Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. W krzyczeniu na TZ-ta :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol:
  2. Jak to czwórką? Myślałam, że ich razem jest 4 sztuki!
  3. Jeszcze Kalol będzie jechać do Celinki, bo ja go nie umiem wychować i on ciągle szuka dziury w płocie... Wiktor gra ZŁEGO PANA aaaaaaaa.... I podpalił pub a w środku właściciel!
  4. Coś więcej niż sama sterylka, więcej wycięli?
  5. Nie dostała nic przeciwbólowego? Może płacze bo narkoza czasami wywołuje coś w rodzaju halucynacji. Szkoda że nie wycięli wszystkiego za jednym zamachem, ale pewnie nie było można...
  6. Ja bardzo przepraszam, ale Ty to mięso zostawiłaś Z GÓRKI! A nie POD. No bo lód był przecież wszędzie i auto by za jasną cholerę nie zjechało... a ja potem taczka, łzy, płacz i zgrzytanie zębów. też miałam wtedy nowe nowiusie rękawiczki, ładne takie, błekitne z szarmymi nakładkami... a Neigh dżinsy, swetereczek paniusiowy... ale SAMA CHCIAŁA, mogłanie nosić tylko patrzeć jak ja noszę co nie? :diabloti:
  7. DOrothy jest z okolic Bielska, można ją poprosić o sprawdzenie domu. I Berni chyba też z tych okolic, mam pisać?
  8. Jedna taka pani z Chróścic to mi obiecała sadzonki irysów, a to miało być w SIERPNIU!!!!
  9. No niby tak. ALe TZ chyba równie kochający zwierzaki jak Dorcia...
  10. No najpierw była na DT, ale kto by oddał taką kruszynkę po tak dramatycznej walce...
  11. Świetne to zdjęcie z kosiarką, wyśmienite! Nie ma to jak mieć własnego smoka do zwalczania...
  12. Dziękuję Dreamer. Dołożę to do sterylki Amelki, z Twoją wpłatą mamy już 100 złotych!
  13. W lecznicy Vivunia nie tłucze innych suk, prawda?
  14. Wiecie, że to już 3 miesiące bez mojego słoneczka? Nigdy bym nie podejrzewała że takiej kruszyny tak strasznie będzie brakować, codziennie tak samo... Tyle bym dała żeby cofnąć czas. [IMG]http://images14.fotosik.pl/21/77e1ce3b24de4970med.jpg[/IMG]
  15. Teraz pakują w lepsze worki, wtedy było w jakichś takich rozbryzgujących :diabloti: i wszystko wyłaziło wprost na nas. Tak, wetka w Pomiechówku
  16. Jak to nie było Misia? Może się tylko schował za budę?
  17. Mięcho po południu. Kiedyś jechała ze mną Neigh i potem musiała jechać do domu wymazana mięsowo-brudowo :diabloti:
  18. Ta w czwartek przyjeżdża do wetki 100 kg mięcha i znowu muszę kombinować jakby je tu do mojej ruderki ściągnąć... Bez auta życie jest jakieś trudniejsze.
  19. Ma daleko, bo nie posiada auta :(
  20. Już można szukać. Napisałam zresztą na transportowym. Ranka pięknie się goi, zdjęcie szwów w poniedziałek, ale to mogłabyś zrobić już u siebie. Amelka jest bardzo karna, zawołana przychodzi do nogi. Nie trzeba już smaczków, wystarcza sama nagroda - pochwała i głaskanie. Jest naprawdę niezwykle inteligentna.
  21. Ja też bym chciała ale daleko mam jakoś ...
×
×
  • Create New...