Budę możemy oczywiście wykreślić. Chodziło mi tylko o to, że Oskar na pewno dobrze czułby się w budzie (oczywiście BEZ ŁAŃCUCHA), bo on bardzo lubi chodzić po dworzu. Jeśli ktoś wziąłby go do domu z ogródkiem i pies miałby spać w domu, to świetnie, ale jeśli do dyspozycji miałby porządną budę, to też dobrze. Mieszkanie w bloku raczej wykluczone, bo będą te same problemy, z którymi my się borykamy.
Wypróbowałam obrożę uzdową od BoraBora, bardzo dziękuję. Moja mama wiedziała jak ją założyć nawet bez czytania instrukcji. Jak wyszliśmy na klatkę, Oskar spadł z czterech ostatnich schodów, po prostu ciągnął i głowa wykręciła mu się w drugą stronę. Myślę, że już się zorientował, że im bardziej ciągnie, tym gorzej mu się idzie.