Biedactwo, przyzwyczai się troszkę do Asi i znów w drogę :( - do mnie :(
Każda istota potrzebuje stałęgo miejsca na świecie i czasu, żeby oswoić się z tym miejscem, zrozumieć, że to właśnie dom.
Skoro wet trzyma rękę na pulsie, to przecież można wszystko zorganizować tak, by sunia nie ucierpoała. Skoro właściciel zapłacił, to los psa jest teoretycznie przesądzony. Tylko od weta zależy, jak dalej potoczą się losy suni.