Boże, to jak tu ludziom wpajać, że zwierzę to nie rzecz, jeśli nawet prawo nazywa je rzeczami. Nigdzie nie napisałam, że chip to priorytet, sama mam psa na tymczasie i dobrze wiem co trzeba zapewnić zwierzęciu. Jeśli jednak chipa nie ma, to właściwie zawsze ktoś może powiedzieć, że to nie TEN pies, o którym mówi umowa.