Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. [quote name='Figunia']Kochane psiątko z tego Duszka. Zdrowia, chłopaczku!!!![/QUOTE] Przyłączam się do życzeń:)
  2. Dostałam piękne zdjęcia wakacyjnej Niusi -Frani. Serce rośnie:) Poproszę elik o wklejenie:)
  3. Prześlę fotki Elik z prośbą o zamieszczenie:)
  4. Mam wspaniałe wieści i fotki z domku Musi-Rudzi( Magda w dt nazywała Musię -Rudzią i tak zostało:):):)) Wklejam fragment maila od Pawła: "Nie mamy konta na Dogomanii, ale możesz od nas przekazać, że jesteśmy wdzięczni za całe wsparcie i zainteresowanie, które wszyscy okazują Rudej. Jesteśmy waszymi dłużnikami. Pozdrowienia! PS W załączniku Rudzia z jej ulubionym pluszakiem - panem Gąsienicą."
  5. [quote name='kolejna kobietka']Cioteczko Fisio ma Dom. Zacytuję wypowiedź z dnia 18 czerwca: Oto najświeższe informacje z domku Fisia- Misia :" super wszystko jest, z kotką dogaduje się bardzo dobrze, oboje szczęśliwi , po podwórku biega, na spacerki chodzi, z pupci trochę mu zeszło sadełka Teraz Fisio - Misio jest już odprężony i szczęśliwy, codziennie dostaje całuski w łebek " Nie mógł Fisiak trafi(ć)ś lepiej , oby i inne moje tymczasiaki miały równie dużo szczęścia! Na wydarzeniu są też foteczki: [URL]https://www.facebook.com/events/695391023815818/?source=1[/URL][/QUOTE] Dziękuję, ufffffffffffffffff:)
  6. [quote name='dziuniek'][IMG]http://i62.tinypic.com/2rqliqc.jpg[/IMG] [SIZE=3]Zrobiłem sobie poduszeczkę i śpię.[/SIZE] [IMG]http://i57.tinypic.com/65x2c8.jpg[/IMG] [SIZE=3]To ja, siusiam, pstt.[/SIZE] [IMG]http://i57.tinypic.com/2eg5w02.jpg[/IMG] [SIZE=3]Ramik i Stara Warszawa.[/SIZE][/QUOTE] Cudne fotki:) Wyjeżdżałam, dopiero wróciłam a tu Ramik zwiedza Warszawę:)
  7. [quote name='dziuniek']Ramik ma się dobrze. Śpi w koszyku albo na pontonie (głową na podłodze), oba stoją do wyboru. Niedługo w moim pokoju nie będzie gdzie postawić nogi, i tak rano wywlekam pantofle spod Szafirka. Potem wkładam pędem płaszcz na koszulę nocną i wskakuję w trepy i wychodzimy na siusiu przed dom, bo i tak zwykle już poza "własnym" pokojem Ramik traktuje wszystko jak wybieg. Dobrze, jak skończy się na windzie lub bramie, łatwo sprzątnąć. Podkład w przedpokoju niestety potrzebny.I nie zależy to od tego, czy wyjdziemy o 6, 7 czy 9. Potem dwie godziny zajmuje mi reszta stadka oraz wspólne śniadanie. Teraz dochodzą niestety kroplówki i karmienie strzykawką Jadwini. Po południu Ramik ma drugi spacer i tu zaczynają się problemy: kiedy był słabszy, jakoś go lekko ciągnęłam. Teraz idzie metr, staje i muszę go okręcić w kółko, bo tylko tak rusza znowu. Kamienica ma znów teatrzyk, a przechodnie patrzą dziwnie. Jak się zapiera i go pociągnę, to skrobie tylnymi nogami w chodnik(?). Jak go puścić luzem, kręci się w kółko. Je z apetytem, makaron, płatki ryżowe, marchew, wołowe, indyk. Nigdy dotąd nie zwymiotował. Wieczorem spacer, jedzenie, spanie. Chodzi po domu, nawet znajduje sobie wspólną wodę, ale i tak mu podstawiam. W windzie kucam, wtedy kładzie mi łepek na kolanach i się mizia. Myślę o jakiś ziołach, pestkach i homeopatii na nowotwory, co o tym sądzicie? To byłoby nieinwazyjne, a nie zaszkodzi, nawet jak nie pomoże. Tyle że drogie.[/QUOTE] Dziuniek trzeba próbować. Z pewnością homeopatia i zioła mogą nie zaszkodzą a może pomogą.Dobrze ,że Ramiczek jest silniejszy i ma apetyt. Biedna Jadwinia:(
  8. Wszystko przeczytałam, trudna decyzja ale ja też dałabym Ramikowi spokojnie pożyć.
  9. [quote name='togaa']Ledwom żywa z dzisiejszego wojażowania. :mdleje: [B]Duchowi[/B] kroi sie super tymczas, ale jest problem z ustawieniem leczenia, diety , enzymów. Już było dobrze, a teraz znowu stanął z wagą i koo brzydkie .:placz: Raczej musi w Lecznicy pozostać do czasu aż wyjdzie na prostą...[/QUOTE] Trzymam kciuki oby szybko chłopak się wykaraskał.
