-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Ja mam z K-9 szelki ale te gappayowskie sa chyba najfaniejsze. Te typu "siodło" to w upale jak dla mnie = porażka. Co do liny - Dobra sprawa. Nie widziałam tego wcześniej! PS: Czy ta słodziutka czekoladka to jest... przepraszam bardzo, po kim jest? ;)
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Karilka replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Ulaa trzymaj się... Nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić, ogarnąć zmysłami jaki to ból. Nie umiem pocieszyć, nie umiem zrobić nic co mogłoby Ci pomóc... Dziękuję za tę walkę jaką stoczyłaś dla Soni. Pamiętam jak ją zabrałaś ze schroniska, pamiętam jak mówiłaś, że kochasz tego psa i nie wyobrażasz sobie, zeby mogło go nie być - to był moment decyzji i "przedłużenia DT"... Sonia [*] Dziękujemy Ci za mądrą naukę, za ten wzrok i oddanie. -
A ma ktoś może taką chusteczke "Szukam Domu" i mógłby ją nam pożyczyć na marsz? ;) Nóż - widelec, ktoś by sie zainteresował moja sunią z podpisu? Młodą pewnie wezmę ale zobaczymy jeszcze jak sie jej sytuacja cieczkowa zaprezentuje. Jak nie - Dolce pójdzie. Ludzie chyba muszą wiedzieć o co chodzi (o psy!), prawda? ;) Marycha35 eh - najgorzej jest z tymi prywatnymi psami. Tymczasowemu wszystko zrobię; zastrzyk na każdy sposób, kroplówki - wszytko... a swojemu? Kicham sie nawet podskórny strzelić...
-
Ok - ekstra. Na koncie Fundacji mamy w takim razie 110zł z czego 50zł jest winter7 za zakup Biomectinu. Potrzebujemy: 3 dawkę Zyleksisu Suchą karmę Co myślicie na temat tego Immunoglukanu? Może warto podawać jeszcze dodatkowo? Z wieści: Suka 3 raz przegryzała kabel od domofonu, pogryzła dywan, buta i zjadła 2 legowisko. Cieczka wrze - już wie od czego ma tyłek i molestuje mi Dolara (kastrata). Koniec ze spuszczaniem ze smyczy na jakiś czas... Już wiem co znaczy suka z cieczką + wolno biegające psy - MORDĘGA. Jeden napastliwiec skakał mi na nią i nie dał sie odpędzić żadnym sposobem.... Musiałam wrócić po Dolara i użyć słowa na literę "B". Poskutkowały dopiero Dolarowe argumenty choć bez sprzeciwu amanta sie nie obeszło... Ze stanu zdrowia: Młoda chudziutka, cholernie silna i nadal drapiąca się. Plamy (łyse) nie znikają ale i nie powiększają się. Ryjek zdrowieje choć bez rewelacji. Na brodzie widać lekkie zaczerwienienia (syfki). Pokancerowała sobie przednią prawą łapke o metalowe drzwi ale tylko powierzchownie. Delikatność ma po jakimś ruskim czołgu.
-
Mówicie o tych piankach?
-
[IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/4950019/49/other/std/8a885e8408.jpeg[/IMG] Tu ma szelki MAG - obciążeniówki, łańcuch HS, smycz WOZA (swoją drogą niezawodna). [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1821/albumpicphpu.jpg[/IMG] Hmm.. łańcuchowe szelki? Dobra rzecz. U nas ze sprzetu ostatnio doszły szelki typu "easy walk" tylko zajebistsze, samochodówki, kilka hiltonow, czarny rogz, zacisk odblask ale neistety "L" i boje sie częściej i gęściej użytkować. Moze ktoś ma ochote?
