Biedny psiak...co on musiał przejść,kto go tak skrzywdził:-(
Wiesz,to możliwe,że wylądował jako szczeniak,ta jego nieufność,strach przed człowiekiem,nieumiejętność chodzenia na smyczy...
Też wydaje mi się,że nie trzeba niczego przyspieszać.
Ponawiam pytanie,co z tą Panią:roll: