No rozkładasz toto sobie na kolanach, zaglądasz pod ogon - jak dziewczynka, to dwie dziurki są bardzo blisko, jak chłopiec - dalej. Możesz dać zdjęcia to się wypowiemy.
Nie mam z nimi kontaktu, to koleżanka z pracy mojej bratowej, a ona rzuciła pracę i wyprowadziła się na Mazury.
No ale jak oddali psa 2 tygodnie po tym jak go wzięli to ja nie wiem, czy chcę z nimi gadać.
Niestety ale ja suki po prostu nie mam gdzie umieścić.
A nawet jakbym miała to kay kolejny pies oznacza kolejne wydatki, a pieniądze na drzewach nie rosną
Wszystko się rozbija o [I]niemożność[/I]
moja Iris była ostatnia z miotu, ale od razu prawie tak samo silna i awanturnicza jak reszta. Może tej małej trza by serce zbadać? Ale z drugiej strony- jak niedożywiona to serce też mogłoby być osłabione.