Ja moim gotuję bo na suche bym nie wyrobiła... spróbuj się bezpośrednio skontaktować z rzeźnią - najlepiej taką gdzie mordują też krówki. Oni zawsze mają mrożone resztki - wątrobę, płuca, tchawice i co tam jeszcze w tej krówce było...to wychodzi bardzo bardzo tanio.
U mnie jeszcze byłyby pozwalane z parapetu doniczki, ziemia z tych doniczek rozsypana po całym łóżku, rośliny zeżarte i gdzieś w tym wszystkim malowniczo wkomponowana kupa...
Szkoda że to tak daleko, możnaby skonsultować z lekarzem który operował naszego Kacperka, i to kilkukrotnie. Kacperek chodzi, biega, a też miał śrubowaną nogę...
Boże, Józiu... nie mogę uwierzyć...
Życzyłam Ci szczęścia i nic z tego nie wyszło...
Śpij spokojnie kochany.
I tylko żal że nie mógł odejść na kanapie, we własnym domu...
Tak, to odkurzacz Muminka...
Muminek kocha kicię Marysię i zawsze ją obcałowywuje. A przed małymi zwieeeewwaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! I ogląda się czy doganiają...
Shorti ma kk, cała reszta jest zdrowa.
Szczerze mówiąc boję się Neigh czy nie masz wirusów pan gdzieś w aucie - podobno one są żywotne i bardzo długo trwają w środowisku.