-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.cefarm24.pl/liv52-x-100-tabl-p7219.html zapytac muszę kogoś kto to swojemu psu podawał, bo moja wetka raczej tego nie zna... chyba by już poleciła, prawda? -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filozofia homeopatii to trochę więcej niż tylko ziola i skladniki naturalne, ale cokolwiek by to nie bylo - o ile pomoże maliźnie, kupię. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Heparegen dostaje. Zapytam wetki o Liv-52 -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ta choroba Rubartha atakuje wątrobę i malizna ma niedobre wyniki wątrobowe -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie to nerwowo ale wesoło nie za bardzo... mała kaszle dramatycznie, aż żal słuchać. No i boli ją brzunio, stęka kiedy się go dotyka. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak to zrobic z tymi nogami - każdą do innej nogi od stołu? Bo naprawdę zaczynam dyszeć żądzą mordu... idę z kurczakiem, może ją obłaskawię... -
Państwo przełożyli wizytę na jutro
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malizna wbija się do kociej budki i nie moge jej wyjąć bo gryzie i drze japę. Kurcze, chyba jej się polepsza!!!! -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj jak on by tu zaczął stróżować to nie byłoby wesoło... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zjadla pół udka bez skóry!!! Na moj widok wyskoczyła z fotela gdzie spała owinięta kotem i przybiegła. Jeju ona MUSI żyć!!! Ale jak zobaczyła strzykawkę to jak zwykle - do kociej budki i "żywej mnie nie weźmiesz..." -
[URL="http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/716637w1vocgp4fx.gif"][IMG]http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/716637w1vocgp4fx.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/11686rbtandcb8d.jpg"][IMG]http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/11686rbtandcb8d.thumbnail.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/695007gzywejju1r.gif"][IMG]http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/695007gzywejju1r.thumbnail.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/696911rr4hj9ysyr.gif"][IMG]http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/696911rr4hj9ysyr.gif[/IMG][/URL] Kochana Celinko!!!!
-
Shorti zrobił się zupełnie nieznośny. Jak karmię Maliznę włazi mi na kolana, pcha się na ramię, czochra mi niemożebnie włosy... taki pluszak z niego... zazdrosny chyba co?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i nie chce jeść podła mała wiewiórka... temperatura 38,9C. To dobrze. Żyję nadzieją że to tylko zapalenie oskrzeli. Dobrze, że od początku była izolowana... między moimi pokojami a tym jej jest przedpokój, idąc do niej na wszelki wypadek zmieniam ciuszki i kapcie. -
Bardzo mi przykro, ale bassetka została obiecana komuś kto zgłosił się telefonicznie. Przepraszam, nie miałam na to wpływu. Jeżeli państwo jutro nie przyjadą, oczywiście Was zawiadomię.
-
Dziadzia jak nie pojdę z nim nad rzekę wyrywa wąz od pralki albo robi inne mądre rzeczy... A psy z kojców to już w ogóle nie mogą bez tego, chcialam żeby tylko po ogrodzie pobiegaly a one ustawiają się pod furtką i oglądają na mnie czy dość szybko idę.
-
eee ja nie palę, nienawidzę dymu tytoniowego... Oskrzelki nie brały 3 dni psów nad rzekę i było lepiej, ale zaczęły brać na spacery i znowu strajkują. Muszę je prześwietlić.
-
Nóżka była badana, jakby nie była to bym nie wiedziała że to stary uraz... można mu ją masować i to tyle.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona ciągle dostaje antybiotyki, więc test nosówkowy będzie niemiarodajny. Nie gorączkuje a przy nosówce raczej by gorączkowała. To może być ta sama bakteria którą miał Dymek - na początku jedli z tej samej michy... Może też być tak, że coś dodatkowego złapała w lecznicy. Poza tym przy nosówce już by miała objawy nerwowe - to już miesiąc jak choruje. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona ma takie powiklania, że moi weci łapią się za głowę. Istnieje podejrzenie, że to MOŻE być nosówka. ALe o bardzo dziwnym przebiegu... -
Czy mała ma szczepienia? Przy zmianie miejsca to dość ważne...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona jeszcze do adopcji się nie nadaje... Zgłosiła się do mnie pani chętna na małą, ale czy wyczeka leczenie? Ono potrwa... Małą bolą oczki, choroba Rubartha w fazie końcowej powoduje powiększenie gałki ocznej, cała jest niebieska. Tak mi jej żal a nic więcej nie mogę zrobić. -
oj tak... wleźć na nią umie, ale zejść już nie. Ta tylna nóżka która też jest słaba ciagle mu się plącze.