Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72066
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. To zdjęcie było zrobione przed przyjazdem Saruśki do mnie. Ta mała kluseczka wyrosła na śliczną sunię. Jej zdjęcia są gdzieś w wątku małpiszonka. A kluseczkę rzeczywiście trudno wypatrzeć na fotce :) Ze zdjęć, które były zrobione zanim Sarunia trafiła do nas to jest moje ulubione :) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2875/062pn.jpg[/IMG][/URL] Właśnie ze względu na minę, jaką ma Saruśka na tym zdjęciu została nazwana małpiszonkiem :evil_lol:. Teraz też uwielbia się tak kłaść i domagać głaskania (najlepiej non stop)
  2. Saruśka również teraz lubi leżeć tak, żeby mieć możliwość wtulenia się. Tak, jak na tym zdjęciu :) Małpiszonek wczoraj sprawił nam ogromną radość:) Sama z siebie zaczęła bawić się piłeczką tenisową. Brała ją w mordkę, zaniosła na posłanko, a później sama sobie ją wypuszczała i łapała. Długo czekaliśmy na zupełnie samodzielną zabawę. Warto było, patrzenie na przemianę skrzywdzonego psiaka to wielka radość. Saruśka to wspaniała sunia. Nie spotkałem jeszcze psiaka, który aż tak bardzo potrzebował by kontaktu ze swoim człowiekiem. Pewnie takie zachowanie wynika z jej ciężkiej przeszłości.
  3. Myślę, że Pan da sobie radę. Psiak, który na początku boi się człowieka to wyzwanie, ale i wielka radość gdy psiak robi postępy :)
  4. [quote name='justynavege'] przy podawaniu narkozy i wybudzaniu miała akie dziwne drgania co mnie i Malgosie wystraszylo ale wet uspokoil ze nieraz tak jest [/quote] Nasza Sarunia przed sterylizacją miała takie reakcje na "głupiego Jasia"
  5. Też jestem ciekaw jak wypadł dingusiowy domek.
  6. A który psiak nie lubi takich przysmaków :evil_lol: Dobry też jest chlebek posmarowany dużą ilością białego sera :lol:
  7. Ale się ten TOZ stara :shake:, a my tak czekamy na wieści (dobre, rzecz jasna :cool1:)
  8. DORKA, kontakt z Panią zainteresowaną Julcią ma Diabelkowa.
  9. Co ciekawego słychać u Rybaczka?
  10. Mimo całego smutku, towarzyszącego takim wspomnieniom, spacery po miejscach, gdzie wędrowaliśmy z pożegnanymi przyjaciółmi dają nam dużo dobrych wzruszeń. Rzadko mam okazję wydeptywać ścieżki moje i Nory, ale zawsze gdy jestem u mamy lubię pospacerować po znajomej okolicy. Oczyma wyobraźni widzę przed sobą rozmerdany ogon Norci. Gdzieś tam zostało coś po niej.
  11. Saruśka bardzo szanuje swoje zabawki, widać, że są dla niej ważne. To jej pierwsze własne rzeczy w życiu. Czasem aż łza się w oku kręci gdy małpiszonek podchodzi do nas i pokazuje nam misia. Tak delikatnie go nosi. Czasem męczy go, ale nic mu jeszcze nie urwała. Do sznureczka jest trochę mniej przywiązana, ale też pilnuje, żeby był na posłanku. Rozczulające jest też, gdy Sara przed snem przyciąga sobie zabawki, żeby mieć je koło mordki :loveu: Myślę, że z czasem Sara przyzwyczai się do odwiedzających nas ludzi. Teraz akceptuje bez problemu mojego tatę. Nawet potrafi podejść, pomachać ogonem i poprosić o pogłaskanie. Zajęło jej to sporo czasu, ale za to jaka to radość gdy widzi się postępy naszej kochanej suni.
  12. Na pewno w końcu się uda. Rybak to takie fajne psisko.
  13. Saruśka trzyma zawsze zabawki na posłanku. Bardzo ładnie po sobie sprząta. Gdy kończymy się bawić, nigdy nie zostawia swoich skarbów na środku pokoju. Podejrzewam, że boi się zostawić zabawek, żeby jej ktoś nie zabrał ;) Yewcia, największą nagrodą jest to, że małpiszonek jest tylko z nami :) i nie ma potencjalnego zagrożenia w postaci gości ;)
  14. Z piątku na sobotę Norcia odwiedziła mnie we śnie. Był piękny wiosenny poranek. Wędrowaliśmy sobie naszą ulubioną trasą. Od bloku, w którym mieszkaliśmy, przez ukochany trawnik Nory z trzema drzewami, w stronę łączki. Ten sen był tak realny. Szedłem ścieżką, a przede mną, na wyciąganej smyczy dreptała Norcia. Jak zwykle wesoła. Po obudzeniu żałowałem, że ten sen był tak krótki, ale i tak sprawił mi radość.
  15. Saruni utuczenie nie grozi, co nie znaczy, że jest głodzona :) Staramy się karmić suczydełko w ten sposób, żeby nie była głodna, ale żeby trzymała linię. Teraz, gdy Saruśka ma już więcej siły (właściwie wróciła do normy :multi:) możemy więcej wędrować. W ten sposób wszyscy są zadowoleni. Małpiszonek spali ewentualne nadmiary, a dzięki wędrówkom wzmocni się. Na tuszę musimy uważać, ponieważ krzywa łapka jest najprawdopodobniej efektem urazu, lub niedożywienia (w wieku szczenięcym) i nie powinna być nadmiernie obciążana (takie zalecenie mamy już od dość dawna, na samym początku pani doktor oglądała łapinkę). Wczoraj Sara miała ciężki dzień, byli u nas goście ;) Za to gdy już poszli to, jak zwykle, suńka oszalała ze szczęścia :evil_lol:
  16. Jak Dinguś trafi do domu, to Rybaczkowi będzie smutno samemu w boksie.
  17. [quote name='justynavege']Myszka nie wie co to dom łóżko schody [/quote] Do łóżka to się pewnie szybko przyzwyczai :evil_lol:
  18. Agusia, Bosman jest cały czas na Allegro. Dzisiaj ponowiłem mu też ogłoszenie na www.eoferty.com.pl
  19. Czekam tylko na sygnał ;) Tylko nie wiem gdzie wpłacić :oops:
  20. Miło przeczytać dobre wieści :multi:
  21. Saruśce grymaszenie nie grozi. Nie wiem czy to tylko wpływ sterylizacji, ale zrobił się z niej jeszcze większy łakomczuszek :) Na każdy dźwięk otwieranej lodówki małpiszonek jest już "na posterunku" Na fotkach Sara właśnie czeka na kolację :) wpatrzona w miskę jak w obrazek. Jako, że jedzonko musiało ostygnąć to Saruśka się położyła na płasko (ile w końcu można czekać?) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/3659/dscn1839sn6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2708/dscn1840zg2.jpg[/IMG][/URL]
  22. Już zmieniam tytuł :multi: Powodzenia Pikolcu.
  23. Bardzo miło jest patrzeć jak psiak - dzikusek uczy się bycia z człowiekiem :) Żeby tylko z ząbkiem było wszystko w porządku.
×
×
  • Create New...