[quote name='jostel5']Dorabiaj,Kochana,bo na razie ani pół telefonu...:(
Rita60-piękna fryzurka pewnie dodałaby Sarze urody,jednak musiałby ją zrobić fachowiec.W schroniskowych warunkach to niemożliwe.Można by było zawieźć ją do psiego salonu,wykąpać,ostrzyc ,wypachnić ,a potem co?Znowu wstawić do kojca? Też przecież nie...
Nie znacie jakiegoś ktosia,który wziąłby ją na tymczas???
Może- gdyby już była czysta i ufryzowana-rzuciłaby się w oczy! Bo pośród tych wszystkich ogłaszanych psiaków ona niknie!
Tak też myslałam.......sama już nie wiem co robić:roll:tymczasów jak na lekarstwo:shake: