Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o Maksi - jeśli jest dt to psa można by przewieźć i po sprawie, chyba, że DT nie ma. Mnie pisałaś o sobocie lub poniedziałku przed moim wyjazdem na wakacje, a ja już wracam z Fuerte do Anglii czyli minęło już ponad 2 tygodnie. Chyba, że coś źle zrozumiałam. Można by te pieniądze przeznaczyć na ratowanie innego psa, jeśli Maksi ma tak dobrze:(