Prawda - starość się Panu Bogu nie udała, ani u ludzi, ani u zwierząt.Niestety - musimy to przyjąć z godnością! Ja też chciałabym, aby zwierzaki z natury miały dłuższe życie, ale cóż......
Bardzo współczuję.
Mój Sony też dobija do 17 lat i jest coraz słabszy, łapki odmawiają posłuszeństwa i inne choroby też dręczą, lekarstwa bierzemy i cały czas mamy nadzieję na jeszcze odrobinę czasu razem!
Fajne czarnuchy. Poszła moja październikowa deklaracja, ale widzę, że dług rośnie. Postaram się zrobić bazarek w części przeznaczony na czarnuchy, tylko czasu brak, zwłaszcza jak się mieszka na wsi i dużo czasu traci na dojazdy:)