Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72016
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    297

Everything posted by Radek

  1. Kurczę, ale łobuziak z tej Sary :evil_lol: Rozumiem, że sunia będzie rodzić "na dniach"? Co planujecie potem, jak ze szczeniorkiem? Proszę napiszcie jak widzicie dalszy rozwój sytuacji, trzeba myśleć jak to wszystko rozwiązać, żeby było jak najlepiej dla niej. Ciekaw też jestem jak u niej z chodzeniem na smyczce, czy wymaga socjalizacji? Strasznie chciałbym żeby to była udana adopcja, jej naprawdę należy się wynagrodzenie tych strasznych wcześniejszych lat. Pisałem już że mieszkałaby w mieszkaniu (i to niezbyt dużym, niecałe 40 m.) czy nie byłby to problem, ona jest przyzwyczajona do otwartego terenu, czy nie będzie jej to przeszkadzać? Strasznie dużo pytań ciśnie mi się na usta. Będę jeszcze Was męczył pytaniami, wybaczcie, naprawdę chcę jak najlepiej. Przypomniało mi się jeszcze, że mam w rodzinie masę piesków więc ciekaw jestem jakby ona reagowała na inne pieski?
  2. Czy ktoś pytał o sunię. Na razie jest 142 wyświetleń na Allegro
  3. Dzięki za sugestię. Tytuł aukcji zmieniłem:) [URL="http://www.allegro.pl/item111143622_akita_sunia_ktora_cierpi_za_nic.html"]http://www.allegro.pl/item111143622_akita_sunia_ktora_cierpi_za_nic.html[/URL]
  4. Brak wieści jest stresujący
  5. Wanda, masz rację tytuł jest ważny, ale na razie nie przyszło mi jeszcze nic do głowy :shake: Jak coś wymyślę to zmienię. Ciekaw jestem czy ktoś dzwonił lub mailował w sprawie Akity? Na razie mamy 55 wyświetleń z czego 4 moje :cool1: :Dog_run: Akita biegnij do nowego domku!
  6. Akita jest już na Allegro. [URL="http://www.allegro.pl/item111143622_mam_na_imie_akita_jestem_bardzo_grzeczna.html"]http://www.allegro.pl/item111143622_mam_na_imie_akita_jestem_bardzo_grzeczna.html[/URL] Pozostaje tylko trzymać kciuki. Będę wdzięczny za uwagi, co dopisać na Allegro. Wanda pozwoliłem sobie wykorzystać Twoją treść ogłoszenia w aukcji, mam nadzieję, że to nie problem.
  7. Co słychać u Sary?
  8. Czy w związku z propozycją sylwekw nie wstrzymać się do jutra z Allegro? Bardzo wstępny projekt banerka możecie pobrać tu: [URL="http://www.norcia.republika.pl/pliki/akita_banner.jpg"]http://www.norcia.republika.pl/pliki/akita_banner.jpg[/URL] Napiszcie proszę co zmienić. Taki baner ma strasznie mało miejsca. W życiu zawodowym robiłem rzezcy przynajmniej A4:) i mam problem z miejscem
  9. Wieczorem się tym zajmę. Dzięki za informację i tekst:)
  10. Co prawda nie jestem dziewczyną :cool1: ale z banerkiem chętnie pomogę. Artysta ze mnie żaden, ale trochę pracowałem w Photoshopie i takich innych :cool3:. Problem jest tylko z tekstem, literat ze mnie żaden. Z Allegro też nie ma problemu, tylko potrzebowałbym jakiś wzruszający tekst i dane kontaktowe do osoby odpowiedzialnej za Akitę. Podaję swój mail, jeśli ktoś byłby zainteresowany to prześlę banner na maila, który otrzymam od Was. Aukcję mógłbym wystawić w niedzielę, na razie muszę uiścić opłaty za Allegro, żeby nie zablokowali konta :evil_lol: [email][email protected][/email]
  11. Czyli najbliższe wieści od Sary dopiero w poniedziałek? :placz::placz::placz: Sarunia skradła też serce mojej żony, nie możemy się doczekać kiedy będzie u nas :loveu:
  12. Co tam słychać u Sary?
  13. Dokładnie jest to na Nowowiejskiej na odcinku między Al. Niepodległości, a placem Politechniki. Bliżej Alei, przy przystanku obok wejścia na Politechnikę. Przedzwonię jeszcze później i postaram się podać dokładniejsze namiary:)
  14. Dziś wieczorkiem, około 20, będę na ulicy Nowowiejskiej. Mogę wziąć karmę i przekazać Tobie. Podam na wszelki wypadek mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Będę dziś zaglądał na Dogo, może się uda załatwić to dziś:) Pozdrawiam
  15. Jeśli Antkowi by to pomogło to mogę podwieźć 1,5 kg karmy dla piesków chorych na wątrobę Hepatic - Royal Canin. Wiem, że to kropla w morzu potrzeb ale chyba każda pomoc może się przydać. Jakby ktoś z Warszawy napisał gdzie mógłbym podwieźć żywność dla psiaka to byłoby super. Nie ma problemu z podwózką rano (do 10) lub po 17. Jedynie nie jestem w stanie podrzucić jutro. Dajcie znać czy to się przyda.
  16. Trzymam kciuki za przeprowadzkę suni i czekam na dalsze wieści. Ze swej strony będę się starał jak najszybciej skończyć mieszkanie, żeby psisko mogło przybyć do nowego domku.
