Wczoraj była akcja czyszczenia uszu, czynność raczej dla małpiszonka nieprzyjemna ale konieczna. Pisku i płaczu było tyle, jakby psa ktoś mordował :roll: Później Saruśka dostała nagrodę i jadła ją w ukryciu (pewnie obawiała się dalszego ciągu higieny :evil_lol:)
Fotek z wyjść nie mam, mogę za to wrzucić fotkę wcześniejszą - odpoczywający pies.
[IMG]http://img513.imageshack.us/img513/3410/imgp1118.jpg[/IMG]