Gwiazda to chodząca miłość. Jest w schronie odkąd pamiętam. Kiedy wyprowadzamy psiaki ona biega z każdym, cieszy się, asystuje.
Męczy na tych swoich pokracznych łapkach, dyszy ale nie odpuszcza.
Gruba, na krzywych łapinkach , kochana moja cudna.
Wiem ,że jej los nie rysuje się różowo, Gwiazdeczka powinna jak najszybciej stamtąd wyjechać.
To naprawdę przekochana, dobra sunia.