eeee tam, z bitą śmietaną to eklerki mają być, polane gorzką czekoladą. A ptysie z kremem ptysiowym, słodko - kwaskowym... w Warszawie takich nie umieją robić, w grudniu byłam w Olsztynie i jak w cukierence takie właśnie znalazlam i kupiłam DWA!!! A jednego od razu zeżarłam... takie kupowaliśmy w Reszlu jak byłam mała i takie mi będą do konca życia najbardziej smakować.
Czy to tylko na Mazurach robią te "piankowe"?