O kurczę, totalny dzikusek. Może chwilowo pozwól jej siedzieć za tą wanną, jeśli jest możliwość. W warunkach domowych, zwłaszcza jeśli chodzisz do pracy, ujarzmienie Kasi może być trudne, a nawet niemożliwe:( Zadzwoń do Murki, czy jednak zdecyduje się przyjąć Kasię - bo ja bym się zabezpieczała. Chyba, że masz czas i możliwości na oswajanie dzikusa! A raczej nie będzie to proste, bo suczka gryzie:( To zdecydowanie trudny przypadek.