-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No mogło. Zapomniałam napisać, że za wizytę zapłaciliśmy ZERO. Pan doktor mówił, że kocha jamniki i Maliznę pod jamnika podciągnął :lol: Kiedyś wcześniej - przed kryciem - badał moje jamniki w kierunku PRA i katarakty, Ofkę wiele lat tamu i ciągle ma ją w komputerze! -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
Neris replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Może jakimś pomysłem byłby kontakt z Tiger, ona działa w tamtych rejonach i dość dobrze zna prawo. Jeżeli udałoby się namierzyć moment transportu - kiedyś było tak w Łodzi - to Straż dla Zwierząt odbiera szczenięta jeśli warunki transportu są nieodpowiednie. Jeśli szczenięta są w dobrych warunkach to chyba nic nie mozna zrobić, ewentualnie nasłać na dziada US... -
Ja go łamać nie chcę i nie zamierzam,, próbuję dotrzeć inaczej. Ale trudno mi czasami, ręka sama się wyciąga żeby pogłaskać a nie wolno. Wczoraj SAM wlazł do przedpokoju a potem do swojego pokoju. Dzisiaj znowu miał problem - stał w progu między pokojem i przedpokojem i szczekał. Otworzyłam drzwi na dwór - przemknął. Może on się boi jakiegoś sprzętu w przedpokoju????
-
5-letni WYŻEŁ z rodowodem - JUZ W DOWYM DOMKU !!!!! :) :)
Neris replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
A w zasadzie to ja trochę nie rozumiem problemu - jak się ma domek jednorodzinny to zawsze można psa od dziecka odizolować... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestemy po kontroli. Żabulec czekając na swoją kolej obtańcował wszystkich ludzi na całym osiedlu, wlazł na kolana panu ochroniarzowi, obcałował i oślinił kogo się dało a ludzie padali przed nią na twarz. Ten pies jest BOSKI, zabierać go ode mnie ale już! Pan doktor najpierw zaliczył całusa, ale jak doszło do oglądania oczu ze światełkiem to okazało się że górna warga Malizny podejrzanie drga :evil_lol:, a potem jeszcze w krtani rodził się grłuchy pomruk... ale nie odważyła się mocniej warknąć ani dziabnąć. Niestety lewe oko NIE WIDZI. Może zarysy, cienie. Prawe - widzi może w 60%. Po tym jak spomiędzy warstw rogówki odsączyła się woda można było zajrzeć głębiej i okazało się, że siatkówka również uległa uszkodzeniu podczas choroby , właśnie w ok. 60% pracuje. Mamy wykupić maxitrol tym razem w maści, podawać do końca tubki i czekać na rezultaty. W zasadzie podobno teraz to już musi zadziałać natura - albo ta lewa rogówka się sama zregeneruje albo nie, maść ma tylko pomóc. -
piękny bernardyn??? ......MARYNA za TM
Neris replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby rzeczywiście komuś zginął... znam hotelik za ok. 15zł/dobę po zniżce dla dogomaniaków, ale koszt transportu chyba zeżarłby różnicę. -
Leki dla nemo kosztowały niedużo, wszytko razem niecałe 80 zł i mnnie na to STAĆ, inaczej bym go nie brała. Z Lilkiem wyszło jak wyszło, miał jechać do domu po kastracji a okazało się że dom psa z guzem nie wziął. A o guzie nie wiedzieliśmy :oops:. No i rzezcywiście trochę nieciekawie jest. Ten animowy ofiarodawca jest z Trójmiasta:crazyeye: ale nie znam imienia i nazwiska, tylko wetka dzisiaj dzwoniła że wpłynęło 200 zł na psiaki Neris. Jeśli ktoś MOŻE i chce wspomóc Lilka podam konto wetki na PM, na swoje zbierać nie chcę. Nie chcę też namawiać bo jest tyle psów któym trzeba pomóc.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wielorybek nie lubi pozować, bo zaraz myśli że to może się skończyć zastrzykiem:evil_lol: a tego się boiiiiiiiiiiiiiiiii! Wieloryb Zula: Węgorz Inka: -
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Neris replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny jedziecie do Buni? -
Chcę mu teraz w weekend coś posadzić ładnego, coś co będzie rosło długo, wiele lat. Może modrzew? On nie leży u mnie bo przecież nie tutaj umarł, ale ciągle myślę, że musi mieć obok siebie coś "mojego"
-
Luka, jeśli chcesz mi powiedzieć że pchasz kotu nos w zadek to sama nie wiem ...:evil_lol: Strasznie mi żal Nemo, otrząsnął się pewnie z tej schroniskowej traumy i dalej niewiele rozumie... Wczoraj znowu wabiłam go do domu prawie godzinę. Dawałam mu malutkie kawałki mięsa idąc w stronę domu. Ale on głupi nie jest, jak tylko się znajdował za rogiem wycofywał się spokojnie i czekał czy podejdę z następnym kawałkiem. Tyle że ja też nie jestem głupia :diabloti:. W końcu się udało. On się boi momentu WCHODZENIA do domu. Może coś się kiedyś stało kiedy wchodził? Tak bardzo mi go szkoda, a z drugiej strony jak kwitnę przed domem w samych gaciach i grucham do psa to czasami mam wielką ochotę zarzucić mu ten koc na łeb i zabrać do domu bez namawiania. Tyle że to by było najgorsze co mogę zrobić. A ciekawa jestem KTO go takiego zaadoptuje :evil_lol:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj jedziemy do doktora Garncarza. Ciekawe, co nam powie, może zmieni leki, może coś doda... mam wielką nadzieję że dla wzroku Malizny jest jeszcze szansa. -
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
Neris replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
moje jeszcze w przerwach kładą mi się koło fotela i psują powietrze... -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger chyba z tortem powinna się zjawić :evil_lol: -
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Neris replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że to jednak nie nosówka :(