Pani Róża ma takie piękne imię, że chyba fajna z niej osoba! Ale sprawdzić trzeba, bo nauczka już została dana, więc uczymy się na błędach! A co do rozstań, to są okropne - ale jeśli swoich tymczasów komuś nie oddamy (w dobre ręde i do kochających domów) - to kto pomoże następnym bidom? Ale tęsknić będziemy zawsze, ja za Jetką ciągle i gdybym mogła nie oddałabym jej. A tak rozglądam się za następną suczką, której mogłabym pomóc i już się cieszę, że będę pomocna. Matuś Wy też będziecie pamiętać o małej Zulce, która przeszła tak wielką przemianę, ale może wyciągniecie jeszcze kogoś?:multi: