Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. [quote name='JOMA']BoUnTy a co z pieskiem od pani, która miała iść do szpitala ?[/QUOTE] Nie wiadomo :-( Jutro bede wiedzieć... :(
  2. [SIZE="6"]MARS POJECHAŁ DO NOWEGO DOMKU![/SIZE] Po raz kolejny nasz podopieczny nzalazł dom dzięki cyklicznym juz imprezom 'Dni Psa' w SCC ;) Serdecznie dziekujemy za uprzejmośc fundacji S.O.S dla Zwierząt - Amikat, Jotce oraz JOMIE! Wszelkie pieniążki Marsikowe z wpłat osób niezaleznych/bazarków zostana przeznaczone na sterylizację Pandy. Czy ktoś zgłasza jakiś sprzeciw? Pianko? Co z pieniążkami, które zostały po oskalpowanej suczce? Mozemy wykorzystać na naszych innych podopiecznych?
  3. Nowe zdjęcia Pandy :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/87/69e1042fb2363705med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/83/fb99be7b30c3f62cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/87/7d97d92dffb29436med.jpg[/IMG]
  4. Ania nic nie pisze bo jest chora, także ja napisze wzamian ;) Troszke żeśmy sie zadłużyły u moich znajomych (za co serdecznie dziekujemy ;*) i przy jednym transporcie materiałów z OBI kupiłyśmy wszytskie materiały, oprócz wykończenia i dachu. Oprocz fakturki powyżej na drugi dzien domówiłyśmy jeszcze: - 2 x - panel ocynkowany - 180 zł. (90x2) - 2 x podstawa słupek wbijana - 34 zł.(17 x2) - 2 x kantówka - 22 zł. (11 x 2) [SIZE="5"][COLOR="Red"]RAZEM: 236 zł. [/COLOR][/SIZE] W chwili obecnej tyle jesteśmy na minusie, bo pozyczka niestety jest krótkoterminowa, ale i tak bardzo dziękuję pani Magdzie, która zapewne czyta watek, a która nam tej pożyczki użyczyła :) Nie mozna było zmarnowac okazji, gdyz promocja siatki ocynkowanej była (o ponad 30 zł. na jednej) no i kolejne 55 zł. transport, bez sensu, dlatego kupiłysmy co się dało.... Teraz jeszcze gwoździe, obejmy, zamknięcia itp. i bierzemy się za intensywna budoe ;) Prosimy o wsparcie finansowe :) Pandka szuka domku, musi zostac tez wysterylizowana - w piatek bede miec świerzutkie zdjecia. Narazie z allegro nikt się nie odzywa, a szkoda... Mam wrażenie, ze cos jeszcze pominęłam, ale nie wiem co :)
  5. Szczeniaków nie ma ;( Nie wiadomo co się z nimi stało, nie ma - zniknęły.. Została narazie suka, trzeba ja złapac i wysterylizować... Miejmy nadzieje, ze sama ukryla gdzies maluszki :(
  6. Pzelalam dzisiaj kolejne 180 zł. na konto fundacji. W tym parę teraźniejszych wpłat (anusia/ajlu, 01maria01). To juz prawie wszytsko co uda mi się odzyskać... :(
  7. [quote name='grzenka']Ale jak to -ten jej właściciel któremu uciekła, który się "odnalazł" juz jej nie chce?:angryy:[/QUOTE] Miał najpóźniej dzisiaj rano sunie odebrać i milczy... Wystawiłam allegra: Herze - 1,20 Marsowi wyróżnione - 12,60 Pandzie wyróżnione - 12,60 Dzisiaj będe wystawiac resztę. [SIZE="6"]KOCHANI MAM SYTUACJE PILNĄ, czy ktoś moze wziaść nawet na płatny tymczas starutkiego pieska (ledwo chodzi), niewielki max. 15 kg. Jego Pani ma jechac na poważną operacje, jesli to jutra nic się nie znajdzie piesek trafi do schroniska...[/SIZE] My już nie damy rady z kolejnym...
  8. Kochana jesteś ;* Czy trzeba Hagerkowi wystawić allegro?
  9. Pan sobie Pandke olał - suczka szuka domku :-(
  10. Dodam, że faktura nie obejmuje transportu, który oszcowny został na 55 zł. W suie na chwile terażniejsza wydałyśmy 318,92 zł. (koszt transportu do pokrycia pzy odbiorze)
  11. Ale śliczen kluchy! :loveu: Gratuluje wytrwałosci, teraz to juz górki będzie! Życzę dalszego powodzenia w szukaniu domków ;)
  12. [quote name='Patia']W poniedziałek do domku w Andrychowie pojechała niewidoma pekinka Żużu , w domu mieszkają już dwa uratowane pekinczyki i owczarek niem . Poproszę Dragonek ( ona sunię zawoziła) o kontakt z nowymi włascicielami Zużu , może gdyby zorganizować sterylkę suni mogliby ją parę dni przechować po zabiegu ? Czy macie numer telefonu pani Janiny ? Jak sie z nią kontaktować ?[/QUOTE] Ja mam naumer, ale to jest widomosc od jej znajomej, gdyby co wszytskiego się dowiem i kontakt nie bedzie problemem. Ktos musiałby odłowic szczeniaki, póki sa młode i do resocjalizacji :( Cholera, glowie sie co zrobić, a p. Janina zapewnye czyta wątek...