-
[quote name='gops']maly ma drobne ogniwa a te duze sa dosc szerokie jeszcze zalezy jakie, ja mam 2 dlawiki , jeden ma drobnea drugi ma sporo szerszy , teraz planuje lancuch sprengera ktory ma 4cm ogniwa wiec jest typowo krowi[/QUOTE] Chcesz? Mam HS ale 60cm. Ogniwo jakos 4cm. Odradzam łańcuszki z Dingo - poszło mi 55cm przy suce 25kg. Niby spawany i cena "odpowiednia" ale przy szarpnięciu - poszło w pizdu. Na szczęście w polu a nie na ulicy... Zostają nam łańcuchy z Castoramy i HS ]:-> [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2189/albumpicphp.jpg[/IMG] Co do różnicy - szerokie ogniwa zapinam np. jako tchawicówkę (tuż za uszami) lub po prostu na szyi. Dzwoni przy udzielaniu korekty i to dużo daje w szkoleniu - pies uczy sie reagować na sam dźwięk łańcucha. Jest łagodniejszy od zwykłego dławika. Amber - co do mrozów to te od HS są leciutkie, ten Twój raczej taki nie jest.. Fakt - faktem przy śnieżnj bieganinie zwykły dławik zmienił sie nam w żmijkę :D [quote name='Pinesk@']Gops a ten materiał nie ma szans puścić? Tzn chodzi mi o to czy się nie rozerwie przy mocnych szarpnięciach za jakiś czas?[/QUOTE] Nie - ten materiał nie puści. Jedyne co może puścić to szycie ale to jak uwiesisz na takim pojedyńczym jakieś 40 kg. My mamy taki "plecak" i dopiero przy fruwaniu w przestworzach jeden szew delikatnie puścił. Nie spruł sie natychmiast ale uszkodził. Z tej okazji, że nigdy tu nic nie wrzucilam - wrzuce wszystkie zdjecia jakie mam Dolcowe w obrożach. Tutaj Zooleszcz chyba? Cos w ten deseń - złote ćwieki i dwa rodzaje skóry w każdym razie [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/619/ddddddun.jpg[/IMG] [IMG]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/zlot%202010/DSC_9687.jpg[/IMG] Tutaj, ze Zlotu - wyrób Marcina Marty: [IMG]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/zlot%202010/DSC_9891.jpg[/IMG]
-
KUBA w typie dobermana - desperacko szuka swojego człowieka (DS, DT)
Karilka replied to MARGOL's topic in Już w nowym domu
Jestem.. Cholera ile on jest w schronisku? Bida straszna.. i ta siwa mordka... ehh.. -
[quote name='Ellarien']Nie wpisałam nicku w przelewie, ale 50 zł przelane :) Pozdrawiam czarnulkę - jest typem psa, do którego mam ogromną słabość[/QUOTE] DZIĘKUJEMY! Przelew poszedł na konto Fundacji Animalia, tak? Niestety tutaj mamy problrm z wyciąganiem kaski z konta - Fundacja jest w Poznaniu i trzeba słać faktury pocztą no ale damy rade. magdalenko doszło 50zł - wieczorem (mam nadzieje) kupie Zyleksis i dzisiaj podam - jak nie, to mała dostanie go jutro...
-
Tak doszło 50zł! Dziękujemy BARDZO! Za tyle akurat winter7 kupiła nam Biomectin - 14 dawek na 14 dni - w przyszłym tygodniu dostaniemy fakture i Fundacja odda pieniażki winter7. Dostałyśmy w prezencie Zyleksis - wczoraj mała dostała w kark.. Wczoraj również dostała pierwszą dawke biomectinu. Winter7 skonsultowała naszą sytuację u pana doktora Kourou Dembele - BARDZO DZIĘKUJEMY! Shilka będzie leczona na dwa fronty: Boraks od zewnątrz, Biomectin od wewnątrz. Preventic zdjęłam. Trzymajcie kciuki, zeby młoda wreszcie z tego wyszła... magdalenko kochana! Po jakim czasie mamy trzepnąć tą drugą dawkę? DZIĘKUJEMY!
-
Melduje sie na wątku. Będziemy na marszu ;).
-
Miałam podobną sytuacje z dobermanem - czasem jeszcze mu sie zdarzy zaatakować na serio, jednak rzadko. Poszliśmy w szkolenie wspólne i początkowo - tylko kaganiec. Na szczęście mój pies odpuszczał po takiej "walce" a nie tak jak Twój - próbował znowu atakować... Nie wiem co doradzić oprócz tego, ze musisz sam poznać psa i wiedzieć co mu sprawia przyjemnosć, co powoduje agresje i wyeliminować jedno - drugim. Mój pies to pracoholik - jeżeli pracuje, wyłącza mu sie wszystko inne. Zawsze, kiedy wiem, ze jest ryzyko agresji - lecimy w posłuszeństwo.
