Dziękuję za dobre słowa.
Kretka przeszła masę badań , na szczęście serce w porządku.
Niestety okazało się,że ma wadliwą budowę tchawicy , powstał stan zapalny,sunia dusi się i ma uporczywy kaszel.
Jutro znowu jedziemy do Chorzowa, poznam wyniki badania tarczycy.
Kreciunia to sunia z mojego awatarku, najstarsza w domu.
Ma przynajmniej 13 lat, z nami jest już 12 lat.
Umierała z zimna i głodu pod ławką na przystanku autobusowym, jak ja moja córka znalazła było 26 stopni mrozu:(