  13. Nikt nie moze pomóc? :( Ja zupelnie nie jestem z tamtych stron... :(
  14. Witajcie :) Właśnie dostałam wiadomość- znalazł się właściciel Panki! Jest to starszy Pan, który bardzo za nią rozpaczał. Sunia uciekła mu gdy miała cieczkę jakiś czas temu będziemy namawiać pana na sterylizację, aby nie było szczeniąt z tej przygody oraz aby nie było już więcej takich przygód, bo suni może stać się krzywda... We wtorek sunia wróci do swojego domku!
  15. A to częśc mojej ściany, za którą rodzice mnie uduuuuszą. Mars ma szczęscie, ze jest taki kochany, bo inaczej to... :diabloti: [IMG]http://images40.fotosik.pl/80/f66181214e784229med.jpg[/IMG] A to legowisko od Lazy [IMG]http://images38.fotosik.pl/80/6d1ca0cfeb16ae39med.jpg[/IMG] Ale tutaj cicho ;P
  16. [quote name='Ola la']Nosz same fakty :P no trza by zmienic tytuł watku waszego :P poszczescilo sie dwom psiakom.[/QUOTE] Taaa - musimy zrobić aktualizację. Szkoda, że tylko 2 :( Pod moja opiekę przyszla kolejna malutka suczynka :) Taka panda :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/82/1257b66854dfc739med.jpg[/IMG] Mars rozwalił mi pokój - nie było mnie w domu 3 godzinki i mam pozrywane tapety, rozwalony tynk, i listwe panelową... Super - rodzice mnie wypiernicza razem z psem :D A to zaległe zdjecie paczki od Iryska, żeby nie było, że kasa gdzies ginie ;P [IMG]http://images39.fotosik.pl/80/aabbd41f4c182198med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/84/3306d742e446e71cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/84/e2515ca34e53b9e4med.jpg[/IMG]
  17. Kopjuje żywcem z wątku Kojaka vel Rufiego ;) [quote name='Ola la'][B][COLOR="Red"][SIZE="6"]Uwaga uwaga![/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR="Indigo"][B][SIZE="3"]Najświeższe wieści z Kojakowego domku :)[/SIZE][/B][/COLOR] [B][COLOR="SeaGreen"][SIZE="3"]Rozmawiałam przed chwilą z Panstwem kojakowym. Są nim ZACHWYCENI!!!!!!!!!!! Naprawde tak zadowolnych ludzi dawno nie slyszalam. Szczerze mowiac to uronilam z dwie łezki slyszac to wszystko. Otóz Kojak nazywa się teraz RUFI :) Panstwo dali mu nowe imie bo w koncu zaczyna teraz chłopak nowe życie ;) Jest przekochany.Ciagle chodzi za panswem a;le jak mowia mu na miejsce to grzecznie idzie:loveu: a ponadto [COLOR="Red"] NIE NISZCZY[/COLOR] nic a nic... Jest kochany i otoczony miłościa zewszad. Ma fajne legowisko no w ogole wyprawke. Panstwo tez nie moga sie oprzec "tym brązowym oczyskom" i jest glaskany ....baaaaaaaaaaaardoz czesto no i wogole straszna z niego przytulanka. Chodzi tez na dlugie spacery codziennie bo jest taki dziki park blisko domku panstwa.WYbiega sie jak szalony i jak wraca do domu "to powłóczy nosem po podlodze" :evil_lol: A Pani od Kojaka jest tak ciepłą i kochana osoba ,ze brak mi slow:cool3: Kojak jest teraz tkaim 'ich dzidziusiem".Ciagle łazi za nimi:cool1:ale im sie to podoba. i nie zamieniliby go na NIC w świecie. NIE MÓGŁ lepiej trafić. Jezu jak ja sie ciesze. no i ciagle ktos jest w domku z nim.tzn zostaje sam na 2 godzinki czasem ale jest grzeczniutki!!!!!!!!!!!! ale sie rozpisalam ;) No i w najblizszym czasie wybieram sie na herbatke do szaleńca :evil_lol: Rufi :loveu:[/SIZE][/COLOR][/B][/QUOTE]
  18. [quote name='Frotka']Bardzo ważne, tym bardziej że w Andrychowie było kilka bardzo drastycznych przypadków kiedy bandy wyrostków w wyjątkowo okrutny sposób katowały zwierzęta. M.in. pies został spalony żywcem a kotu nalali domestosu do oczu.[/QUOTE] Żartujesz sobie? Ja nic o tym nie wiem! Trzeba coś zrobić zanim stanie im sie krzywda :placz: Znacie kogoś z tamtych okolic ? :( prosze pomożcie! :(
