Kiedyś jak powiedziałam przy córce ,że nigdy nie byłam pijana - usłyszałam:"matka nie wiesz co tracisz... :):)"
To się w końcu dowiem:) :)
No może nie koniakiem bo to politura:)
Kolejna koopa -miodzio:)
Dzisiaj Franuś dostanie specjalną pastę do jedzenia.
Obiecałam koleżance ,że się upijemy jak Franio wyzdrowieje, nigdy w życiu nie byłam pijana i nie lubię alkoholi ale dla Frania to nawet koniakiem się schleję (brrrrrrrrrrrrr):)
Ja nie rozmawiałam z dr Olender na ten temat. Nie ma pojęcia , jutro pokażę wetom prześwietlenie jakie dał mi schron . A to z Myślenic zabrała Karolina?