-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
Kochani psiak już Megii. Megii dziękuje jeszcze raz !!!!! ROMEK biegł za rowerem na szczęście udało się go bezpiecznie dowieść do hotelu. POTEM WIĘCEJ OPISZĘ BO PRZED CHWILKĄ CO PRZYJECHAŁAM I MUSZĘ ZUZIĄIĘ ZAJĄĆ. KOCHANI JESTEŚCIE!!!!
-
Psiunio żyje ;) Ja mam problem...TZ dzisiaj przyjeżdża ok 14-15 do domu a psiaka Megii odbiera ok 17-stej. Może uda mi się uzgodnić z Megii byśmy wcześniej go zawiozły. Megii proszę Cię odezwij się w tej sprawie.
-
Starałam się robić Zachary tak jak piszesz. Myślę że żaden kleszcz nie zostawił łba w Romku. Bardzo jestem Wam wdzięczna za pomoc. Ten psiak zasługuje na to by żyć jak mu się należy!Jest kochany!
-
[quote name='edek']Ale biedny psiak :( to jakieś giganty :([/QUOTE] To jeszcze nic...Ile jeszcze sobie tego świństwa ma. Bardzo jest biedny!!!!
-
[IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9795/kleszcze002.jpg[/IMG]
-
15 kleszczy wyciągniętych na razie. Daje już mu spokój bo widzę zmęczony. Kleszcze spuszczone w kiblu ale najpierw popryskane specjalnym śodkiem od kleszczy potem domestos wlany a na koniec kret ;)
-
[quote name='Lu_Gosiak']pewnie z goraca - jak sie tułał po dworze i spal na zimnie to teraz Mu cieplo w domu[/QUOTE] On nie śpi w domu tylko w pomieszczeniu gdzie nie ma kaloryferów jednak nie jest mu zimno bo nie wieje i myślę że temperatura tam wynosi jakieś 17 stopni. Ja bym nie odważyła go dać do pokoi z tyloma kleszczami bo mam małe dzieci a teraz Lusia bez obroży...Ale myślę że i tak ma lepiej niż na ulicy.Ciekawe czy jutro znajdę jakieś kleszcze dzięki obróżce?
-
Romek bardzo sapie i duuuuużo pije
-
NA pewno zdechły ale słuchajcie: dopiero wróciłam od Romka i dla mnie wygląda to wszystko bardzo paskudnie!!! Tam jest kleszczy w cholere a nawet więcej. Są małe nie wbite w ciało i wielkie ogromne!!!! Czy te kleszcze mogą się rozmnażać na nim? Tak to wygląda!!!!
-
[quote name='Lu_Gosiak']najlepszy sposob, ktory pokazala mi wetka, na wyciagniecie kleszcza to palcem wskazujacem mocna na niego nacisnac i krecic na nim rychy koliste - wychodzi sam , nawet jak jeszcze jest maly..rewelacyjny sposob bo nie ma mozliwosci urwania głowy[/QUOTE] Te kleszcze są tak wielkie (pokaże potem na zdjęciu) że w życiu bym je palcem nie dotknęła po postu się brzydzę. Psiunio troszkę przestraszony po co mi penseta i pilnuje co robię ale jest ok. Tak kleszcze od razu topie w szklance wody!!!
-
To nie ja to Wy go ratujecie. Gdyby nie dogo nie miałabym jak mu pomóc. Romek-fajnie :) Jestem zaszczycona :) Na razie 6 kleszczy...
-
Bardzo Wam dziękuje jeszcze raz!!!!! Już dwa kleszcze wyciągnięte !!!! Nie wiem ile mi się uda wyciągnąć ale postaram się jak najwięcej!!!
-
Jak Zuzia zaśnie postaram się mu powyciągać...
-
[quote name='Lu_Gosiak']BERKANO mnie tu przygnala - niewiem skad wie, ze lubie takie rude:mad::evil_lol: moge wyslac 30zl narazie;)[/QUOTE] Dziękuje z całego serca!!!!!
-
[quote name='jukutek']... nie rozwalając ich... Przy opitych jest to trudne, ale wykonalne.[/QUOTE] No właśnie ,nie wiem.
-
Wiecie co trochę się boję. Ja nie mam kagańca a jestem sama w domu . Nie wiem jak pies zareaguje...