  17. Sarunia trzymaj się :loveu:
  18. Na pewno mógłbym wziąć suczkę do domu pod koniec czerwca. Wiem, że to późno - niestety sam muszę przygotować sobie kąt do mieszkania. Na razie jestem w zawieszeniu, w nowym mieszkaniu nie mam nawet gdzie się umyć. Dysponuję tylko zlewozmywakiem:( i kuchenką. Potrzebuję chociaż 2-3 tygodni żeby zrobić, choć prowizorycznie, łazienkę, kupić podstawowe meble i zorganizować miejsce gdzie mógłbym spać. Tu gdzie jestem teraz bałbym się o nią ze względu na wszechobecne kleszcze z babeszją. Przeprowadzka i ciągłe jeżdżenie z nią z miejsca na miejsce też nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Ona musi mieć teraz spokój. Cały czas nie tracę nadziei, że sprawy potoczą się dobrze i trzymam kciuki za Sarunię.
  19. Dalej podtrzymuję chęć wizęcia Saruni do domu. Cieszę się, że chociaż na razie ma gdzie się podziać. Ci ludzie, którzy mieli ją wziąć są jacyś niepoważni. Żeby tylko udało się jej przetrzymać na nowej działce do momentu jak będę mógł ją zabrać. Na dzień dzisiejszy, jak wiecie, nie mogę jej zabrać - sam nie do końca mam gdzie mieszkać, funkcjonuję pomiędzy starym, a nowym domem. Nie ukrywam, że byłbym spokojniejszy gdyby suczydło znalazło spokojny tymczas, gdzie mogłaby pobyć ze szczeniaczkiem. Trochę martwię się też tym, że nie będziemy się mogli poznać z suczką przed adopcją, ale mam nadzieję, że się polubimy:)
  20. Czy pomimo Twojego wyjazdu będą jakieś wieści o Saruni? Co z tym domem w Kielcach? Niech się wreszcie jej los odmieni :-( Ja zajrzę tu dopiero w sobotę, jutro nie dam rady. Mam nadzieję, że przeczytam dobre wieści :)
  21. Ale ona jest słodka :loveu: Szkoda, że Emir nie może jej wziąć. To sporo komplikuje. Może ten człowiek z Kielc ją weźmie. To chyba byłoby najlepsze rozwiązanie w jej sytuacji. Szkoda żeby siedziała na działkach, transport teraz, gdy lada chwila będzie rodzić to też nienajlepsze rozwiązanie:shake: Kiedy będzie wiadomo coś na temat domku w Kielcach dla niej. Jeśli nie będzie domku to będę dalej intensywnie myślał co robić. Na razie siedzę od wczoraj i nic mi nie przychodzi do głowy. Jest dopiero 8 czerwca, niestety żeby doprowadzić mieszkanie do jako takiego stanu będę potrzebował 2-3 tygodnie i jak tu znaleźć czas na opiekę non stop nad sunią i małym :placz: Nie wycofuję się rzecz jasna z próby pomocy Sarze. Na razie czekam czy wyjdzie domek w Kielcach. Do mieszkania gdzie teraz jestem nie chciałbym jej brać z uwagi na to, że szaleje tutaj babeszjoza, w ostatnich dniach odeszło naprawdę sporo psiaków. Ona jest osłabiona i będzie wykończona po urodzeniu małych, w takiej sytuacji nieszczęście gotowe. Trzymam kciuki za Sarę i czekam z niecierpliwością na rozwój sytuacji.
  22. [quote name='Majaa']Radek Skontaktuj się ze mną na pw[/quote] Przesłałem swoje maile na PW
  23. Czekam na dalsze informacje. Jeśli człowiek z Kielc nie będzie chciał suni będę próbował wziąć ją do siebie, tylko niestety w tym przypadku będzie problem z transportem. Liczyłem na to, że suczydło będzie już w Warszawie lub okolicach. Dalej jestem zdecydowany, pomimo problemów. I cały czas myślę co tu zrobić, żeby Sarunia została choć z jednym szczeniakiem.
  24. Nie mam transportu, niedobrze. Jeśli ktoś dowiózłby suczydło do Warszawy to będę musiał się nią zaopiekować już teraz. Chyba, że człowiek z Kielc zdecyduje się na nią. Dajcie znać co i jak. Widzę że sprawa robi się pilna!
  25. Ze szczeniakiem byłby u mnie problem innego typu. Wiadomo, że byłby to dla niego tylko tymczas. Po miesiącu trzeba by znaleźć dla niego nowy dom, nie mógłbym mieć w mieszkaniu dwóch sporych psiaków. Martwiłbym się też o dalsze losy maleństwa. Lepiej by było jednak dla niej gdyby jej zostawić jednego szczeniaczka, nawet gdyby utrudniło to sprawę. Na razie niecierpliwie czekam na dalsze informacje o losach Sary. Zobaczymy co powie ewentualny zainteresowany z Kielc, może będzie dla niej odpowiedni. W końcu należy jej się prawdziwy dom i kochający właściciel, tyle złego przeszła. W tym momencie najważniejsze jest jej dobro. Jeśli człowiek z Kielc nie weźmie jej to będę starał się ułożyć sprawy tak, aby szczeniaczek pomieszkał trochę z mamą u mnie. Dzisiaj jednak nie jestem w stanie dać 100% odpowiedzi, to już zależy nie tylko ode mnie. Rodzinkę mam bardzo lubiącą psy i spróbowalibyśmy zrobić jakieś dyżury przy suczce do momentu znalezienia domu dla psiaczka. Wybacz Erka niecierpliwość, naprawdę przejąłem się jej losem.
×
×
  • Create New...