Marley to przemiły, bardzo łagodny, super grzeczny i sympatyczny psiak. Jest łagodny wobec otoczenia, ufny i towarzyski. Psiak ma ok. 8-10 lat, po przyjęciu do schroniska bał się wszystkiego...
Początkowo schował(wcisnął się za budę) nie można było go wyciągnąć. Nic nie jadł, trząsł się jak galaretka, w niedzielę zajęłam się nim, otworzył się i aż dreptał, by do niego podejść. Jest starszy i raczej nie ma szansy na adopcję ze schroniska. Czy Marley doczeka swojego domku, czy ktoś go pokocha, czy podzieli los dziesiątki starych psiaków, które odchodzą w zimnym boksie, bez obecności człowieka...one są takie bezbronne...
Marley jest wielkości jamnika, sięga do połowy łydki, taki nakolankowy starszy pan do kochania. Nie potrzebuje wiele - ciepły kąt, pełna miseczka i kochające serce człowieka - za tak niewiele można zyskać tak dużo. Marley wspaniale wypełni pustkę w życiu starszego, mniej aktywnego człowieka, obdarzy go miłością, wiernością, będzie najlepszym towarzyszem na spacerki i słodkim przytulakiem na kanapie w domowym zaciszu. Daj mu tylko szansę na to!
Kontakt w sprawie adopcji:
Myślę,że to niebrzydki tekst,trzeba tylko jakoś podkoloryzować.
O foty prosiłam,ale będą najwcześniej w weekend.