-
Nie,pies jest u mnie i siedzi w pomieszczeniu gdzie mam piec gazowy. Tam spędzi noc a jutr pojedzie do Megii. Słuchajcie dzwoniłam do wetki do tej co Megii u niej leczy psy i ona za sam dojazd chce 30 ł do mnie a ma dosłownie po drodze. Moim zdaniem pies babeszji nie ma bo je, pije i się cieszy jak mnie widzi ale dopiero jak jak jest na dworzu w pomieszczeniu raczej jest taki osowiały jakby mu było za ciepło,mruży oczka i śpi. W każdym razie dla nas jest bardzo ważny każdy grosz tym bardziej e nie uzbieraliśmy nawet na hotel. Jak jutro będzie u Megii wetka taniej policzy... więc myślę że skoro pies już tyle się błąka i ma tyle tych kleszczy to przez noc może mu nic nie będzie. Ale decydujcie Wy.
-
[quote name='tripti']jaki jest najbliższy weterynarz? może zgodzi się dojechać?[/QUOTE] Tak, tylko pytanie za co?:-( Mi naprawdę zostało niecałe 20 zł a nikt mi nie przyjedzie za 20 zł do psa :shake:
-
Z tym piszczeniem przy jedzeniu to nie wyglądało jakby go coś bolało tylko jakby nie mógł się na wierzyć że ma jedzenie, piszczenie racej z radości. Ja się nie znam ale piszę moje spostrzeżenia. Megii wezwie jutro weterynarza i weterynarz zbada psa .
-
[quote name='What May NN']naprawdę nie możesz poprosić kogoś o pomoc w transporcie psa do weta?? jeśli nie jest to b. daleko to można isc nawet pieszo.. co z hotelikiem?? czy piesio musi mieć całość deklaracji stałych tj.300zł??[/QUOTE] Ze stałymi deklaracjami już się nie narzucam bo nie ma na to czasu. Ja wystawię bazarek ,zobaczymy ile się uzbiera i będę prosić o pomoc bo nie mam wyjścia ale wierzę że się uda. Sąsiedzi mnie nie zawiozą bo wczoraj mnie wozili zresztą znając ich podejście do zwierząt nawet by się nie zgodzili ja nie pójdę w deszcz z 1,5 roczną dziewczynką do weterynarza-przepraszam ale nawet nie mam z czym.
-
Jutro pies jedzie do Megii ok 17-18-stej...
-
Ja właśnie myślę że on sobie rozdrapał kleszcza. Ja jeszcze w życiu nie widziałam tyle kleszczy i zastanawiam się jak ten pies jeszcze chodzi. Moja roma miała 3 razy klszcza i 2 razy babeszjozę więc naprawdę boję sio psa.
-
Problem w tym że nie bardzo...U nas pada ja bez samochodu bo prawka nie mam i bez kasy bo TZ wyjechał a mi zostawił 100 zł na tydzień a wczoraj musiałam jeździć po szpitalach z dzieckiem i sąsiadom na benzynę dać. Ja mu dałam obroże klitix wczoraj kupioną więc kleszcze powyzdychają myślę do jutra?
-
Wiecie co widziałam tą ranę koło szyi. Wczoraj z niej lała się krew bo była świeża na moich rękach i na sierści dzisiaj jest strup i ranka jest mała. Czy możliwe że to po kleszczu? On ma koło szyi co najmniej z 10 kleszczy więc tamten mógł odpaść. To jest PIES ;) i chyba jednak ma jajka. Ale nie dotykałam i nie oglądałam z bliska ale jak ma to bardzo małe ...
-
[quote name='erka']Romenka, nie możesz zobaczyc , czy to pies , czy suka, w końcu nie ma długiej sierści i możes podejrzeć, czy zobaczyć , jak sika. Mnie się wydaje,że to suka, a jak taki brzuch, to może w ciąży. Wpłacę jakis grosz jednorazowo.[/QUOTE] Błagam Cię nie strasz mnie... Problem w tym że on/ona nie bardzo da obie zobaczyć. Jak siada to tak że nie widać ale sika jak suka. Tyle co ja widziałam to to dla mnie pies. Zgłupiałam. Obiecuje że sprawdzę dzisiaj.