-
Posts
72237 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
303
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Komoda z obgryzionymi przez Norcię gałkami jest u mojej mamy. Zawsze patrzę na te gałki ze wzruszeniem.
-
No tak, drewno potrafi się zamienić w drzazgi. Gałki zostały po prostu rozdrobnione.
-
Nasza Norcia, jak była szczeniakiem, obgryzła nam gałki z komody. Sosnowe.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulka rzadko z nami śpi, trochę poleży, a później schodzi. Może za gorąco? Za to bardzo lubi z rana leżeć z nami, a najlepiej żeby jeszcze mizianie było. -
Bardzo się cieszę. Oby tak zostało. Potem trzeba walczyć z nadwagą. Nasze dwie ONkowe sunie miały apetyt jak smok.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Naszą Saruśkę czasem nazywaliśmy szczurkiem, bo gdy kładła się spać z nami, zaraz po dotarciu do nas, to leżała wyciągnięta na całą długość i bardzo widoczny był ogon. -
klaus i enzo >>> Klaus nadal czeka na swojego człowieka... Enzo ma dom! <<<
Radek replied to Olena84's topic in Psy do adopcji
Już przeszło? -
U nas wieje bardzo. Strach z domu wyjść, bo na osiedlu dużo starych drzew.
-
Bardzo dziękuję za wsparcie, kciuki, łapinki. Wczoraj konsultowaliśmy wyniki małej mordki. Stan zdrowia się nie pogorszył, a nawet jest mniej szczawianów. Bardzo się cieszę. Za kilka dni musimy jeszcze powtórzyć mocz. Dla pewności.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Z całego serca dziękujemy za kciuki i wsparcie. Wyniki krwi, moczu i USG dzisiaj skonsultowaliśmy z naszą panią doktor. Jest nieźle. Nie widać pogorszenia stanu zdrowia. Zmniejszyła się ilość szczawianów. Dostaliśmy nowe leki i za 8 dni mamy powtórzyć badanie moczu. Gajulka podczas wizyty w lecznicy przechodziła samą siebie. Nie dość, że żebrała w recepcji, to jeszcze żebrała u naszej pani doktor. I udało jej się wysępić kilka kaczych smaczków -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jest bardzo ciężko. Pewnie dlatego odchudzanie trwa dłużej niż powinno. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nasz kochany mały żebrak jutro jedzie na wizytę kontrolną i konsultacje. Na 20. Nerwy się już u mnie uruchomiły Tak wygląda mina "daj smaczka" -
U nas jest tak, że Gajka jest z Asią zupełnie spokojna w gabinecie. Ze mną jest lekki strach, ale bez kłapania. Tylko się wtula we mnie mocno.
-
Oby powód ciszy był z tych niezależnych. Nieustająco dziękuję za wsparcie.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Radek replied to elik's topic in Już w nowym domu
Postaram się pamiętać. -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Radek replied to elik's topic in Już w nowym domu
Mojej winy też trochę jest. Spanikowałem, zamiast zajrzeć na rozliczenie. -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Radek replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Radek replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wrzucę dzisiaj zrzut z widocznym numerem konta, bo chyba jednak coś namieszałem edit: Numer konta poszedł na PW. -
My chodzimy z Gajką przeważnie co miesiąc (czasem nasza pani doktor zarządzi dłuższą przerwę), tylko mała mordka nieźle znosi wizyty. Podczas USG jest zazwyczaj bardzo spokojna, a z pobieraniem krwi jest tylko trochę strachu z goleniem łapki. Jedno, czego Gajka nie lubi i to widać, bo się cała spina, to mierzenie temperatury. Nieustające życzenia zdrowia dla Zuzi.
-
Nasza Gajka choruje na tarczycę już od jakiegoś czasu. Mała mordka dostaje Forthyron. Po podawaniu leków wyniki tarczycowe są w porządku. U nas gorszy stan wątroby jest spowodowany przez wcześniejsze leczenie, na małopłytkowość. Chociaż pani doktor, która robiła USG mówiła że leczenie tarczycy też nie pomogło wątrobie. Pewnie i obecne wyniki nerek też są pochodną długotrwałego leczenia, tyle że nikt nie wie, od których leków bo dużo tego było. Myślę, że leczenia tarczycy nie ma się co bać. Trzeba tylko często monitorować stan Zuzi. Bardzo dobrze, że nerki Zuzi są OK. To ułatwia leczenie. Zaciskam kciuki z całych sił.