem. Sika w kojcu, na zewnątrz też ale w kojcu również.
  15. Ty kto jesteś? [IMG]http://images35.fotosik.pl/1021/8e6520431672a817med.jpg[/IMG] PIES?????? BUUUUHAHAHAHAHA!!! Pies to ja! [IMG]http://images35.fotosik.pl/1021/f91816c11680fd65med.jpg[/IMG] Dobra, nieważne, pies czy Krokodyl, bawmy się. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1175/8aa35170bfcc2a02med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1209/6db5a97939998bd1med.jpg[/IMG] Mój aparat nie łapie ostrości w taką pogodę, ale chciałam pokazać, jak Diara się bawi z jamnikami. Kupa nie dość że poza kojcem to POZA OGRODEM!!! To jest bardzo mądry, kochany pies. Co prawda dzisiaj rano zastałm ją NA budzie, wspinała się usiłując dosięgnąć daszku, ale to niewykonalne. No i to wina tych, co dzwonią pytając "I co, już Ci uciekła?".
  16. Zaraz podzwonię po znajomych z Warmii
  17. Nie sposób go nie kochać. Chociaż tekst najczęściej wygłaszany przez ludzi dzwoniących do mnie brzmi: UCISZ GO BO SIĘ NIE DA ROZMAWIAĆ! Czy któraś z Was ma sposób na naprawienie zniszczonych okropnie rąk? Ostatnio zabrałam się za porządkowanie posesji, podarły mi się rękawice ochronne ale stwierdziłam, że skończę i tak. Badyle, ziemia, piach, liście i tak na zmianę. Zamiast skóry mam na palcach piekącą tarkę, kremowanie nic nie pomaga.
  18. Noooo... ku uciesze sąsiada :) Latanie za psem z łyżką wazową wzbudziło jego ogromną radość. Jutro będę w Nowym Dworze to odbiorę. Zamówiłam z posiewem, jak by były bakterie to od razu będzie wiadomo jakie. Wiem, jakiej rasy jest Maks (KAJTEEEK!). Ni to ONek, ni to Bronek! Maks robi duże postępy grzecznościowe, trzeba państwu nadmienić o tym, że muszą wymóc na nim SIAD przed karmieniem. Jak nie siada, nie ma smaczka ani michy. Inaczej skacze i wyrywa z rąk. Ja sobie poradzę, ale starsi państwo muszą od razu wprowadzić "mores" żeby od razu gładko zrozumiał, o co chodzi.
  19. Dzisiaj Maksio zrobił postęp - po 2 tygodniach treningu usiadł wreszcie przed otrzymaniem przysmaka. Niestety jak tylko opuszczałam rękę skoczył i chcąc mi smaka wyrwać dość mocno mnie złapał bo źle wymierzył kłapnięcie. Siniak będzie jak nic. Jeszcze ze 2 tygodnie i byliby z niego ludzie, a tak pojedzie jako "poł-człowiek". Nescca mówiła, że Maks u Sentir nigdy nie ciagnął na smyczy. Figu, która go wiozła od razu mnie ostrzegła, że ciągnie jak smok, więc sama nie wiem co o tym myśleć. Kupy już ładne, nie cuchną. U mnie wszystkie psy są na BARF, po tym kupy są praktycznie bezwonne. Maksiowi ta dieta odpowiada.
  20. Zapisuję na zaproszenie Evelin.
  21. Ta, uczona, szkolona,mundra... a gamoooooń! Ale za to jaki ładny...
  22. To nieprawda, że Amelka CAŁY CZAS szczekała :mad:Robila przerwy, żeby sprawdzić czy działa! Ale faktycznie, mina Diary była nie do pobicia: "Tyyy, to na pewno jest pies?" Amelka waży 3800g:) Ogłaszam, że otaczają mnie ludzie małej wiary ;). Wczoraj Gagata 2 razy dzwoniła z pytaniem, czy Diara uciekła. Otóż nie. Z tego wszystkiego tak się zdenerwowałam, że wstawałam o 1 i o 5 zobaczyć, czy pies jest na miejscu i biedna zaspana Diara tarabaniła się z budy zdziwiona, że ją budzą. Byliśmy na spacerze, nie ciągnie dramatycznie. Trochę ciągnie, ale do wytrzymania. Były też Amelka, Krokodyl, Maksio Żuchewka. Diara zupełnie nie zwracała na nich uwagi, obwąchiwała wszystko i co drugi krzak osikiwała. Kupsko tez poza kojcem:multi:.
  23. Dokładnie:) Tylko Maks grzeczniusi, może calutki dzień spędzać z nami, a Diary jeszcze nie znam.
×
×
  • Create New...