  19. Hallo, hallo, kto mógłby pomóc? Nikogo nie ma z tamtych okolic?
  20. Troszke wiadomosci od Dolly: [QUOTE] Dolisia ma się wyśmienicie. Prezentuje się pięknie, wełna już odrosła i obie pudlice zostały przyciętę przez znajoma psią fryzjerkę. Dolly ma "skarpetki" i "kulkę" na ogonku. Po "łysym placku", który miała na lewym tylnym boku nie ma już śladu - wszystko zarosło wełenką. Jest bardzo żywiołowa, radosna i żarłoczna :) Ujawnił się też jej charakter, a właściwie charakterek, Dolisia jest dośc uparta i odważna. Razem z Emi znajdują wspólny język, mamy wesoło w domu z tymi dwiema psimi pannami. Sądząc po zachowaniu Dolly jest szczęśliwa i już dawno się zaaklimatyzowała u nas. Pozdrawiamy, Sylwia i Tomek[/QUOTE] PS. Kupiłam Marsikowy kaganiec, żeby sąsiedzi się nie czepiali :)
  21. Przelałam Iryskowi 16 zł. z przesyłkę paczki z fantami bazarowymi- zrobiłam zdjęcia rachunku (wysyłka 10 zł. + 6,50 opakowanie z logiem Poczty polskiej), ale nie mam jak wkleić, bo tak mi dogo muli :/ Zawsze się zwróci jak bazarki się wystawi, serdecznie dziękuję Iryskowi za te dary ;) Dziękuję tez LAZY, która przysłała nam śliczne duuuże legowisko dla owczarka- na którym teraz urzęduje Mars :) Dziękujemy za tak ogromne wsparcie jakie nam okazujecie oraz liczne kciuki zaciśniete za powodzenie naszych podopiecznych :loveu: To dużo daje... Nie macie pojęcia jaka ulgę odczulam jak zadzwoniła do mnie p. weterynarz z pozytywnymi wynikami Masa! Dziękuję Wam za wszystko - to dzięki tak wielu osobom możemy robić to co robimy ;)
  22. Kochani musicie mi wybaczyć, gdzieś, w którymś momencie zapętliłam się z rozliczeniami ;/ Mszę na spokojnie osiąść i się tym zając, ale jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę pisać, najlepiej na gg. Dogo strasznie mi muli i tez nie wiem dlaczego... Wchodzę godzinę na stronę, kolejna godzinę czekam, aż wreszcie mnie zaloguje :/ Nie rozliczyłam bazarku Marsowego. Szlag mnie trafia z tym netem :/ W sobotę Mars będzie mieć ściągane szwy. Chciałabym tez jeśli będzie to możliwe w najbliższym czasie go wykastrować, rodzice narzekają na to, ze dywany od niego śmierdzą ;| Pozdrawiam
  23. Witam Zamieszczam wątez z prośba o pmooc dla ok. 10 tygodniowych szczeniaczków, jesli nikt nie pomoże im teraz to szybko zdziczeją całkowicie i niestety beda mogły paśc ofiarą wielu niebezpieczeństw Andrychowa :( [QUOTE]Suczka z czteroma szczeniakami przebywa w miejscowości WIEPRZ są to przedmieścia ANDRYCHOWA woj.Małopolskie. Pieski przebywają na posesji moich znajomych, działka nie jest ogrodzona,suczka prawdopodobnie urodziła szczeniaki daleko w polu w stogu słomy i przyprowadziła szczeniaki jak już potrafiły chodzić. Suczka już od dawna błąka się po okolicy przeganiana przez różnych ludzi, nie są to jej pierwsze szczeniaki z poprzedniego miotu zdziczałe błąkaja sie po okolicy. Suczka jest mała tak do połowy łydki, taka szara myszka,szczeniaki kolorowe: prawie biały,2 czrno-białe i szary jak mama.Szczeniaki mają ok.2 miesięcy i nie są dzikie no może trochę.Znajomi przebywają tam na miejscu tylko w weekendy i to nie wszystkie,nikt regularnie nie dokarmia psiaków czasami zagląda tam starszy Pan(ktos z rodziny) który mieszka w sąsiedztwie Pan Józef Kozioł. Myślę ze gdyby ktoś mogł i chciał pomoc pieskom to ten pan powiedział by o nich dużo więcej i ewentualnie wskazał miejsce gdzie się chowają.Ten Pan wie że ktoś sie nimi może interesować. Dziękuję za każdą próbę pomocy. Pozdrawiam Janina P.K.[/QUOTE] Bardzo prosze o pomoc osoby z okolic....
×
×
  • Create New...