Jakiś Pan od AlinyS, który adoptował od niej pieska. Myślę, że AliniaS nie ma czasu tu zajrzeć, a Agusiowi nic się nie stało, chciałyśmy tylko dostać aktualne zdjęcia w większym formacie niż są wklejane na wątku, aby zgłosić kandydaturę Agusia do wyjazdu do Niemiec i ogłosić go w miesięczniku pies. Postępy są, bo Aguś sam podchodzi do człowieka, ale on musi kiedyś znaleźć dom stały, chyba, że AlinaS go zatrzyma, ale o tym nigdy nie było mowy!