Emi jest, mało sobie ogonka nie zwichnęła z radości na widok człowieka. Bardzo przyjacielska i radosna suczka, choć ciałka ma sporo.
Halciu, najbardziej pasuje mi jechać w środę, bo jeszcze nie dostałam przesyłki z Krakvetu, a tam jest karma dla Emi. Kasiu,j jeśli Tobie pasuje w środę po południu i możesz mnie zabrać razem z Emi i jej wyprawką to byłoby super. Ja pracuję do 13, 45, więc po 14,30 mogłybyśmy jechać. Tylko jeszcze muszę o zmianie planów poinformować Panią z Hoteliku! Żeby i jej pasowało!