-
Dziewczyny ja mam 7 miesięczną panienkę z nużeńcem - pilnie potrzebujemy Biomectinu, przynajmniej 3 dawek oraz Zyleksis, też 3 dawek.. Jesteśmy na minusie a koszta nadal rosną... Nie mamy funduszy na leczenie nuzycy.. Niestety potrzebujemy jeszcze ok. 500zł... (Biomectin, jedna dawka ~50zł, Zyleksis~, jedna dawka~50zł..) Możecie pomóc? Shilka to sunia z mojego podpisu i jest na BDT u mnie... [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/7837/19122010061.jpg[/IMG] [FONT=Arial Black][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Green]Imię: [COLOR=red]Shila [/COLOR] Płeć: [COLOR=red]Dziewczynka[/COLOR] Wiek: [COLOR=red]7miesięcy [/COLOR] Miejsce pobytu: [COLOR=red]BDT w Łodzi[/COLOR] Województwo: [COLOR=red]łódzkie [/COLOR] Szczepienia: [COLOR=red]Leczymy NUŻYCE, słaba odporność - przeciwwskazane [/COLOR] Historia: [COLOR=red]Sunia uratowana, w stanie ciężkim (odwodnienie, przegrzanie słoneczne, robale, zagłodzenie) została odebrana z giełdy. Niestety zachorowała na NUŻYCĘ, którą bardzo cieżko nam sie leczy.. Przeszła również grzybicę. Ma bardzo słabą odpornosć własną organizmu. [/COLOR] Rozmiar: M/L [COLOR=red](25kg, docelowo ok. 30) [/COLOR] Charakter:[COLOR=red] Bardzo duży przylepiec z mnóstwem energii. Szybko sie uczy. Jest bardzo towarzyska. Uwielbia zabawe z rówieśnikami. Uwielbia dzieci - wskazany byłby dom, w którym "dużo sie dzieje". To sunia dla aktywnych.[/COLOR] Kontakt[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][COLOR=Green][B][FONT=Arial][SIZE=2]: [COLOR=red]691 185 448 Karina[/COLOR] Wątek:[COLOR=red] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [url]http://www.dogomania.pl/threads/195552-Nu%C5%BCeniec-zn%C3%B3w-atakuje!-Potrzeba-ok.-500z%C5%82-na-karme-i-leczenie..-POMOCY[/url]!
-
Skrajnie zaniedbany pies skazany na tułaczkę! LORD W NOWYM DOMU! :)
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
eh. Razem z tatą przejrzalam te zdjęcia - łezka sie w oku kręci. Wspaniały psiak. -
CEFARM? Nie. POLWET i jakas inna. dzodzo ale tu chodzi o inwermektyne podawaną do pyska, nie tą w zastrzykach. Zastrzyki są wszedzie, gdzie pytalam albo mogą byc.. Dzwonilam do winter7 - ma sie wypytać w tym tygodniu w Warszawie o tą inwermektynę Kupiłam Shilce na Bazarku 3kg ryby suszonej i 1 litr tranu. Wydałam 67zł z przesyłką. Zobaczymy jak to i co to. Suszona ryba jest duzo "kaloryczniejsza" od zwykłej. Na dłużej powinno wystarczyć i podobno można ją rozmoczyć i mieszć z ryżem. Zobaczymy.
-
a ja zrobilam zakupy Hiltonowe w zoo naturze. Mamy 3 różowe moro (zatrzask) i dwa komplety eko skóra + taśma w kratke: kawa z mlekiem i błękit (ekoskórka beżowa). Ciekawe ile wytrzymają.
-
taak! Mówie - nie chcą odejść od pudełka ciastkowego! Ide zaparzyć herbate - sznurek idzie za mną, ide zmyć naczynia - sznurek idzie za mną. Oczywiście trud im sie opłaca i dostają po ciasteczku ;). dzwoniłam dzisiaj do dwóch hurtowni zaopatrujacych leczniceweterynaryjne- nie mamy w Łodzi inwermektyny do stosowania do pyska
-
winter7 gdyby to był katar to leczenie było łatwe i logiczne. Niestety nużyca nie jest tak łatwa w leczeniu. Myślę, że warto skończyć najpierw tą kuracje kąpielami - zwłaszcza, ze pani w Lancecie była zdziwiona tym, że takie kąpiele działają i to tak dobrze. Sunia miała wczoraj 4 kąpiel. Inwermektyny nie mają w Lancecie. Jest tylko taka w zastrzykach.. Dzwoniłam wczoraj wieczorem do nich. Co do cieczki - wreszcie ma kolegów, haha. Dzisiaj wymęczyła takiego amanta - nieświadoma, czego on od niej chce. Biedny biegał za nią z jęzorem do ziemi bo Shilka jest szybka jak gepard i delikatna jak czołg. Biedny pies w ciągu 30 minut został tak zmęczony, że połozył sie w śniegu na boku i nie chciał iść. Moje psy na szczęście nie zorientowały sie, że Foka ma cieczke. Jest ok, tylko nauczyła się rozwiązywać te gacie. Anja paczka dotarła wczoraj ! Dziękujemy PIĘKNIE! Smycz cudowna, obrzki ekstra - założyłam jej tą czarną z odblaskowymi nićmi - pasuje! Dziękujemy również za tą tone przysmaków! Jak tylko zbliżam sie do "psiowej szafki" w kuchnii - nagle wszyscy zrywają sie na równe nogi. DZIĘKUJEMY!!! Dostałyśmy również wczoraj 120 kapsułek DermaTine - olej z wiesiołka, ogórecznika, omega 3 i 6 w jednym! o nam przysłała chyba ta pani z facebooka - EKSTRA sprawa!