  10. 50zł w drodze, choć tyle.... Serce pęka na widok Duszka:(
  11. [quote name='bakusiowa']Jeśli Bejotka ma chęć to niech wszystkie psiaki ogłosi. Może któremuś poszczęści się.[/QUOTE] Oby się poszczęściło.
  12. [quote name='dziuniek']Cóż zostaje? Dobre jedzonko, czyste posłanie, spacerki, głaskania i tulenia w zwiększonej dawce. Lekarz powiedział, że może jeszcze trochę Ramik odbuduje tkankę tłuszczową i mięśniową, że te nowotworowe zmiany nie musiały spowodować takiego wychudzenia (chociaż najprawdopodobniej był już proces nowotworowy w oku). Mam nadzieję, że tak będzie: dostaje jeść cztery razy dziennie, ani razu nie wymiotował. Dziś miał w przerwie między burzami najdłuższy od początku pobytu u mnie spacer. Rok w schronisku i miesiąc w niedużej klatce nie pomaga w zachowaniu kondycji. Po mieszkaniu chodzi ostrożnie, ale nie unika tego jak Szafirek. Będzie brał leki przeciwkrwotoczne, bo ma bardzo delikatne śluzówki w pyszczku, przy dotknięciu krwawiły. Powiem Wam, że mimo wszystko cieszę się, że ma dom. Kiedy przypomnę sobie, jak rozbijał się o kratki, właził w miskę z jedzeniem i wodą, potem zwymiotował na legowisko i chciał się w nim położyć, to serce mi się kraje na myśl o tych innych ślepaczkach. A przecież o piątej opiekunowie idą do domu i biedaki zostają całkiem same do rana, w swoich odchodach, samotne.[/QUOTE] Dziuniek serce pęka jak się o tym myśli a tym bardziej jak widzi.... Mam nadzieję,że pomimo diagnozy Ramik długo będzie się cieszył tym wszystkim co ma dzięki Tobie.
  13. [quote name='dziuniek']Diagnoza dla Ramika:-(:-(:-([/QUOTE] O Boże:(:(:(
  14. A może warto zrobić banerek z Duszkiem. Przyciągnąłby ludzi.
  15. Dziewczyny dajcie konto wesprę biedaka.
  16. Weszłam tu z podpisu bazarku i zamarłam. Biedny okruszek:( Serce pęka:(
  17. Nie znam się na parametrach ale ten ostatni opis bardzo niepokojący:(
  18. [quote name='elik']Pomyłkami się nie przejmuj, wyobrażam sobie jakie emocje towarzyszyły Ci podczas pisania tamtego postu. Podziwiam Twoją determinację i rozumiem powody, dla których podjęłaś tak trudną, z uwagi na ilość posiadanych już zwierzaków, decyzję. Będę trzymać kciuki, żeby Meffi całkowicie wyzdrowiał. Też mylę, że dobrze byłoby, żeby łapeczkę zobaczył dr Gierek. Może potrzebna będzie jakaś korekta. Pisz proszę co u Meffiego słychać, podrzucaj zdjęcia do wklejenia. Myślę, że możesz liczyć na wsparcie dogomaniaków w razie gdy będzie potrzebna kosztowna interwencja weta.[/QUOTE] Dziękuję Elu:)
  19. Meffi waży prawie 9kg a ważył 6,8 kg jak wyszedł ze schronu. Ma świetny apetyt i niestety trudno go upilnować bo zjada swoją porcję w mgnieniu oka i natychmiast wyżera Pączkowi. Ważę go raz w tygodniu bo się martwię żeby nie obciążyć stawów. Absolutnie nie możemy przekroczyć tych 9kg.
  20. [quote name='elik']No właśnie, zapomniałam zapytać o wizytę przedadopcyjną. Może wybierzemy się razem ;)[/QUOTE] Zapraszam serdecznie:) Tylko dajcie znać kiedy żebym odpięła psy z łańcuchów:eviltong: i wymieniła starą wodę:evil_lol:
  21. Dziewczyny ja roześlę numer konta żeby dziuniek mogła się skupić na d psiakami. Madie upoważniła mnie do zamieszczenia informacji, że wpłaci po 300 zł przez 3 miesiące. Bardzo dziękuję w imieniu Ramika i dziuniek:) Diagnozowanie , leczenie i opieka na chorym zwierzakiem są bardzo kosztowne.
  22. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Agat - doszły zdjęcia i opisy, dziękuję! Jutro postaram się wystawić bazarek :) Figo czuje się zdecydowanie lepiej - merda już ogonkiem, je jak smok, tylko chudzina dalej straszna... Powolutku zaczyna łapac co to znaczy zachowywanie czystości i miejmy nadzieję, że lada moment a będzie z niego fajny, zdrowy psiak. Misia po sterylce też dobrze, goi się "jak na psie" :)[/QUOTE] Uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff:)
×
×
  • Create New...