Martuś, a ja przyznam szczerze jestem zaskoczona! Czy zdecydujecie się jeszcze kiedyś na wzięcia psa na tymczas? Zulka jest kochana i mądra, jak każdy z tych psów naszych i niczyich. Ale szanuję waszą decyzję i też podziwiam, bo to trzeba mieć serce, żeby tak postąpić. Zuleczko, sama przyznasz, miałaś farta!!!