-
winter7: Jak to uzupełniającym? Z tego co słyszałam to nie powinno się łączyć tych dwóch terapii. Tak zalecił Twój lekarz w Warszawie? Suka trafiła do mnie z nużeńcem, który został [U]rozpoznany[/U] i zostało natychmiast wszczęte leczenie lekiem ADVOCATE - tak zalecił lekarz weterynarii, potwierdziła/poparła fundacja, która zrefundowała ten lek. "Po drodze" Shila dostała sprowadzoną z Hiszpanii, przez malibo57 (nie dostępną w Polsce) obrożę z AMITRAZĄ, która również zabija nużeńce i nie koliduje z terapią Advocate. Suka niestety, w trakcie leczenia nużeńca złapała grzybicę, której leczenie prawdopodobnie wpłynęło na odpornosć i rozwój nużeńca. Dziewczyny tutaj zaleciły metodę Boraksem + rozcieńczony perhydrol, która DZIAŁA. Suka nie drapie sie, nużeńce obumierają - co potwierdziły badania zeskobin (które zrobiłyśmy za Twoim zaleceniem - nużeńce są w duzej ilości martwe, część żywa ale niemrawa). Suka jest odpowiednio stymulowana olejami z wiesiołka, ogórecznika, nagietka, ma dobrą karmę (za którą Ci baaardzo dziękujemy). Nie rozumiem o co Ci chodzi? Co tutaj jest nie tak i nie po kolei? To, że nie kazda metoda leczenia działa na konkretnego psa tak jak powinna, to chyba trzeba zrozumieć. Advocate miał zabić nużeńce - zazwyczaj działa i jest to lek własnie na NUZYCĘ, stosowany przez wielu weterynarzy... a nie jakiś napój alkoholowy tak jak zrozumiałaś. Robię co mogę i nie moja wina, ze nie trafiłam na odpowiednie leczenie za pierwszym razem. Może gdybyśmy jechały do Waraszwy do doktora u którego Ty leczysz swoje psy - tak by nie było. Niestety mnie na to nie stać aby z psem jechać do Warszawy żeby diagnozować chorobę u cenionego lekarza weterynarii. Nie stać mnie prawdopodobnie nawet na trzaśniecie drzwiami u Twojego doktora.. z resztą wątpię, ze on nigdy nie zaproponował mało skutecznego leczenia pacjentowi. Terapii jest wiele, na prawdę bardzo wiele i trzeba je dobrać praktycznie indywidualnie. Trzeba spojrzeć też na to, ze Inwermektyna jest bardzo silnym środkiem i moze zadziałałaby nie tak jak powinna przy 4 miesięcznym, słabym szczeniaku z krzywicą i bardzo słabą odpornością. Jeżeli uważasz, ze zajmiesz się Shilą lepiej - prosze bardzo. Ja chcę dla niej jak najlepiej - możesz przejąć jej leczenie i szukanie domu. Koniec, kropka.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Karilka replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/195552-Nu%C5%BCeniec-zn%C3%B3w-atakuje%21-Potrzeba-ok.-500z%C5%82-na-karme-i-leczenie..-POMOCY"]http://www.dogomania.pl/threads/1955...zenie..-POMOCY[/URL]! Ja też przepraszam za off topa ale Shila bardzo prosi o pomoc - ma bardzo słabą odporność, leczy nużycę i ciągle coś łapie nowego.. Będzie miała prawdopodobnie problemy ze stawami - ma krzywicę, widoczną jeszcze na tylnych łapkach... To dzieciak jeszcze. Ma 8 miesięcy nie całe i .. wczoraj dostała pierwszą cieczkę.